po co chudnę?
Three Goblin Art

★
Monterey Bay Aquarium
sheepfilms
noise dept.
No title available
No title available
wallacepolsom
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Jules of Nature
Misplaced Lens Cap
Game of Thrones Daily
Xuebing Du
dirt enthusiast
Peter Solarz

Kiana Khansmith
taylor price
d e v o n
styofa doing anything
🪼
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Italy

seen from Malaysia

seen from Canada

seen from Hungary
seen from India

seen from Türkiye
seen from Ukraine

seen from United Kingdom

seen from Canada
seen from Türkiye
seen from Iraq

seen from Italy
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@skinnybutterflydancer
po co chudnę?
Dlaczego warto schudnąć?
(lista dla mnie, dla motywacji)
*aby nikt już mi nie powiedział, że może nie powinnam tyle jeść
*żeby mieć idealnie płaski brzuch
*żeby nie wstydzić się wyjścia na plaże/basen w stroju kąpielowym
*żeby nie być tą "grubą" przyjaciółka
*żeby mi zazdrościli
*noszenie spodni biodrówek bez odstającego brzucha
*wystające kości
*żeby on mnie zauważył
*żeby ci którzy mnie wyśmiewali doznali karmę
*żeby było mi zimno nawet kiedy będzie gorąco
*żeby się nie pocić w lato
*żeby móc nosić każdy typ ubrania, bo chudemu w wszystkim ładnie
I jeszcze milion innych powodów...
hej motylki
z racji tego, że im starsza nasza społeczność się staje to coraz bardziej z naszych kilkudniowych fastów, katowania się ćwiczeniami, thinspo na których widać dziewczynom wszystkie kości stają się akceptacja ciała, równowaga w jedzeniu, w miarę zdrowe podejście do jedzenia, macie tu zasady anorektyczek niczym z 2017 roku:
1. ana jest centrum twojego życia. myślisz o niej, kiedy się budzisz i kiedy zasypiasz.
2. wypij szklankę wody na pół godziny przed każdym posiłkiem, potem jeszcze jedną tuż przed tym, jak zaczniesz jeść – to pomoże szybciej poczuć się „pełną”. pamiętaj, że informacja o tym, że jesteś najedzona, dociera do twojego mózgu 20 minut po zakończeniu posiłku.
3. pij co najmniej jedną szklankę wody co godzinę.
4. zawsze, ale to zawsze trzymaj w pobliżu butelkę z wodą – za każdym razem, gdy zwrócisz na nią uwagę – napij się.
5. jedz śniadanie, które zawiera więcej kalorii niż inne posiłki, które zjesz później.
6. trzymaj w pobliżu siebie tylko taką ilość jedzenia, którą planujesz zjeść danego dnia – nawet gdy będziesz miała napad – nie będziesz miała czego zjeść (brzmi okrutnie, ale pozwala utrzymać bilans).
7. kiedy gotujesz – żuj gumę – nie będziesz podjadać dopóki nie skończysz.
8. nie podjadaj podczas gotowania – nawet nie zdasz sobie sprawy, kiedy twój bilans podskoczy, a ty stracisz kontrolę nad tym, ile zjadłaś.
9. jeśli czujesz głód – napij się wody, żuj gumę, zjedz kawałek selera (podczas trawienia selera spalisz więcej kalorii niż on sam ma – tzw. „ujemne kalorie”).
10. jedz mało kaloryczne jedzenie o wyrazistym zapachu/smaku – czasami pragniesz nie samego jedzenia, ale doznań, jakie daje.
11. nie jedz niczego dopóki nie dowiesz się, ile dokładnie kalorii ma porcja, która leży przed tobą.
12. celebruj posiłki – gdy jesz, usiądź. jedz sztućcami, na talerzu. gdy jesz na stojąco lub przed telewizorem/laptopem, nawet nie zauważysz, kiedy zjesz połowę lodówki. myśl zanim coś zjesz i rób to w spokojnym miejscu.
13. na lewej ręce napisz swoją aktualną wagę, zaś na prawej – swoją wymarzoną. za każdym razem, gdy będziesz chciała coś zjeść – twoja prawa ręka będzie ci przypominała, jak chuda mogłabyś być.
14. wyrób nowy nawyk jedzenia posiłków – przygotowuj małe kawałki, licz ile razy otwierasz buzię, ile razy przeżuwasz. popijaj wodę między każdym kęsem.
15. używaj małych talerzy w ciemnych kolorach – porcja na nich wygląda na większą, co sprawi, że szybciej osiągniesz uczucie sytości.
16. cztery posiłki po 100 kcal to lepsze wyjście niż jeden posiłek zawierający 400 kcal.
17. zrób listę „zakazanego jedzenia” – co tydzień wykreślaj jedną rzecz, której już nigdy więcej nie zjesz – kontynuuj, dopóki nie zostanie ani jedna rzecz.
18. by zyskać motywację – jedz naprzeciwko lustra – nago lub w bieliźnie kiedy tylko jest to możliwe. jeśli nie – patrz na swoje zdjęcie, które uwydatnia twoje boczki.
19. jeśli mieszkasz sama – umieść thinspiracje w każdym widocznym miejscu (szczególnie na lodówce, lustrze itp.). możesz zainwestować w tablicę magnetyczną lub korkową i tam przypinać zdjęcia, cytaty, inne motywacje.
20. kiedy czujesz, że nadchodzi napad – zrób zdjęcie swojego nagiego brzucha – patrz, jak szczupło wygląda, kiedy jest pusty. poczuj, jak chudniesz, kiedy nie jesz.
21. kiedy wychodzisz ze znajomymi – zabieraj ze sobą niewielką ilość pieniędzy – to powstrzyma cię przed impulsywnym kupowaniem jedzenia.
22. w przegródce w portfelu, gdzie trzymasz pieniądze, umieść małe zdjęcie – thinspiracje. za każdym razem, gdy będziesz chciała kupić coś do jedzenia – spójrz na nie i zapytaj się: „czy naprawdę zamierzam to zjeść?”
23. unikaj wyjść ze znajomymi, którzy mają w planach jedzenie (noc filmowa z przekąskami, wyjście do pizzerii itp.) – dopóki nie będziesz pewna swojej samokontroli.
24. nie jedz w sekrecie – to okropny nawyk. staraj się zjeść przynajmniej jedną rzecz dziennie w obecności rodziców lub znajomych – to zmniejszy podejrzenia o ed.
25. oprócz zapisywania co zjadłaś i ile to miało kalorii, zapisuj także na co danego dnia miałaś ochotę, ale się powstrzymałaś, jak się czułaś, gdzie i z kim jadłaś.
26. odkładaj złotówkę za każdym razem, kiedy odmówisz sobie jedzenia – później kup sobie za to mały prezent (nie jedzenie!).
27. oddawaj za duże ubrania, np. do fundacji pomagających biednym. nie trzymaj ich „na wszelki wypadek”. masz się mieścić w swoje nowe, mniejsze jeansy!
28. zielona herbata poprawia metabolizm – poza tym dobrze wpływa na skórę i ogólnie na zdrowie.
29. pij rano ciepłą (letnią) wodę z cytryną.
30. ostre jedzenie przyspiesza metabolizm – jeśli go nie lubisz, zastąp je kapsułkami z pieprzem cayenne dostępnymi w aptece lub internecie.
31. rozpocznij swój dzień od rozciągania całego ciała – to „obudzi” twoje mięśnie.
32. śpij co najmniej przez 6 godzin każdej nocy – sen podnosi metabolizm o 10% i zmniejsza apetyt o 15%. wyglądasz lepiej i czujesz się lepiej, kiedy jesteś wyspana.
33. bądź wyprostowana – spalisz w ten sposób 10% więcej kalorii w ciągu dnia i przy okazji będziesz wyglądać pewniej siebie.
34. witaminy b6 i b12 podnoszą metabolizm i dają energię.
35. jedzenie białka zwiększa tempo przemiany materii o 14%.
mam nadzieję że ten post dał wam chociaż trochę motywacji, chudej nocy <3
(jak coś to zasady brałam z randomowego bloga z 2017 roku)
Everyone looks happy, you will be happy too, but only if you lose weight
Każdy motylek który ma Ugw
45-30 rebloguje
thinspo
─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ────── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚.
Manifestuje wszystkim którzy reblogują:
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗ zero napadów
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗ waga ciąle spada
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗większa atencja
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗ "zazdroszcze ci tego jaka jesteś chuda"
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗idealnie płaski brzuch, chude uda
˗ˏˋ ꒰ ♡ ꒱ ˎˊ˗ wszystkie stare ubrania są za duże
─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ────── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚.
Daily reminder.
Jeżeli zaczniesz teraz
Po tygodniu:
zobaczysz efekty na wadze
Po miesiącu:
usłyszysz "schudłaś!"
zobaczysz efekty w lustrze
ubrania będą robiły się za duże
Po trzech miesiącach:
żadne stare ubrania nie będą pasowały
zobaczysz pierwsze kości
będziesz z siebie dumna
Po roku:
Będziesz nie do poznania
Będziesz swoim własnym thinspo
Hejka motylki!
Mogłybyście zreblogowac ten post? Bo niestety nikt nie widzi moich blogów :c
Każdy motylek co chce ugw 40-30 rebloguje <3
💋Thinspo 💋
Hello, lovely stranger. I wanted to pop in here just to let you know how insanely proud I am of you. You don’t have to post this, but I just want you to know that I see you. I see the pain you’re in. And you are incredible for still fighting. I had an account like this when I was 13 and it was a catalyst for me still having an ED now at age 20. If you’re on the brink of deciding to leave this community or if you’re just joining, I cannot stress enough how much you should get out. But I know it’s not that easy. I know things are really scary right now. Take a moment to realize how amazing you are for still being here. You are so special, truly one of a kind. I promise one day you will wake up and your body will feel like home. You deserve better. You deserve comfort and love. You are not a burden and all hope is not lost. I know it’s hard to believe me, and that’s okay. You don’t have to believe me. Just keep hanging in there and striving for the day where you can believe me. It’s okay to not be strong, to just be sad. You have every right. You’ve been so strong for so long and I just want you to know that I see it. And I’m so so so proud of you. You are worth sticking around. You are worth fighting for. You contribute so much to this world and it won’t be the same without you. I don’t want to say it gets better because I know personally that that does nothing to help. So I just want to tell you that are worthy of life. You are worthy or self love. I see your pain; I see your struggle. I am sending you all of the love and well wishes from my 14 year old self who was in as much pain as your currently are. Things have gotten better for me, and they will for you, even if it doesn’t feel like it. You are not hopeless. You are not a lost cause. You are not inherently bad. You are not your body or your weight, no matter how much it feels like it. I’m rooting for you and I want you to keep fighting. I see how hard you’ve been working and I’m so proud of you. Hang in there for me. I promise it will work itself out even if it seems so dim. You are worth fighting for. The world is lucky to have you. Your body and your presence is a gift, no matter the size it comes in. You are okay. You are worthy. And I’m so beyond proud of you.
thank you so much. I just want to hug you right now, everyone should hear all these nice words in their life. that literally made my day. please reach out to me non anonymously if you're comfortable soo that I can thank you like personally. thank you so so so much again 🫶
— pink mealspo ♡
I want to be so 𝓽𝓱𝓲𝓷 that people whisper how 𝓼𝓴𝓲𝓷𝓷𝔂 I've gotten behind my back ❤️
Zasady z starego bloga motylkowego
Niektóre są przestarzałe i nie każda osobiście przypadła mi do gustu ale może ktoś z was się zainspiruje albo zmotywuje
• Ana jest centrum twojego życia. Myślisz o niej kiedy się budzisz i kiedy zasypiasz.
• Wypij szklankę wody na pół godziny przed każdym posiłkiem, potem jeszcze jedną tuż przed tym jak zaczniesz jeść – to pomoże szybciej poczuć ci się „pełną”. Pamiętaj, że informacja o tym, że jesteś najedzona dociera do twojego mózgu 20 minut po zakończeniu posiłki.
• Pij co najmniej jedną szklankę wody co godzinę.
• Zawsze, ale to zawsze trzymaj w pobliży butelkę z wodą – za każdym razem, gdy zwrócisz na nią uwagę – napij się.
• Jedz śniadanie, które zawiera więcej kalorii niż inne posiłki, które zjesz później.
• Trzymaj w pobliżu siebie tylko taką ilość jedzenia, którą planujesz zjeść danego dnia – nawet gdy będziesz miała napad – nie będziesz miała czego zjeść ( brzmi okrutnie, ale pozwala utrzymać bilans).
• Kiedy gotujesz – żuj gumę – nie będziesz podjadać dopóki nie skończysz.
• Nie podjadaj podczas gotowania – nawet nie zdasz sobie spawy, kiedy twój bilans podskoczy, a ty stracisz kontrolę nad tym ile zjadłaś.
• Jeśli czujesz głód – napij się wody, żuj gumę, zjedz kawałek selera ( podczas trawienia selera spalisz więcej kalorii niż on sam ma – tzw. „ujemne kalorie”).
• Jedz mało kaloryczne jedzenie o wyrazistym zapachu/ smaku – czasami pragniesz nie samego jedzenia, ale doznań jakie daje.
• Nie jedz niczego dopóki nie dowiesz się ile DOKŁADNIE kalorii ma porcja, która leży przed tobą.
• Celebruj posiłki – gdy jesz – usiądź. Jedz sztućcami, na talerzu. Gdy jesz na stojąco (najczęściej je się na stojąco kiedy się podjada) lub kiedy siedzisz przed telewizorem/ laptopem z ulubionym serialem – nawet nie zauważysz kiedy zjesz połowę lodówki – myśl zanim coś zjesz. A jak zamierzasz jeść – rób to w spokojnym miejscu, gdzie cała twoja uwaga będzie skupiona na jedzeniu.
• Na lewej ręce napisz swoją aktualną wagę, zaś na prawej – swoją wymarzoną. Za każdym razem gdy będziesz chciała coś zjeść – twoja prawa ręka będzie ci przypominała jak chuda mogłabyś być, gdyby nie to obrzydliwe JEDZENIE.
• Wyrób nowy nawyk jedzenia posiłków – przygotowuj małe kawałki, licz ile razy otwierasz buzię, ile razy przeżuwasz. Popijaj wodę miedzy każdym kęsem. Na początku liczenie może sprawiać trudność, możesz zostać przez kogoś rozproszona itp. Po jakimś czasie będziesz jednak robić to automatycznie.
• Używaj małych talerzy w ciemnych kolorach – porcja na nich wyglądają na większe niż są w rzeczywistości, co sprawi, że szybciej osiągniesz uczucie sytości.
• 4 posiłki * 100 kcal to lepsze wyjście niż jeden posiłek zawierający 400 kcal.
• Zrób listę „zakazanego jedzenia” – co tydzień wykreślaj jedną rzecz, której już nigdy więcej nie zjesz – kontynuuj dopóki na liście nie zostanie ani jedna rzecz.
• By zyskać motywację – jedz naprzeciwko lustra – nago lub w bieliźnie kiedy tylko jest to możliwe. Jeśli nie – patrz na swoje zdjęcie które uwydatnia, np. twoje boczki.
• Jeśli mieszkasz sama – umieść thinspiracje w każdy widocznym miejscu (szczególnie na lodówce, lustrze itp.), możesz zainwestować w tablicę magnetyczną lub korkową i tam przypinać zdjęcia, cytaty, inne motywacje.
• Kiedy czujesz, że nadchodzi napad – zrób zdjęcie swojego nagiego brzucha – patrz jak szczupło wygląda kiedy jest pusty i nie ma w nim żadnego zbędnego jedzenia – poczuj jak chudniesz, kiedy nie jesz.
• Kiedy wychodzisz ze znajomymi zabieraj ze sobą niewielką ilość pieniędzy – to powstrzyma cię przed impulsywnym kupowaniem jedzenia, kiedy tylko poczujesz jego zapach.
• W przegródce, w portfelu gdzie trzymasz pieniądze umieść małe zdjęcie – thinspiracje, która inspiruje cię najbardziej – za każdym razem, gdy będziesz chciała kupić coś do jedzenia – spójrz na nią i zapytaj się „czy naprawdę zamierzam to zjeść?
• Unikaj wyjść ze znajomymi, którzy mają w planach jedzenie (np. noc filmowa z przekąskami, wyjście do pizzerii itp.) – dopóki nie będziesz pewna swojej samokontroli i tego, że nie zjesz nic, co mogłoby zaburzyć twój bilans.
• Nie jedz w sekrecie – to okropny nawyk ( nie mówię żeby na każdy posiłek od razu iść do restauracji, ale staraj się zjeść przynajmniej jedną rzecz dziennie w obecności swoich rodziców/ znajomych). Pozbędziesz się w ten sposób podejrzeń o ED.
• Oprócz zapisywania co zjadłaś i ile to miało kalorii, możesz również zapisywać na co danego dnia miałaś ochotę, ale się powstrzymałaś, tego jak się czujesz, gdzie i z kim jadłaś. Być może to ułatwi to zauważenie tego co sprawia ci największą trudność – będziesz mogła łatwiej się kontrolować w „kryzysowych” momentach.
• Odkładaj złotówkę za każdym razem kiedy odmówisz sobie jedzenia – oszczędzonych pieniędzy użyj by kupić sobie mały prezent „od siebie” ( prezent który NIE JEST jedzeniem !).
• Oddawaj za duże ubrania, np. do fundacji zajmujących się pomocą dla biednych. Nie trzymaj ich „na wszelki wypadek”. Musisz się mieścić w te jeansy, które jeszcze miesiąc temu były co najmniej o rozmiar za małe. Inaczej będziesz chodzić nago.
• Zielona herbata poprawia metabolizm – poza tym dobrze wpływa na skórę i ogle zdrowie.
• Pij rano ciepłą ( letnią) wodę z cytryną.
• Ostre jedzenie przyśpiesza metabolizm – jeśli go nie lubisz możesz je zastąpić kapsułkami z pieprzem cayenne dostępnymi w aptece, w internecie, wszędzie.
• Rozpocznij swój dzień od rozciągania całego ciała – to „obudzi” twoje mięśnie.
• Śpij co najmniej przez 6 godzin każdej nocy – podnosi to tempo twojego metabolizmu o 10% i zmniejsza twój apetyt o 15%. Wyglądasz lepiej i czujesz się lepiej kiedy jesteś wyspana. Poza tym – nie czujesz głodu kiedy śpisz.
• Bądź wyprostowana – pozwoli ci to spalić 10% więcej kalorii przez dzień. Poza tym – tak wyglądasz lepiej.
• Witamina B6 i B12 podnosi metabolizm i daje ci energię.
• Jedzenie białka zwiększa tempo przemiany materii o 14%.