,,Moją główną wadą było to, że w sytuacjach ostatecznych mówiłam albo za dużo, albo zamierałam i nie mówiłam nic."
Lint Roller? I Barely Know Her
Interview Vampire Daily
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

roma★
The Stonewall Inn
No title available
almost home
No title available
tumblr dot com
Game of Thrones Daily
The Bowery Presents
hello vonnie
Monterey Bay Aquarium

Game Changer & Make Some Noise
official daine visual archive
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

Origami Around

shark vs the universe
I'd rather be in outer space 🛸

ellievsbear

seen from Germany
seen from United Kingdom
seen from Brazil
seen from Jamaica

seen from Türkiye
seen from India
seen from Algeria

seen from Malaysia

seen from Bulgaria
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Pakistan
seen from Russia

seen from United States
seen from Germany
seen from Chile

seen from Malaysia

seen from Italy

seen from United States

seen from France
@tacokochawszystko
,,Moją główną wadą było to, że w sytuacjach ostatecznych mówiłam albo za dużo, albo zamierałam i nie mówiłam nic."
Musi pani trochę zobojętnieć, uzbroić się psychicznie przeciwko zbyt silnym uczuciom.
"Każdy człowiek ma swój limit. Limit uczuć. Limit bólu. Limit łez. Limit nienawiści. A nawet limit przeprosin. Czasem ludzie potrafią wytrzymać długo. Długo i cicho, by wyciągnąć wnioski. A potem zebrać się i odejść bez najmniejszych wyjaśnień."
- W sieci uczuć
Żulczyk, w sedno jak zawsze
Miłość to nie są sidła, które łapią nagle i trzymają na zawsze.
Miłość to sto drobnych gestów, każdego dnia, tygodnia, roku. Pocałunek. Kwiaty. Bez okazji. Kawa rano do łóżka. To słowa: “Jesteś najpiękniejsza na świecie”, kiedy on wie, że mówi serio. Ugryzienie się w język, kiedy ta druga osoba ma kiepski dzień i marudzi. Wsadzenie do koszyka jego ulubionego piwa. Świeżo wyciskany sok dla niej, prosto z centrum handlowego, bo zawsze kupuje. Wyciągniecie ręki po kłótni. Zaufanie z wysokim limitem kredytowym.
- Piotr C. pokolenieikea.com
“Kłamałam, że nic mi nie było, a było mi wiele.”
— (via grumpyshrew)
W pewnym momencie odczuwasz blokadę. Nie potrafisz zachowywać się jak kiedyś, uśmiechać się szczerze, mówić głośno i wyraźnie o swoich uczuciach, podziwiać swoje ciało w lustrze, cieszyć się z życia, spędzać godziny na długich, szczerych rozmowach z przyjaciółmi, chodzić na długie, wieczorne spacery i podziwiać wschody, bądź zachody słońca. Najgorsze jest przede wszystkim to, że nie rozumiesz, jak w tak krótkim czasie stałeś się odmienną wersją siebie. Wersją, która codziennie rano budzi się z myślą, że wolałaby usunąć się z tego świata, a zarazem potrzebujesz kogoś, kto z tej otchłani Cię wyciągnie. Czy to nie prawda?
“Czy rzeczywiście świat byłby taki straszny, gdybyśmy mówili sobie wyłącznie prawdę?”
— Eric van Lustbader (via bezciebienieistnieje)
niby „było minelo” a dalej Cie coś gryzie w srodku
Tylko twój dotyk sprawia, że serce szybciej niej
Cisza boli najbardziej
zwłaszcza gdy
otrzymujesz ją od człowieka,
który kiedyś
był najpiękniejszym dźwiękiem
w twoim życiu.
Miłość to wręczenie komuś broni wycelowanej we własne serce i nadzieja, że nigdy nie pociągnie za spust.
@skurwienia