Kochani wyborcy #PIS Pan Kaczyński idąc na cmentarz nasrał Wam na głowę, a dziś, TV Pereira naszczała Wam na ryja. Macie tu banknot 500 zł i doprowadźcie się do wyglądu, no już.
Diablica
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Australia
seen from Pakistan

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from China

seen from Japan
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
Kochani wyborcy #PIS Pan Kaczyński idąc na cmentarz nasrał Wam na głowę, a dziś, TV Pereira naszczała Wam na ryja. Macie tu banknot 500 zł i doprowadźcie się do wyglądu, no już.
Diablica
Dziś nad ranem mi się przyśnił kraj kwitnącej myśli
Maria Peszek
Walki z systemem odsłona... kolejna!
Łajdacy u władzy nic sobie nie robią z ruchów obywatelskich i antysystemowych, nie przejmują się utratą władzy w drodze wyborów - a to oznacza tylko jedno: NIE ODZYSKAMY WOLNOŚCI GŁOSUJĄC NA JEDNEGO CZY DRUGIEGO POLITYKA. Nie odzyskamy władzy wrzucając do urny głos na jakąś Partię! Trzeba to rozpierdolić i pogonić a pokolenia aparatczyków wypalić do gołej ziemi. I o tym jest ten blog.
Wszystkie te poniżające i osłabiające pozycję kraju decyzje płyną z tej partii,partii niestety rządzącej. Zamiast dążyć do rozwoju dzieje się coś kompletnie odwrotnego. Ewidentnie większość głosujących Polaków ich wybrała. Tym bardziej pamiętajmy żeby nie myśleć, że nie można czegoś zmienić w kraju czy na świecie czy w swoim życiu. Można, tylko trzeba coś robić, a nie każdemu się chce. Takie są konsekwencje ignorancji i braku jakiejkolwiek aktywności. Jak nie wiecie co robić żeby zmienić swoje i innych życie na lepsze, idźcie zagłosowac, chociaż tyle. Póki co, jeszcze trochę Polska musi się pomęczyć. #pisoff #czarnyprotest #polska #pis #ciemnosc #obudzsie #receopadaja #sredniowiecze #polityka #ciaglameczarnia #ciaglyprotest #ktorytowiek #zacofanie #gdziejazyje #antypis (at Warsaw, Poland)
W co wierzą “katolicy” (typu pisowskiego) i przeciwnicy uchodźców?
Zastanawiam się w co wierzą ludzie bezwzględnie odrzucający możliwość przyjęcia przez Polskę uchodźców z Syrii, uciekinierów wojennych? Już któryś dzień słyszę w TV jak poseł, czy konserwatywny dziennikarz - zwolennicy PiSu mówią zdecydowanym głosem: ani jednego uchodźcy..! Co ważne, demonstracyjnie podkreślają (przy innych okazjach), że są chrześcijanami, katolikami!
Gdy ich spytać: dlaczego nie możemy przyjąć nikogo? Czy to postawa chrześcijańska? Odpowiadają najczęściej (rekonstruuję:) wychodzimy od reguły (tzw. “przekazanie miłości”): “Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mk 12, 29-31). To oznacza, że najpierw musimy zadbać o siebie i najbliższych, a dopiero potem, jak mamy ew. możliwość - o bliźnich (tak argumentowali w ostatnich dniach: poseł Czarnecki, były poseł: Giżyński oraz red. Lisicki i Pospieszalski).
Zastanówmy się - czy tak faktycznie jest?
W Katechizmie Kościoła Katolickiego, jako komentarz do “przekazania miłości” czytamy: “ Święty Paweł Apostoł przypomina o tym: "Kto... miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa" (Rz 13, 8-10)”.
A teraz rozważmy, podstawowy dla katolicyzmu przekaz Ewangelii, tzw. “Kazanie na górze”, czytamy tam tzw. “błogosławieństwa”:
- nr 5. “ "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią"(Mt. 5, 7);
- nr 7 - "Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami bożymi będą nazwani” (Mt. 5,9);
nr 8. Ponadto: "Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w piśmie i faryzeuszy, nie wejdziecie do królestwa niebios” (Mat. 5,20);
- „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt. 5,44)
- "Słyszeliście, że powiedziano: będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie" (Mat. 5,43-45)
- „Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie” (Mt 6,25); „Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy” (Mt 6,34);
- „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.” (Mt 7,12) -
- I jeszcze - podstawowa zasada chrześcijańska; chrześcijański fundament: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Cytuję tu komentarz dominikanów ze strony opoka.pl: “W Ewangelii Świętego Mateusza miłosierdzie dotyczy właśnie tych spraw, relacji ludzkich. Pan Jezus zawsze broni słabych, zepchniętych na margines życia. Dwukrotnie powołuje się na cytat z Księgi Ozeasza: „Chce raczej miłosierdzia niż ofiary” (Oz 6, 6). Bardziej chce się objawić przez miłość niż przez składanie ofiar. Miłosierdzie obejmuje współczucie bliźniemu, który znalazł się w trudnej sytuacji oraz skuteczną pomoc. Chrześcijanin ze swej natury winien być wrażliwy. Trzeba, żeby się poruszały w nas wnętrzności na widok ludzkiej niedoli. W życiu trzeba szybko reagować, bo pewne sytuacje, konkretni, potrzebujący ludzie są dla nas wielką, być może jedyną szansą na uczynki miłosierdzia. (podkreślenie: A.S.).
Cokolwiek zatem sądzić o chrześcijaństwie, jego najważniejszym przesłaniem jest wzajemna miłość ludzi do siebie, tym większa, im człowiek biedniejszy, w trudniejszej sytuacji (reguła miłosierdzia). Strach o własne bezpieczeństwo i zapobiegliwość o własne dobro (np. materialne) - trzeba bezwzględnie poświęcić na rzecz dobra bliźniego. Bo wszak katolik w każdym bliźnim winien widzieć Chrystusa. "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" Mt 25, 40. Ba, powinien pomagać innym (nawet wrogom!, czy obcym!), i nawet o tym nie wspominać, mieć tylko to w sercu: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt. 6,1). To wręcz jawi się jako rdzeń przesłania chrześcijańskiego: jak nie będziesz pomagał innym, nie okażesz miłosierdzia, będziesz myślał tylko o sobie - nie zasłużysz na miłość boga, nie wejdziesz do “królestwa niebieskiego”!
Czyż w tym kontekście nie jest szokujące to, co głoszą konserwatyści pisowscy?! Mam na myśli jakąś ich wersje religii, na pewno nie katolickiej. Oni wszak mówią: najpierw nasze (moje) dobro - a potem dobro innych (może kiedyś, w dalekiej przyszłości). Bliżej takiemu stanowisku do radykalnego egoizmu (w wymiarze indywidualnym), oraz nacjonalizmu (w społecznym), niż prawdom głoszonym w Ewangelii. Przy czym mówię to delikatnie, bo wielu nawet tego nie głosi. Mówią: liczy się tylko nasze dobro - a inni niech giną (lub sami by ich pozabijali - poczytajcie np. wpisy na portalach prawicowych po ostatnim spłonięciu wieżowca w Anglii lub z wojny w Syrii). Tu przejawia się jawnie faszyzm, a nie katolicyzm!
Wypada znowu zapytać: w co wierzą wszyscy ci ludzie, którzy ulegają pisowskim dezinterpretacjom? Jak nazwać kogoś, kto demonstracyjnie powołuje się na daną religię, w jej imię tłamsi tych, którzy jej nie uznają, a jak przychodzi co do czego - pokazuje, że ma przekonania dokładnie przeciwne?! Mi przychodzą na myśl określenia: “kanalia”, moralny nihilista...
OK, boisz się paruset uchodźców - bądź uczciwy. Mów jasno: czuję się na tyle niepewnie w swoich przekonaniach, że kilkuset uchodźców może im zagrozić; może zachwiać moją tożsamością... Tym bardziej, że nie uznaję żadnego miłosierdzia, tylko egoizm osobisty i państwowy: jestem nacjonalistą lub faszystą...
Przy okazji, dziwię się prawdziwym katolikom, że nie stają w obronie własnej wiary.. A skoro tego nie robią - ja który niewiele mam wspólnego z katolicyzmem - wypełniam tą lukę :-)
Dlaczego tak wielu myśli dawnymi schematami?!
Wiecie co, chciałbym podzielić się moim zdziwieniem (poniekąd naiwnością) - jak patrzę na to, jak ludzie jawnie kpią z państwa prawa (wyraźnie pokazując, że nie rozumieją w ogóle koncepcji równowagi władz i trójpodziału władzy), jak hierarchowie kościelni wygłaszają jawnie mizoginiczne, seksistowskie tezy; jak "eksperci" fundują nam w programach szkolnych powrót do archaicznych lektur i teorii (stawiających np. pod znakiem zapytania teorię ewolucji) itp. itd. - TO JESTEM ZASKOCZONY. Nie chcę pisać o pogardzie wobec tych ludzi, bo nie mam takich uczuć. Po prostu jestem zdumiony tym, jak wiele ludzi - uruchomionych teraz przez PIS - żyje mentalnie w przed-nowoczesnym świecie. Dla konserwatywnych katolików prawa człowieka, które dzisiaj obchodzimy, to wielkie wyzwania. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowanie (niejaki Lipiński) - mówi jawnie, spokojnie, że jest za wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej - i coś takiego normalnie uchodzi.. Nie wiem jak wy, ale ja nie byłem dotąd świadomy, że takich ludzi jest tak dużo... Czy ktoś ma (nie obciążony emocjami, wygłaszany z meta-poziomu) pogląd: jak to możliwe, że uchowało sie u nas tak wielu ultrakonserwatystów, i dlaczego ten kontrreformacyjny (kontrnowoczesny) zaściankowy konserwatyzm ma teraz u nas takie wzięcie? Przecież jawnie widać, że jeżeli pozwolimy, aby on u nas na trwale zwyciężył - to już po nas. Świat pędzi do przodu, w jego świetle nasza "nowoczesność" jest anachroniczna, a co dopiero ten ultrakonserwatyzm. Jeżeli on zwycięży - cały cywilizowany świat porzuci nas w końcu. W czyje łapy wpadniemy wtedy - to chyba jasne... Pomijam, że jakość życia w tym systemie (autorytarne narodowo-katolickie państwo), gdyby tak dokładnie się temu przyjrzeć - byłaby straszna (także pewnie dla jego zwolenników).
Czarnecki: Jeśli ktoś nie przestrzega pewnych kodów kulturowych, to nie jest częścią narodu
Czarnecki: Jeśli ktoś nie przestrzega pewnych kodów kulturowych, to nie jest częścią narodu
PO korzysta na postawach anty-PiS, które ujawniają się od kilku miesięcy podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu – powiedział w niedzielę wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki (PiS).
View On WordPress