Pov idziesz do księdza prosić, żeby napisał POZWOLENIE na chrzest dziecka w innym kościele, bo sam powiedział, że tego nie zrobi, bo nie.

seen from Malaysia
seen from Japan

seen from Netherlands
seen from France

seen from China

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from Sweden

seen from Netherlands
seen from United States
seen from Canada
seen from China
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from Jordan
Pov idziesz do księdza prosić, żeby napisał POZWOLENIE na chrzest dziecka w innym kościele, bo sam powiedział, że tego nie zrobi, bo nie.
Zadzwoniła do mnie mama i powiedziała, że nie przyjdzie na chrzest moich dzieci. W tej sekundzie kiedy to usłyszałem to serce zaczęło mi krwawić. Ona jak by nigdy nic kontynuowała rozmowę zmieniając tematy a ja tylko oschle odpowiadałem tak, nie lub nie wiem. Wyczuła, że nie chce rozmawiać z nią i na koniec rozmowy powiedziałem jej, że jest mi bardzo smutno z tego powodu ale nie zmuszam jej do niczego. Do mojego brata lata na każdą okazję a do mnie gdzie nie proszę rodziny o żadną pomoc ani nic a tylko raz być na uroczystości to nawet tego nie potrafi. W chuj mnie zraniła i jeszcze gorzej będę się czuł podczas tej uroczystości. Inni goście potrafią sporo km pokonać aby być na chrzcie a ona ma blisko do mnie i nie potrafi tego dla mnie zrobić. Jeżeli nie przyjdzie tak jak mówi to nie chce jej znać , nie chce aby widziała moje dzieci. Nie zasługuje na szacunek..
Miało mnie tu już nie być ale... Trzymam ten blog do czasu wizyty psychologa / psychiatry. Wszystko wyjaśnię dlaczego tak a nie inaczej.
his eyes are the reason of my death
Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze.
Andrzej Sapkowski - Chrzest Ognia
8 stycznia 2017 Niedziela Chrztu Pańskiego
EWANGELIA Mt 3:13-17
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.
Zdarza się nam myśleć, że niektóre działania Boga są nielogiczne, a wręcz głupie. Albo też mówimy, że to co się dzieje, nie jest Jego wolą. Jego wolą nie jest ból, cierpienie, choroba... Tak? Ale przecież wszystko co się dzieje, dzieje się za Jego zezwoleniem - On kieruje wszystkim! To prawda, Bóg nie stworzył cierpienia, bólu, On ich nie chce. Jednak w swojej miłości zostawia nam wolność (a konsekwencje nieodpowiedniego korzystania niej niestety często ponosimy). Być może nie dostrzegamy Boga w swojej sytuacji, uczuciach, w osobie, która nas rani. Mimo to On jest obecny we wszystkim. Jak Go zauważyć? Każdy musi odnaleźć Jezusa na swój sposób i każda droga jest dobra, o ile prowadzi do celu. Pokochaj to, czego nie nawidzisz, a znajdziesz tam Boga. Wszystko co nam zsyła ma za zadanie prowadzić nas do Nieba. Przede wszystkim jednak musimy się nauczyć akceptować Jego wolę i poddawać się jej (nie znaczy: *siedzieć i czekać*) - tak jak Jan. "Nie rozumiem czego ode mnie chcesz, ani po co Ci to, ale ZROBIĘ cokolwiek zażądasz" (Podkreślam ten wyraz *zrobię*, bo Jezus oczekuje od nas działania - chce współpracy, choć mógłby wszystko). Wtedy spływa na nas cała masa błogosławieństw - dopiero wtedy zaczyna się życie w Bogu.
Błogosławimy +
Autorem rozważania jest Jasiek Borowski.
W imię Prawdy! C. D. 557
9 września 2024 roku ciąg dalszy W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z liturgii słowa i liturgii godzin: ,,W inny szabat wszedł do synagogi i nauczał. Był tam człowiek, który miał uschła prawą rękę. Uczeni w Piśmie i faryzeusze śledzili go bacznie, czy w szabat dokona uzdrowienia, bo chcieli znaleźć powód, aby go oskarżyć. Ale on, który znał ich myśli, rzekł do człowieka mającego…
Kuba i Ola
Fuji X-T3, Viltrox 56 f/1.7
[EN] Today, no long post — it’s been an exceptionally busy day. Here’s a single frame from the recent christening.
See you tomorrow.
[PL] Dziś bez rozpisywania się — bo dzień był wyjątkowo intensywny. Wrzucam jedno ujęcie z ostatnich chrzcin.
Do zobaczenia jutro.
Fujifilm X-T3, XF35mm F1.4 R; f/1.4, 35mm, 1/125s ISO 2000; 12.11.2021
[ENG] Everything in life is a transitional stage, and nothing lasts forever. From the day of birth, we change and transform. We never remain the same for long. It's incredibly fascinating to observe our peers as they themselves have children, and how sometimes those children resemble them. One day, I was taking photos at an eighth-grade ball, and I easily recognized the child of my former elementary school friend. Her daughter looked exactly like her at that age. Such events make me reflect on how everything comes full circle. Perhaps I will be fortunate enough to grow old and witness another generation of people entering the world. It would be wonderful to someday embody the role of an impartial observer and follow the course of the world's destinies. As humans, we are full of limitations. What else is left for us but to try to understand ourselves and draw the best possible conclusions? We live to grow.
[PL] Wszystko w życiu to jakiś etap przejściowy i nic nie trwa w nieskończoność. Od dnia narodzin zmieniamy się i przeobrażamy. Nigdy nie pozostajemy tacy sami na długo. To niezwykle ciekawe obserwować swoich rówieśników jak sami mają dzieci i jak dzieci te czasami są do nich podobne. Pewnego razu robiłem zdjęcia na balu ósmoklasistów i bez problemu rozpoznałem dziecko swojej dawnej koleżanki ze szkoły podstawowej. Jej córka wyglądała dokładnie tak jak ona w jej wieku. Takie zdarzenia wprawiają mnie w pewną zadumę nad tym jak wszystko toczy się kołem. Być może będzie mi dane się zestarzeć i zobaczyć jeszcze jedno pokolenie ludzi wchodzących w świat. Cudownie byłoby się kiedyś wcielić w rolę bezstronnego obserwatora i prześledzić losy świata. Jako ludzie jesteśmy pełni ograniczeń. Co nam pozostaje innego jak próba zrozumienia siebie i wyciągnięcia jak najlepszych wniosków? Żyjemy po to by rosnąć.