Są dziewczynki, które dorastają, nie mając dzieciństwa.
Zbyt czujne. Zbyt odpowiedzialne. Zbyt dojrzałe jak na swój wiek.
Ich serce bije szybciej, bo nigdy nie wiedzą, co ich czeka. Żyją w ciągłym napięciu i strachu.
Ich oczy widzą więcej, niż powinny.
Ich ciało zapamiętuje każdy lęk, każdą ciszę, każdą walkę o uwagę, każdy ból i upokorzenie.












