Artichoke Focaccia with Rosemary is easy to make and will rival any focaccia from an Italian bakery!
seen from Canada
seen from India
seen from Indonesia
seen from South Korea
seen from United States
seen from China
seen from China

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from France
seen from Italy

seen from Russia
seen from Russia

seen from United States
seen from Germany
Artichoke Focaccia with Rosemary is easy to make and will rival any focaccia from an Italian bakery!
Update: znalazłam cytryn i tak zawyłam, plakałam ze szczęścia prawie. Tak, był w kieszeni spodni. Głupia jestem xD
Śniadanko dzisiejsze, kocham jaglankę
Moja siostra chodzi na medycynę i była na fakultecie z cukrzycy i słyszała że owsianka, banan i masło orzechowe jest zajebiste xD mega odkrywcze
Chyba do swoich suplementów powinnam dołączyć tran
Chłopak mojej siostry zrobil jej takie piękne ciasteczka z lukrem i topniejącymi balwankami, wow
Kurka cieszę się, bo loki wychodzą mi coraz lepiejj!!!
Dzisiaj jest sobota i wstalam mega późno, dobrze ze moja siostra zrobiła tę jaglankę. Nie mogłam się zebrać, ale to też dlatego, że cały ten tydzień miałam słabo ze snem, za późno chodziłam. Mam taki problem, że jak wstanę późno w weekend to potem to sobie mega wyrzucam, ale jestem tylko człowiekiem i zasługuję na odpoczynek. Czasem zapominam że nie jestem robotem.
Byłam na lumpach i ten pierwszy sweter kupiłam dla mojej siostry, mega mi się podoba
Ten różowy był niestety za mały 😮💨 kurde a jest taki słodki 🥺 ogólnie w lumpach tak baaaaaardzo dużo cekinów na sylwestra, świątecznych ubrań i w ogl. Ten niebieski sweter jest dla mojej drugiej siostry. To dlatego, że same poprosily, żebym im coś kupiła z lumpa xD. Według mnie ceny ubrań ostatnio są okropne, a w sieciówkach nie ma wcale dobrej jakości..
Ten tydzien był chaotyczny, pózne wstawanie, brak czasu na medytacje, diete, ale nie wyrzucam tego sobie. No tak po prostu się ułożyło. Mialam opóźnione nieco działanie z pełnią księżyca w Bliźniętach xD. Teraz cały tydzień próbnych matur, ale nie stresuję się. Robię co mogę 🤣 i tyle.
Staram się dobrze wykorzystać tę sobotę.
Stylówka i jedzonka
Na górze kolacja. Ryż z tofu robionym w takiej potrawce z cebulą, pomidorem, cukinią. Pyyycha. Do tego szpinak. Staram się go dużo jeść.
Na śniadanie ciecierzyca, tuńczyk i szpinak. Do tego chleb fitness z Biedry xD a w tle suplementy wraz z rutinoscorbinem
Nadal mało czasu, zadań dużo, ale jest fajnie. Moje koleżanki śmieją się ze mnie że jestem kujonką i że za dużo pamiętam z lektur xD może faktycznie nie jest źle. A poza tym kocham Dziady xD
Uczuciowo dużo rzeczy mnie triggeruje w ciągu dnia, mam chwile, gdy czuję się wrakiem, ale patrząc na to, że minęły 2 miesiące, funkcjonuję i myślę że można powiedzieć że jest dobrze. To są chwile, na ogół nie rozpaczam i racjonalnie to rozumiem, jedynie tęsknię za związkiem i taką uwagą od drugiej osoby. Rozwiązuję matury rozszerzone z niemca, cieszę się, że tak wychodzą, to dzięki zajęciom dodatkowym i temu, że czytam książki czy filmiki oglądam plus krótka relacja z fuckboyem z Alzacji, kurde ale on był hot i słodki, niemiecki jest hot XD (pojebane)
Kocham siebie, jest dobrze
Dzisiaj po prostu życie mnie mnie jak powiedział poeta
Chce mi się płakać, mam poczucie beznadziei, samotności, złamanego serduszka, przytłacza mnie ilość obowiązków i brak czasu na drobne przyjemności
Dzisiejsze jedzenie. Rano tuńczyk na tych chlebkach z ogórkiem kiszonym, potem ryż, fasolka i smażone tofu w przyprawach😁 pyyyycha, wyszło tak dobre
Potem marmolada jabłkowa z tymi waflami
Wiem że na razie jest taki początek i że poradzę sobie z tymi zadaniami, tak mi mówi racjonalna częśc mnie, ale ta nieracjonalna sobie chwilowo nie radzi
chwilowo
Dzisiejsze śniadanie
Kolacja! Makaron ryżowy z tofu, pomidorami, cukinią i groszkiem. Z przypraw użyłam papryki słodkiej i wędzonej oraz czosnku. Pyycha, w końcu udało mi sie dobrze tofu xd
Na dole tortilla z sałatą, tofu i musztardą z wcześniej xd zapomniałam wstawić
Kurde, muszę znowu kupić cynk w aptece
Ogólnie czuję się dobrze ✨
Omlet poranny i placuszki babci
Za późno wstałam i nie miałam czasu na medytację i modlitwę )); ale trudno, jutro też jest dzien.
Kartkówka z matmy poszła mi spoko. Jutro może pójdę na zakupy, kupić kosmetyki potrzebne do makijażu na 18. Czuję się zestresowana, mam dużo rzeczy, czytam jedną książkę, drugą, muszę zaplanować plan pracy z niemca i matmy aaaa
Dzisiejsze jedzonka i działeczka u babci, mood dzieciństwa
Zielony talerz xd tuńczyk, szpinak, ogórek zielony i kiszony, oliwki
Obiadek mojego taty, stał się specjalistą od klopsików
Lektury. Skończyłam już Potop! Zakończenie zawsze mnie wzrusza 😌🥺. Teraz wezmę się za Przedwiośnie, bo to ważna lektura. Czytałam ją już, ale nie zaszkodzi drugi raz xD tym bardziej że tak na szybko to czytałam w roku szkolnym, a zawsze w wakacje jest jakoś inaczej. Do tego "Wyloguj swój mózg", jedna z moich ulubionych książek.
Dzisiaj w biedronce znalazłam książkę jednej z moich ulubionych autorek, Reginy Brett! Nazywa się "Kochaj", tego jeszcze nie czytałam, jedynie "Bóg nigdy nie mruga" i "Jesteś cudem".
Teraz na wieczór zjadłam taki podwieczorek w postaci owoców, maliny, jeżyny, banany, niektóre z masłem orzechowym, posypane czekoladą i migdałami.
Żeby nie było- moja dieta nie jest jakaś idealna 😅 Znowu mamy toster, bo ostatni nam się zepsuł i zjadłam 3 tosty 😋 pyyycha. Nie mam jakiejś obsesji z tym związanej