Zrealizujmy wszystkie nasze ukryte fantazje, które objawiają się dopiero w najbardziej emocjonalnych stanach pod wpływem impulsu.
seen from United States
seen from China
seen from United States

seen from Netherlands
seen from Czechia

seen from Türkiye

seen from Singapore
seen from United States
seen from Indonesia
seen from United States
seen from China
seen from Australia
seen from United States
seen from United States
seen from Greece
seen from Greece
seen from Singapore
seen from United States

seen from Israel

seen from United States
Zrealizujmy wszystkie nasze ukryte fantazje, które objawiają się dopiero w najbardziej emocjonalnych stanach pod wpływem impulsu.
Chciałabym skropić wszystkie złe wspomnienia wybielaczem ✨
Ludzie przyzwyczajają się do wszystkiego. Do samotności, głodu, zimna, gówna, zacieków, śmierci. Aby to przetrwać mają do dyspozycji fantazję, wizualizacje, wypieranie.
Jakub Żulczyk - Ślepnąc od świateł
Bardzo lubię marzyć. Może dlatego, że jestem taki samotny. Snucie marzeń nie jest w końcu przestępstwem, ale niestety ten, kto marzy za wiele, popełnia niewybaczalny błąd. Po takim bujaniu w obłokach moja samotność jeszcze bardziej mi doskwiera. Obiecałem sobie nigdy nie oddawać się marzeniom, których nie będę mógł później zrealizować.
Christopher Hope, Odrębne światy
Tylko wiadomości ode mnie zmusiłyby ją do masturbacji i kupiłaby drugą parę majtek na dowolną randkę. To znaczy, zakładając, że przyszła na randkę w majtkach. Wiem, że chcesz być moją dziwką. Być popisana jak trofeum. Patrzę na ciebie jak własność. Pochwa dla męskiego kutasa.
Mam ochote Cię zniszczyć i kochać taką zniszczoną... Ja lubie sie bawic dziewczynkami. Dlatego nie znajde se starej baby. Wiazanie trytytkami bicie paskiem kontrola psychiczna musztra rysowanie pisakami po ciele i podpisywanie się. A później jak gdyby nigdy nic tulenie do snu i przytulasy.Dziewczyny lubią się bawić taka ich natura.
Staram się ci tutaj pomóc. Z fantastycznym, seksownym, ciałem świetnie poradzisz sobie jako striptizerka. Rozumiem, że to krępujące. Ale tutaj jestem tylko ja. Spróbuj. Dobrze się ubrałaś Uśmiech. Trochę tańca. Dobry widok twojego tyłka. Pewność siebie I seksownie pochyl się podczas zdejmowania majtek. Obiecuję cię nie dotykać ... na razie. Chyba że coś zepsujesz swoją nieśmiałością. Następnie muszę osobiście pokazać, jak to się robi. Nie masz nic przeciwko temu?
Wzrok nie nadąża za przesuwanym obrazem, wszystko zlepia się w jedną, długą linię, okraszoną świetlistymi blaskami. Prędkość jest adekwatna do non-stop wciśniętego pedału gazu. Pęd, o jakim chciałby pomarzyć każdy koneser sportowych aut. I dwie osoby obok siebie, czujące siłę, gdy tak pędzą przed siebie. A czy rozbiją się? Nie jest to ważne, póki prędkość trwa, póki światła odbijają się, jedne od drugich, póki uczucie ekstazy rozsadza ciało i podtrzymuje adrenaliny smak. Głęboki bass, szept do ucha i dym, ulatniający się przez uchylone okno, wszystko to przyspieszone razy kilka. Wyobraź sobie scenę, w której nie kontaktujesz, kiedy nie chcesz skupiać się na niczym konkretnym, gdzie podróż donikąd, trwa w nieprzerwane. Smak wykraczania poza bariery, zero strachu, kończy się miasto i zaczyna się droga pośród lasu. Wszędzie pusto, a pośród ciemności, gdy zabrakło latarni, dają o sobie znać kolorowe radia migotliwe blaski. Ta piosenka utrwali się w Twojej głowie, o ile przeżyjesz kolejne kilometry. Lepiej umrzeć z ekstazą na twarzy, niż całe życie gonić za szczęściem i umrzeć przedwcześnie - czy tak właśnie myślisz? Co by było, gdyby na zakręcie pojawił się inny samochód? Trauma na całe życie, czy ból po stracie osoby siedzącej w czasie wypadku obok ciebie? Dlaczego ciągle wracasz po więcej, jeśli to cię tak zabija? Być może tym razem wszyscy zginą, nie wiedząc o tym, będą się błąkać do końca świata duchowego, na owej autostradzie, wciąć przeżywając upojny wyścig z samym sobą. Czy kiedykolwiek marzyło ci się aby przyspieszyć do granic i być jak ci, których wszyscy obserwują? To właśnie nowoczesne czasy, nastałe niespodziewanie. Ludzie tracą osobowości, na rzecz liderów, ukierunkowujących właściwy styl życia, tudzież bytu. Ubodzy w rozrywkę, chcieliby naśladować gwiazdy, te, które tam wysoko w rankingu, odwalają swoją codzienną robotę, wypełniając grafik i zgarniając za to kasę. Wszyscy podążają za nimi, chcą być nimi, zapominając co to znaczy po prostu żyć. Gdyby tak skasować wirtualną tożsamość, nie uczestniczyć w internetowych posiedzeniach ameb umysłowych i płynąć swoim rytmem, czy coś by się zmieniło? Czy bylibyśmy bardziej odporni na codzienne niebezpieczeństwa wywołane ludzką nieporadnością w tłumie? Czy może zazdrościlibyśmy każdemu sąsiadowi, iż on ma to i wygląda tak, a my nie i znów koło kręciłoby się w kółko? Czy potrafisz zarejestrować granicę, kiedy zawsze zatracasz siebie i próbujesz stać się kimś innym? Czy możesz wymienić swoje własne cele, nie mające nic wspólnego z celami twego idola? Jeśli nie, upij kolejny łyk wina, tak jak ja to teraz robię.Wino kończy się, tak jak możliwości ratunku, w miarę upływu czasu. Wszystko się kiedyś skończy, ale nim to nastąpi, minie jeszcze trochę czasu, tak więc (aby nie zaczynać wypowiedzi po przecinku od samego “więc”) trzeba mieć wulgarnie wyjebane na wszelkie zewnętrzne ataki na własną osobę, czystą kwintesencję siebie samego. Otóż tak i tak właśnie. Chciałem już to zakończyć, aczkolwiek jakiś bit dobry, tudzież całkiem niezły włączył się jako kolejna piosenka w na yt. Teraz stoję na sali, takiej trochę retro - wiesz, i w blasku świateł, tej kuli na górze, odbijającej światło, wyginam swoje ciało, wykonuję szaleńcze ruchy, acz całkowicie naturalne, czuję się wolny i tańczę w rytm tejże piosenki. Dlatego, bez lęku, nie mogę teraz zakończyć owego posta. Podchodzę do baru i pojawia się tam barman, a może barmanka? Nie miejcie mi tego za złe, jeśli to będzie barmanka, wy możecie pozostać przy barmanie. Puszcza do mnie oko, wszak nawet nie zdążyłem nic powiedzieć i stawia przede mną kolejną kolejkę jakiegoś alkoholu, ale co to kurka wodna jest?! Bez pytania opróżniam kieliszek i maszeruję ponownie w stronę parkietu. Zamykam oczy, przez powieki czuję to zmieniające się światło, czuję się wspaniale, gdyż nie muszę się martwić, że ktoś mnie zaczepi, że komuś się coś nie spodoba, że cokolwiek się zdarzy, bo ja cały czas mam nad wszystkim kontrolę. Nie chcę tego kończyć, nie chcę stąd wychodzić, tylko unosić swoje ciało i poruszać się w rytmie owej muzyki, która z głośników dobywa się nieprzerwanie, tak odpowiednio do moich oczekiwań i otwiera przede mną kolejne bramy. Nie chcę czuć ostatniej kropli wina, poprzez mój przełyk przenikającej, gdyż wtedy oznacza to powolny powrót do rzeczywistości. Póki co, nadal tu jestem, mimo, że już kilka razy chciałem zakończyć ową zabawę. Niektóre wspomnienia z młodości zaczynają mną targać, np. “wtedy” albo w innym czasie. Mógłbym nie kończyć tej historii, lecz słownie trzeba ją w końcu kiedyś zastopować. Niech stanie się to teraz, lecz tak na niby...
Jest tyle złych pokus dla tak malutkiej dziewczynki jak ty. Tak wiele złych wpływów wpuszczających niebezpieczne pomysły do twojej pustej główki. Telewizja, książki, gazety, muzyka, internet, wszystko pełne nonsensownych opinii i szumu. One tylko wprowadzają cię w błąd i powodują, że stajesz się niespokojna i przestraszona. Myślę, że lepiej, jeśli zabierzemy te złe rzeczy. Twój Kapitan chce, żebyś miał jednie fajne doświadczenia, więc poświęci swój czas na odfiltrowanie wszystkich mylących bzdur i pozostawienie Ci prostych informacji, takich jak urocze zwierzątka i obrazki, które sprawiają, że twoje majteczki robią się mokre. Właśnie dlatego wiesz, że Kapitan się przejmuje.Kiedy siedzisz w domu dotykając swojej cipki i oglądając ostre porno w internecie, czasami ale tylko czasami zdarza Ci się myśleć, że jesteś zdzirą? Ale to nie może być prawdą, a może? Mimo wszystko przecież nie wkroczyłaś jeszcze w świat seksu. Ale chciałabyś, Oj bardzo byś chciała być wyruchana przez prawdziwego, dużego kutasa.
Ostatnio tylko o tym możesz myśleć, i zaczyna to być prawdziwym problemem. Nie ważne czy śpisz, jesz, czy bierzesz prysznic, nie ważne co robisz to myślisz o kutasie.
Czasami nawet o więcej niż jednym, czasami fantazjujesz o kilku przeszywających Cię w tym samym czasie, oczywiście powstrzymujesz się nim twoje myśli pójdą za daleko.
No w większości wypadków....
Kiedy dajesz się ponieść swoim lubieżnym fantazjom stajesz się ciut za bardzo mokra i nie możesz się skupić na tym co właściwie robisz.
Jest powód dla tej myśli, bo są w życiu ważniejsze rzeczy, rzeczy na których powinnaś się bardziej skupiać, a są nimi kutasy. To wszystko czego potrzebujesz. Gdyś tylko mogła się zająć jakimś kutaskiem kilka razy dziennie. Wtedy byłabyś szczęśliwa…
@kapitannemo
20.04. 2020
Boże, jak chciałabym kogoś pokochać i żeby on pokochał mnie. Bo już mi zbyt długo samotnie.