Żeby Was...
Nie, to nie jest ten wpis co miał być.
Posłuchajcie:
Aaaahhhh. Mały zbiornik znowu zarósł tym zielonym gównem. Za długo odwlekałem czyszczenie, więc postanowiłem się za to zabrać. Kosiarka załatwiłaby sprawę, ale jak pisałem poprzednio, Daniel O. skutecznie zniechęcił mnie do wydawania pieniędzy.
- Jak Piąty zobaczył, że grzebię w akwarium to się ulotnił. Jeszcze musiałby mi pomóc. Pani Matka zbiegła do krainy snów, a pan Ojciec do garażu. Tak też zostałem sam z konewką, wężem i zielonym gównem.
- Wkurwiłem się! Oj dawno się tak nie wkurwiłem! Wąż jak nigdy zaczął mi się zapychać i przy próbie odetkania wyjebał mi wielkim i wysokim strumieniem wody. Chuj! Prosto na ścianę. W myślach już widziałem drakę i jak w pierwszym wolnym dniu zapierdalam z malowaniem ściany :/ Wizja przerażająca niczym gruba dupa w cielistych leginsach. Ciiiiśśśśś... Nic nie widać. Chwała Bogu.
"Jazu strzelec i kolekcjoner"
Przyszedł mój prezent gwiazdkowy :P Chuj, że późno. Za późno. A jest to rewolwer hukowy. Taki wiecie, do strzelania racami na przykład. Albo jak chcecie powkurwiać sąsiadów. Albo po prostu wyżyć się napierdalając.
- Jest to całkiem inny rodzaj broni niż gazówka. Trzeba go bardziej konserwować, czyścić lufę po strzelaniu. Jest cięższy i oporniejszy.
- Straszny chomik ze mnie. Albo może raczej sroka. Czym bym nie był jeden rewolwer już mam i wolałbym coś z magazynkiem, ale opinie były tak chujowe, że zdecydowałem się na to co mam. Mam nawet certyfikat, że broń itd. ^^ Jaram się.
- Sprzedawcy jednak upierdolę gwiazdkę w opinii. Tak tandetnie spakowanego sprzętu dawno nie widziałem. Wszystko wpierdolone na odpierdol w pudełko z bronią. Na dodatek pudełko jest wgniecione, co jest w chuj nieestetyczne. I tak jak w przypadku strzelby, cała broń przyszła upierdolona smarem. Już czytałem troszkę i wiem, że tak się nie robi.
Kupiłem sobie te Wormsy. Dziwnie, dziwnie. To menu jest takie zagmatwane. Zamiast standardowego: jeden na jeden, kampania, gra przez internet, są jakieś cuda na kiju. O! Nie mogę zagrać szybkiej gry ja vs komp. Muszą być trzy drużyny. Żeby był jakiś sojusz XD Choćby komp z kompem ale zawsze.
- Przez sterowanie ze cztery razy wskoczyłem do wody XD
- Widok lepszy niż u króla Nadwornego. Da się grać. Nie próbowałem jeszcze z brackim. Może będzie fajnie.
Śniła mi się Agnieszka. Gdyby nie to, że się wkurwiłem tą ścianą to bym miał siły jeszcze na trzeci wpis. A tak to nie mam :P Jak mi się nie zapomni to może jutro Wam opowiem.