Çilbir, czyli jajka w koszulce z jogurtem i paprykowym masłem
Çilbir to tradycyjna turecka potrawa śniadaniowa, pamiętająca czasy osmańskich sułtanów. Istnieją zapiski z XV wieku opisujące jajka w koszulce przykryte jogurtem z czosnkiem, serwowane władcom w serajach. Z upływem czasu danie zaczęto dodatkowo polewać roztopionym masłem z papryką pul biber.
Jajka po turecku zapowiadają się niezwykle kusząco. Mieszanina barw na talerzu uwodzi artyzmem, przywodząc na myśl farby rozlewające się na płótnie, a kremowość składników anonsuje błogostan w ustach. To danie jest czystą przyjemnością dla oczu i podniebienia. Delikatny chłodny jogurt, płynne żółtko i ciepłe masło przełamane są ostrą nutą czosnku i papryki. Maczanie w nich porwanego lawasza i jedzenie w prosty, pierwotny sposób sprawia dodatkową frajdę.
Wiem, że niektórzy boją się przyrządzania jaj w koszulce: że białko nie otuli ładnie żółtka i w wodzie zostanie dużo białkowych farfocli, że żółtko pęknie i wypłynie... Tutaj nie ma takiej obawy. Zgodnie z tureckim zwyczajem jaja wybija się po kolei, obok siebie do płaskiego rondla z gotującą się, osoloną i lekko zakwaszoną octem wodą. Kiedy białko trochę się zetnie, delikatnie przewraca się je łyżką cedzakową na drugą stronę i już. Jaja nie muszą być piękne, jak na tost, czy do szparagów. I tak zostaną przykryte jogurtem.
Swój çilbir podałam z mieszaniną jogurtu z labnehem, bo bardzo lubię ten ostatni oraz z lawaszem, jakkolwiek w wielu tureckich przepisach widziałam opieczone kromki białego pieczywa. Serwujcie więc çilbir jak chcecie, zgodnie ze swoimi preferencjami.
Składniki (na dwie osoby):
4 jaja
sól i 2 łyżki octu (do gotowania)
2/3 szklanki gęstego jogurtu
2/3 szklanki labnehu
ząbek czosnku
2 duże łyżki masła
łyżka papryki pul biber (można zastąpić mieszanką słodkiej papryki i chili)
sól do smaku
W rondlu o dużej podstawie zagotować wodę, osolić i wlać ocet. Na bulgoczącą wodę delikatnie wybić jajka, jedno obok drugiego. Gdy białka jaj lekko się zetną, przewrócić je łyżką cedzakową na drugą stronę.
W tym czasie posiekać jak najdrobniej czosnek i wymieszać z jogurtem oraz labnehem. Jeśli nie mamy tego ostatniego, pominąć ten etap. Posolić do smaku.
W małym garnuszku roztopić masło i dodać pul biber. Jeśli go nie mamy, można dodać mieszankę słodkiej papryki i chili.
Jajka odcedzić na łyżce cedzakowej wraz ze wszystkimi białkowymi farfoclami i wyłożyć na talerze. Przykryć je jogurtem i całość obficie polać paprykowym masłem.
Podawać z lawaszem, opieczoną białą bułką lub ulubionym pieczywem.