
seen from Australia
seen from Canada

seen from T1
seen from Italy
seen from Canada
seen from Belgium

seen from T1
seen from China
seen from Pakistan

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from T1

seen from Germany

seen from United States
seen from T1

seen from United States
seen from T1

seen from United States

seen from T1
seen from T1
I had a vision yesterday and forgot to actually post it-
Or maybe one day we'll just have him accept all the boyfriends, but for now it is a big square. Fanfiction worthy...................
Rosyjski żołnierz poddał się razem z czołgiem. Otrzyma 10 tysięcy dolarów i ukraińskie obywatelstwo
Rosyjski żołnierz poddał się razem z czołgiem. Otrzyma 10 tysięcy dolarów i ukraińskie obywatelstwo
Rosyjski żołnierz „Misza” poddał się razem z czołgiem – poinformował na Facebooku doradca szefa MSW Wiktor Andrusiw. „Misza” zgłosił się do ukraińskiego wojska, bo „nie widział sensu dalszej walki”, a bał się wrócić do Rosji. Obecnie, jak podał autor informacji, żołnierz przebywa w dobrych warunkach – z „telewizorem, telefonem, kuchnią i prysznicem”. Po zakończeniu wojny otrzyma wynagrodzenie…
View On WordPress
29 stycznia 20...
Misza,
Jak zwykle, gdy przebywasz w pobliżu van der Schulza, to pakujesz się w jakieś tarapaty. Słyszałem nieco o tym, co się z nim działo przez kilkanaście miesięcy. Nagle zniknął, zostawił wszystko, a niedawno równie nagle znów się pojawił. Z ogromną fortuną. Wolę nie wiedzieć, skąd wytrzasnął tyle forsy, chociaż po Twoim liście się domyślam.
I oczywiście wciągnął w to wszystko też Ciebie.
No nic, spróbujmy do tego wszystkiego podejść na chłodno. A więc najpierw te omdlenia. Może jest tam wyjątkowo duszno, może z spod owej klapy wyziewają jakieś szkodliwe opary, być może siedła tam wentylacja, ściany pomalowane szkodliwymi farbami. Wytłumaczeń jest mnóstwo. Dla Ciebie skończyło się bólem głowy, dla kogoś innego omdleniem. Nic nadzwyczajnego przy źle zakonserwowanym miejscu.
Klapa w podłodze i podziemia? Może odrobinę dziwić, ale to może być tylko i wyłącznie pozostałość po jakimś starym, bardzo starym budynku. W czasach gdy lubowano się w takich bzdurach, jak podziemia, wielkie sale z ołtarzami i księgi oprawione w ludzką skórę. Dobrze zachowany pokój... cóż, widocznie głębokość położenia dobrze wypłynęła na stan Sali i księgi. A to, że wyszedłeś pod domem siostry... no cóż, zwykły przypadek, jeśli kiedyś była to posiadłość jakiegoś możnego, to często mieli ogromne podziemia daleko wychodzące poza ich włości, by mieli w razie czego jak uciec i wydostać się z dala od niebezpieczeństwa. Ewentualnie z tą księgą to ponury żart, co sugerowałaby kartka z zeszytu wewnątrz.
Ale ta niby wywołana kobieta... jesteś pewien, że Joerg najzwyczajniej w świecie Cię czymś nie naćpał? Albo coś w tym stylu. Albo wkręciliście sobie coś. Gdy silnie sobie coś wmówisz, to możesz zacząć mieć bardzo realistyczne omamy wzrokowe, słuchowe. Chociaż na pewno temu mi zaprzeczysz.
Dobrze, zróbmy tak. Chociaż nie przepadam za towarzystwem van der Schulza, to wpadnę do was na dniach. Opowiecie mi wszystko na spokojnie, pokażecie, co macie. Może nawet wyruszę z wami na jedną z waszych przerażających podróży. I udowodnię wam, że to tylko wyobraźnia.
Twój zaniepokojony przyjaciel
Janek
city draft # 1 (via Vimeo)