Wczesny ranek. Wyruszyć o świcie. Podróżować dookoła, wyprzedzając słońce, ukraść mu cały dzień. Robić tak bez końca i nie starzeć się ani o dzień
James Joyce
seen from China
seen from China
seen from United States

seen from Germany

seen from United Kingdom
seen from Romania
seen from Italy

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
seen from China

seen from United States
seen from Brazil
seen from China
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
seen from China
seen from China

seen from Netherlands
Wczesny ranek. Wyruszyć o świcie. Podróżować dookoła, wyprzedzając słońce, ukraść mu cały dzień. Robić tak bez końca i nie starzeć się ani o dzień
James Joyce
Wczesny ranek. Wyruszyć o świcie. Podróżować dookoła, wyprzedzając słońce, ukraść mu cały dzień. Robić tak bez końca i nie starzeć się ani o dzień
James Joyce
Jakie wymagania ma starzec 'Angel Wings'?
Senecio ‘Angel Wings’ (starzec) to roślina przede wszystkim doniczkowa, nie lubi intensywnego podlewania, woli słońce i ciepło. Gdy ma za mokro, liście brązowieją. Przeżyje okresy suszy. Lubią je podjadać ślimaki. Starzec/Senecio ‘Angel Wings’ to roślina o niezwykłych srebrzystych liściach łatwa w uprawie, odporna na suszę i niekłopotliwa. Odpowiednia zarówno do ogrodów, jak i do uprawy w…
Krótka Historia:
a teraz mnie posłuchaj-rzekł starzec,siadając na łóżku.
tak?-spytałam
jesteś jeszcze młoda,i nie chcę żebyś popełniła ten sam błąd co ja.-powiedział po czym złapał szybko powietrze.
,,niszcz wszystko i wszystkich co staną ci na drodze do spełnienia,nie ważne czy to twoi rodzice,znajomi,rodzina,stań się egoistą dla swoich potrzeb po prędzej czy później wszyscy cię wydygają,a pamiętaj czas leci i może się okazać że mało go zostało”.-odpowiedział.
godzinę później zmarł.
-Linka A.
A siwiec dalej będzie pisać do niej listy pachnące anyżem.
Panie Collin, mogę mówić do pana ,,dziadku''? - spytał śmiało chłopiec.
Oczywiście, Anyż - odparł siwiec.
Jesteśmy - stwierdził chłopiec. - To tutaj. Pamięta pan to miejsce? Starzec milknął. Z jego oczu poleciały słone łzy. Padł na poharatane kolana. Znał to miejsce. To tutaj poznał Flavy, to tutaj ją pocałował, to tutaj z nią tańczył i to tutaj umarła w jego ramionach. Płakał. Chłopiec spoczął koło klęczącego staruszka.
Dziadku, Flavy na Ciebie czeka. Mówiła mi to, jak ostatnio rozmawialiśmy - rzekł.
Chłopcze, powiedz mi kim jest twoja mama?
Nikim więcej niż obrazy w twym pokoju, siwcu. Możesz już do niej iść, byłeś cierpliwy - odparł.
A siwiec dalej będzie pisać do niej listy pachnące anyżem.
(...) Pewnego razu ktoś dał mi w prezencie papugę. Przez pierwsze dni była ona bardzo niesforna i dzika. Niemożliwe było, aby zbliżyć się do niej, ponieważ gotowa była dziobem skaleczyć rękę. Chciałem oswoić ją łaską Bożą i modlitwą. Powiedziałem modlitwę „Panie, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną” i delikatnie dotknąłem gałązką w pleców papugi siedzącej w klatce.