Ratowałaś mnie gdy miałem czarne myśli
Byłaś mym strażnikiem który czuwał nad mą duszą
Dawałaś mi wsparcie w każdej sytuacji
Rozmawiałaś ze mną na każdy temat
Tylko przy tobie czułem się sobą
Działałaś na mnie niczym kofeina
I uzależniałaś niczym narkotyk od swej duszy












