Chciałem uciec, ale wracam wciąż Do tych samych miejsc, tych samych chwil

seen from France
seen from South Korea
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Norway
seen from Singapore
seen from Germany
seen from South Korea
seen from United States

seen from Italy

seen from Sweden
seen from United States

seen from Norway
seen from United States
seen from Germany
seen from China
seen from United States
seen from T1
seen from United States
seen from Türkiye
Chciałem uciec, ale wracam wciąż Do tych samych miejsc, tych samych chwil
okazało się, że nasza historia będzie miała jeszcze jeden rozdział
będę miała okazję ponownie się w Tobie zakochać
Wracam do domu
~(B) .
Życzę sobie tylko być ponad tym. Zamknąć na chwile oczy i nie marzyć już o niczym. Mieć wszystko, ten spokój o który na co dzień walczę. Tą pewność, że wiem gdzie wracam. Czuć się na tyle silna i pewna, żeby być ponad tym.
pewnego dnia
zdasz sobie sprawę
jak bardzo mi zależało.
ale niestety
będzie już za późno
a ty pożałujesz,
że tak łatwo
dałeś mi odejść.
- bonehead
chce ci przypomnieć... to nie było tak dawno...
Teraz możesz mówić że Cie boli to i tak napisze.. Jestem Kuba.. dzisiaj odczytam Wam swoja kliszę.. Chcesz słuchać załóż słuchawki.. To nie na głośnik.. Pierdole to czy wypuścisz to z rozgłośni.. Sam nienawidzę siebie za to co zrobiłem wcześniej.. Wystarczyłaby chwila by zatrzymało się serce.. To był nasz dzień ..nasz rok ..niestety nie jest.. I ciągle gubię się i wiesz zgubiłem nadzieje.. Tamtego dnia obudziłem się jak nigdy rano.. Czytałem informacje dla mnie chyba zakazaną.. Napisał ten pajac ..chętnie bym go zajebał.. Napisał ze się z Tobą spotkał ..nie było trzeba.. Opętany złością nie wiedziałem co robić.. Wziąłem w dłoń nóż ..jak najszybciej chciałem się uwolnić.. Napisałem do Ciebie ..zwolniłaś się ze szkoły.. Mówiłaś to nie kłamstwo ..przestań w końcu pierdolić.. Nie chciałem Cie słuchać ..zawiodłem się na Tobie.. Nawet dzisiaj nie zrozumiesz co było w mojej głowie.. Pamiętasz ta rozmowę? Prosiłaś mnie o spokój.. Widziałaś dokładnie wszystko bo siedziałaś z boku.. Wbiłem sobie w brzuch ostrze nienawiści.. Zadzwoniłaś po karetkę trzęsłaś się jak nigdy.. Zrobiłem się blady ..krew rozlana na ubraniach.. Tobie tak samo ta sytuacja jest znana.. Pojechałem do szpitala, zabrali mnie na noszach.. Czułem, ze to prawie koniec.. Nie chciałem ich spotkać.. Operacja... Rozlane płyny, uszkodzona wnętrzność.. Strzykawka, zasypiam.. Pierdolona obojętność.. Budzę się na brzuchu opatrunek już nic nie wiem.. Czy byłaś obok mnie bo wcale nie czuje Ciebie.. Sala po operacyjna wpuścili do mnie mamę.. Mówiła ze będzie dobrze ..ze damy rade.. Będzie dobrze co by się nie działo PAMIĘTAJ! To był 4 marca 2013 Wiem że pamiętasz.. Wiem że pamiętasz.. Kolejny dzień w szpitalu ..nie mogłem dojść do siebie.. Jedyne o czym tam marzyłem to zobaczyć Ciebie.. Nie było Cie ..a czekałem ..czekałem co dzień.. Nie zasłużyłem nawet na to? Odpowiedz proszę.. Wyszedłem w dzień kobiet ..chciałem wysłać Ci kwiaty.. Nie mogłem ..nie chce pamiętać tej daty.. Wróciłem do domu ..nie było we mnie życie.. Jedynie co stawia na nogach to tylko rodzina.. Nie minęło wiele, bo tylko ponad tydzień.. Szkoda, że to o czym pisze Dzisiaj musi być prawdziwe.. Spotykam Cie na mieście w dniu zdjęcia szwów.. Nie widzisz mnie ..przykro mi ..to zrobił Bóg.. Kasujesz numer ..piszesz wiadomość pożegnalną.. Przepraszam ..takie zachowanie nie czyni Cie fajną.. Zostawiłaś mnie samego z tym ..już mnie nie boli.. Podnoszę się po upadku ..wracam do formy..
Co dzień z pamiątką nudnych postaci i zdarzeń Wracam do samotności, do książek - do marzeń, Jak podróżny, śród dzikiej wyspy zarzucony, Co rana wzrok i stopę niesie w różne strony, Azali gdzie istoty bliźniej nie obaczy, I co noc w swą jaskinię powraca w rozpaczy. Szalony, niech ukocha swe samotne ściany I nie targa łańcucha, by nie draźnić rany.
Adam Mickiewicz
Przepraszam wszystkich za swoją nie obecność. Już kiedyś pisałam o tym, że chcę wróć i być z wami na nowo, ale coś nie wyszło xd.
Przez ten czas mogę stwierdzić, że było lepiej niż teraz. Ale spokojnie nie jest aż tak źle bym skakała z mostu. Po prostu demony w mojej głowie “wróciły po urlopie” i chcą bym złapała za metalową przyjaciółkę, którą ostatni raz miałam w rękach gdy chciałam ogolić się brzytwą i urąbałam se pół nogi XD. Serio nie mogłam zatamować krwi przez godzinę, teraz mam dość widoczną bliznę, ale najzabawniejsze w całości był mój stoicki spokój i praktyczny brak bólu, więc...Wracam ze swoimi wypocinami, które mieliście okazje już czytać i ustawiam kolejkę na najbliższy miesiąc.Trzymajcie się wszyscy ciepło, przetrwajcie nadchodzące święta i przynajmniej próbujcie żyć <3
Wracam!!!
po tygodniach na oddziale psychiatrycznym, po nie przespanych nocach znowu wracam, znowu sie zastanawiam co zrobic zeby przetrwac...
przepraszam za tak dlugą nieobecność jestem już i odpowiem na każde pytanie wiec dzień dobry kochane aniołki ❤❤