Nie ma śniegu, to chociaż ja sobie posypie.
Show & Tell

#extradirty
Fieri Frames

oozey mess

No title available
No title available
Cosimo Galluzzi
The Stonewall Inn
h
sheepfilms

Love Begins

tannertan36

ellievsbear
Lint Roller? I Barely Know Her
Claire Keane
KIROKAZE

bliss lane

@theartofmadeline

Game Changer & Make Some Noise
macklin celebrini has autism
seen from China
seen from Bangladesh
seen from Indonesia

seen from Germany

seen from Switzerland
seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Pakistan

seen from Armenia
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Singapore

seen from Malaysia

seen from Germany
seen from Russia
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Türkiye
@vvypalona
Nie ma śniegu, to chociaż ja sobie posypie.
Bo to właśnie narkotyki powodują u mnie chęć życia
Narkotyki zabierają mój lęk
Płaczliwość
Przerażenie
Ale uwalniają wrażliwość na piękno w tym zepsutym świecie
Dostrzegam je mocniej w muzyce
Sztuce
Naturze
A nawet w ludziach
Widzimy ten lepszy świat, zapominamy o prawdziwym
Czy to naprawdę takie złe?
Młoda,miałaś już tego nie dotykać a znowu piszesz do dilera po więcej…
"Bądź takim rodzajem osoby, która nie boi się dwukrotnie zapytać kogoś czy wszystko w porządku, jeśli powiedział, że tak, ale widzisz, że wcale tak nie jest. Bądź takim rodzajem osoby, która uśmiecha się do ludzi nawet, jeśli nie odwzajemniają oni tego uśmiechu. Bądź takim rodzajem osoby, której potrzebowałeś w momencie, kiedy nikogo przy Tobie nie było. Bądź takim rodzajem osoby, która jest na tyle odważna, by wyjść samotnie przed szereg i walczyć o to co słuszne. Bądź takim rodzajem osoby, bo potrzebujemy więcej takich osób na świecie. Bądź takim rodzajem osoby, bo tacy ludzie są rzadsi niż najrzadsze diamenty czy złoto. Bądź takim rodzajem osoby dla siebie.."
Moja terapeutka i […] wielu ludzi zaczynało postrzegać mnie jako dorosłego mężczyznę, ale w rzeczywistości czułem się jak dziecko – dorosłe dziecko. Zwykłe zadania stanowiły dla mnie takie wyzwania jak rozwikłanie tajemnicy kosmosu dla innych. Chociaż w minionych latach pracowałem w wielu kuchniach, to miejsca te były w pełni wyposażone i wszystko, co musiałem robić – to gotować. Zorganizowanie mojej własnej kuchni było inną sprawą. Teraz ode mnie zależała ocena, gdzie staną szklanki, gdzie mam ułożyć produkty spożywcze... Potem, kiedy już ułożyłem wszystko na swoim miejscu, ktoś mi powiedział o wyłożeniu półek papierem, więc musiałem opróżnić półki, położyć na nich papier i potem ustawić wszystko z powrotem. Z rąk wypadały mi filiżanki i zbierając ich skorupy, czułem się tak, jakbym trzymał w rękach moje rozbite życie.
Ken Steele, Dzień, w którym umilkły głosy. Moja walka ze schizofrenią, s. 215
" Dziś dokładnie mija rok odkąd ostatni raz Cię na żywo zobaczyłam. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie tęsknię za Twoimi ukradkowymi spojrzeniami, napięciem w powietrzu czy szybszym biciem serca o jakie mnie przyprawiałeś, gdy byłeś w pobliżu i okropnie oszukałabym siebie gdybym powiedziała, że nie Twoje ciemne włosy przeczysywane przez Twoje palce czy roztrzepane przez nieład nie przyprawiają mnie o nieczyste myśli. Nie wspominając już o Twoim boskim uśmiechu, który potrafił rozjaśnić każdy pochmurny dzień. " ~autorskie
Nie przeszkadzaj kobietom, na które nie jesteś gotowy, słyszysz? Nie zawracaj im głowy. Nie zawracaj im dupy. Nie dotykaj. Nie zbliżaj się. Zostaw je w spokoju. Odejdź.
Jak to się zaczyna?
Oto zjawia się ona. Już na pierwszym spotkaniu wzbudza twoje zainteresowanie. Ma w sobie coś, co wyróżnia ją z tłumu. Lubisz jej słuchać, bo mówi jakoś tak inaczej. Rozmawiacie, godzinami. Jesteście w stanie porozmawiać na każdy temat. Wasze dyskusje stają się momentami tak zażarte, że w całym ciele czujesz ekscytację. Ma genialne poczucie humoru. Wciągająco opowiada o sobie i uważnie słucha, gdy przychodzi kolej na ciebie. Imponuje ci. Nie pamiętasz, by jakaś kobieta tak ci imponowała i bardzo cię to stresuje. Poprzeczka jest wyżej, niż zwykle. Przecież taką właśnie chciałeś. Taką na jej poziomie. Mądra, piękna inteligentna... No i ta jej empatia, ta prawda, te szczere intencje. Czujesz, że zasługuje na najlepsze, więc zarzekasz się w sobie, że dasz radę jej to dać. Mówisz jej, że czekałeś na kogoś takiego, jak ona. Już za chwilę będziesz szczęśliwy.
Jak to się toczy?
Już wiesz, że masz przed sobą kobietę marzeń. Poziom stresu zaczyna być coraz większy. Im więcej zalet w niej dostrzegasz, tym więcej wad widzisz w sobie. Czujesz, że tutaj musiałbyś zrobić dużo więcej niż zwykle. Być lepszy niż jesteś. Coraz częściej myślisz, że może jednak zasługuje na coś lepszego niż ty. Zaczynasz wątpić, że podołasz. Myśl o niej zaczyna powodować nieprzyjemny dyskomfort. Przebywając z nią zaczynasz myśleć o własnych niedociągnięciach, więc nie jesteś w stanie zachowywać się jak wcześniej. Ona to widzi, pyta. I choć czujesz, że mógłbyś powiedzieć jej prawdę, to jednak myśl o przyznaniu się do słabości kompletnie cię paraliżuje. Przekonujesz siebie, że zasługuje na więcej, niż taki miękki typ jak ty. Stopniowo rzadziej się odzywasz, choć bardzo tego nie chcesz. Udajesz, że tracisz zainteresowanie. Tak będzie lepiej. Tak będzie lepiej.
Jak to się kończy?
Ona. Zdezorientowana odpuszcza i odchodzi, bo jest z tych, które wiedzą, że o miłość nie należy prosić. Pisze ostatnią wiadomość dziękując mu w niej za wszystkie dobre emocje i życzy powodzenia. Zagubiona będzie jeszcze przez kilka miesięcy. Włoży mnóstwo pracy w kontrolowanie swoich myśli, bo te nie będą dawać jej spokoju. Będzie miała żal. Będzie miała żal, bo o nic z tego nie prosiła. Będzie zła, bo nie wymagała deklaracji, które ktoś wielokrotnie postanowił jej dać. Będzie mielić miesiącami wszystkie jego słowa i prosić siebie, by w końcu odpoczęła, bo i tak nie dowie się, co się tutaj tak naprawdę stało. Nie będzie umiała przypisać mu złych intencji i będzie miała do siebie o to pretensje. Przecież jak facet chce, to jest. Przecież to proste... To proste, prawda?
Nie zbliżaj się do kobiet, na które nie jesteś gotowy, słyszysz? Nie dotykaj ich. Nie oswajaj. Nie karm słowami, które odbierane będą jako deklaracje. Nie obiecuj. Nie przytulaj. Nie ocieraj łez. Nie pozwalaj jej się u siebie rozpaść, jeśli nie planujesz później pozbierać jej kawałków. Nie powtarzaj, że jest wyjątkowa, jeśli nie jesteś w stanie tak właśnie jej traktować. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić prawdy - odejdź.
- Marta Kostrzyńska
,,Jest od Ciebie chudsza"
wystarczy iskra - jedno spojrzenie w
oczy
W te piękne tęczówki,
które błyszczą najjaśniej
żeby wzniecić płomień - piękne uczucie
pełne sprzeczności i niepewności
ale I miłości
bo przecież miłość nie jest prosta
i nie da się jej łatwo ugasić
i może to w tej iskrze jest takie piękne
jest niewinna i malutka
a wznieca płomień, który może być
ogromny
“Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać – mruknął Osiołek – i świat jest taki ładny. A potem przychodzi ktoś i pyta: Jak się dziś czujesz? I zaraz okazuje się, że okropnie…”
— Alan Alexander Milne
jakby nadchodził moment, w którym myślisz, że coś jest z tobą zasadniczo nie tak. a potem okazuje się, że jest dopiero piątek, a ty nie myłeś włosów od trzech dni i może jesteś też trochę samotny, a połączenie tych wszystkich trzech rzeczy powoduje, że za każdym razem, gdy oddychasz, wywierca ci dziurę w klatce piersiowej. ale także słońce wzeszło. i przetrwałeś wszystko do tej pory, więc i to przetrwasz, nawet jeśli będzie bolało, nawet jeśli będziesz musiał to przetrwać wiele razy.
// @prowizorycznie
Miłość to nie transakcja wymienna. Związek to bezinteresowność. Ale i tak każdy wnosi coś od siebie, on kupuje kwiaty, ty dajesz mu troskę i opiekę. Ona umyła naczynia, więc przygotowujesz kąpiel w międzyczasie, aby mogła odpocząć. Oboje budujecie stabilna relacje, oparta na zaufaniu, słuchaniu i doradzaniu w trudnych chwilach. Na dojrzałości.
Miałem 18 lat miałem wyjebane. Mam 28 i potrafi tknąć mnie, że stłukłem ulubiony kubek. Także nie pytaj o moje serce.
„Masz tylko dwie rzeczy do wyboru - zaakceptowanie sytuacji w której się aktualnie znajdujesz, albo zmiana jej własnymi siłami. Wybór należy tylko i wyłącznie do Ciebie"
- @harmony-and-peace
"Nic nie boli bardziej niż dać z siebie wszystko, a mimo to nie być wystarczająco dobrym."
"Sama już nie wiem. Ja też mam straszny zamęt w życiu. Od kilku miesięcy nie wiem, kim właściwie jestem i dokąd zmierzam."