It’s totally possible to learn to code for free…but what are the best resources to achieve that? Here are 11 websites where you can get started.
★
Lint Roller? I Barely Know Her
todays bird
macklin celebrini has autism
No title available
EXPECTATIONS
Claire Keane
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
tumblr dot com
Doug Jones
🪼

bliss lane
Fieri Frames
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

pixel skylines
Keni
art blog(derogatory)
Color Me Curious
noise dept.

PR's Tumblrdome
seen from Venezuela

seen from Colombia

seen from Singapore
seen from United States
seen from Norway
seen from United States
seen from Singapore
seen from Kenya

seen from Malaysia
seen from Brazil

seen from Norway
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Philippines

seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from United States
seen from Bangladesh
seen from Brazil
@wojas-mikas
It’s totally possible to learn to code for free…but what are the best resources to achieve that? Here are 11 websites where you can get started.
Gym etiquette 101
1. Clean your sweat.
2. Use deodorant.
3. If someone gave you a tip, say thank you even if it’s useless.
4. If someone asked you to spot, you spot. Unless its too heavy for you.
5. Put your weights/plates away when you’re done with them
6. If more than 2 people are using the same machine/bar/rack, don’t ask to work-in.
7. If someone asked you for a spot, you ONLY spot. Don’t lift the whole weight for him, don’t stand back looking while he is about to get crushed, simply spot.
8. Don’t curl on squat rack. “nonnegotiable”
9.If you see someone with a terrible form or doing a wrong workout, correct him, don’t record him.
10. Sometimes the gym gets crowded. If someone bumped into you, doesn’t mean they are looking for a fight.
11. If you found a lost item, give it to the desk. If that was your phone, you would want others to do the same.
12. Unless you legally own the gym, you have to wait in-turn like any other person no matter how big you are.
13. Be confidant, not cocky.
14. If you talk more than you lift, shut up.
15. Don’t text and lift.
16.If you see someone about to start a set, don’t start a conversation.
17. Don’t block someone’s view if they are using the mirror.
18. If someone smiled at you, smile back EVEN if you are in “beast mode”.
19 girl are here to workout too, not to hookup.
20. Shout, Yell, Make Noises, whatever you need to do when you lift heavy, but watch your tongue.
21. Respect skinny, overweight people. You were like that one day, and you are at the gym working hard to change.
22. Don’t ask random guys if they are on steroids just because they look big.
23. Don’t use more than 2 equipment in peak-times.
24. If someone went to drink water, doesn’t mean its okay to take their bench/rack/weights. If you have any more, go ahead and add - Stay strong and humble ;)
Dziecko (nie)szczęścia...
Po zobaczeniu trailera, mam duże przeczucia, że tutaj szykuje się coś na gale Oscarową. A Dev Patel już całkiem wydoroślał i nie przypomina Anwara ze Skinsów.
I ty zostań bohaterem we własnym... kinie?
Każdy, nawet największy nudziarz myśli czasem, żeby przeżyć jazdę bez trzymanki. Czy w takim razie film “Hardcore Henry” jest odpowiedzią na tego typu zachcianki?
Oczywiście, fani gier komputerowych doskonale znają FPS (first person shooter) czyli napierdalankę, znaczy strzelankę w pierwszej osobie. Próba przeniesienia logiki gier FPS i patrzenia na świat z perspektywy pierwszej osoby często kusiła filmowców. Stąd też wielka popularność filmów takich jak “Blair Witch Project” czy “Cloverfield” (o wdziecznym polskim tytule Projekt:Monster (?)). Zresztą same ekranizacje gier posiadały sceny w stylu FPS jak np. drętwa i nijaka produkcja "Doom" gdzie jedną z głównym ról zagrał "The Rock" czyli Dwayne Johnson. W zasadzie tego typu rozwiązania można było zobaczyć w teledyskach i warto tu wymienić choćby rosyjską grupę Biting Elbows z piosenką "Bad Matherfucker".
I dlatego zwracam na nią uwagę, ponieważ ta produkcja wygląda naprawdę zajebiście. Akcja, pomysł, zabawa, poczuć się można jak prawdziwy i realny bohater, który napierdala po dachach, siłuje się z psem i walczy z rosyjską (?) mafią. Teraz dzięki wsparciu fanów na platformie Kickstarter wyjdzie “Hardcore Henry”, czy będzie to produkcja udana? Oby, bo aktorstwo też jest ciekawe, warto wymienić choćby Sharlto Copley (znany z serialu “Powers” czy filmu “Elizjum”), którego akcent jest po prostu nie do podrobienia. Ostrze sobie na nią zęby i po prostu: trzymam kciuki!
Przyjemna historia na sobotni wieczór.
Sztuki wyzwolone - 2012 - Josh Radnor.
Znany wszystkim z roli Teda Mosby'ego aktor i reżyser Josh Radnor zrealizował swój drugi film. I powiem szczerze, na usta cisną mi się słowa: jak są filmy allenowskie, tak ten swobodnie można nazwać radnorowski.
Nie urzekła mnie ta historia
Somewhere. Miedzy miejscami. - 2010 - Sofia Coppola
Gdzieś długo leżał w poczekalni, wśród filmów o których czytałem albo ktoś mi je polecił (choć, nie pamętam już kto). Niestety, chyba to ociąganie się nie było przypadkowe. Szczerze, to nie wiem o co tak naprawdę w tym filmie chodziło, ot co, kilka chwil z życia gwiazdora filmowego, który żyje bez większej
Nudna mafia? To się nie godzi!
Gangster Squad. Pogromcy mafii - 2013 - Ruben Fleischer
Miała być akcja, rozróba i klimat lat 50-tych, Skończyło się niewypałem.
Ulica nie taka święta
Bogowie Ulicy (End of Watch) – 2012 - David Ayer
Już dawno, nie widziałem, tak dobrego krwistego kina!
Tarantino i western.
Zdecydowanie film uwodzi. Kto lubi filmy Tarantino tez na pewno polubi Django.
Nie ma się co oszukiwać. Film swój klimat ma.Tytułowy Django w wykonaniu Jamie Foxx'a też jest okej, nie mam nic dozarzucenia. Co by nie mówić sama historia czarnoskórego niewolnika uratowanego przez łowcę głów, nadaję się na ciężki dramat. Zresztą niektóre sceny były naprawdę grube. Można by się zastanawiać nad dylematami moralnymi i walką z sumieniem głównych bohaterów. Ale nie oszukujmy się Django to film jednak rozrywkowy. Jak piszą inni "hołd złożony westernowi". A niektóre sceny są naprawdę “śmiałe”. Jak już ktoś kogoś zabija to z pełnym realizmem (jak zwyke zresztą u Tarantino) i oczywiście typowa krwawa jatka też się zdarzy. Nie ma co zdradzać, trzeba zobaczyć. Filmy tego reżysera to przede wszystkim wspaniałe dialogi. Zresztą jak dla mnie rewelacyjna rola Waltza.
Gość jest świetny w tym co robi. Szczerze polubiłem Doktora Schultza. W drugoplanowych rolach Samuel L. Jackson który mimo 64 lat też ikry nie traci, no i DiCaprio, który zresztą jak zwykle trzyma poziom. Wszystko było by wspaniale, ale niestety gdzieś pod koniec zaczynam się męczyć. Film robi się ciut przegadany. No niech ktoś kogoś wreszcie zastrzeli(!), chciało by się powiedzieć. Na szczęście w końcu przychodzi moment rozbudzenia a potem już po kilku śmiałych scenach z samym Tarantino, ekspresowy finał jak zwykle stylowy w klimacie kina klasy B,C, itD Szczerze mam problem z kinem Tarantino. Ani nie jestem wielkim fanem, ani nie mam nic przeciwko jego filmów. Nie umiem się do nich zdystansować i ocenić jednoznacznie. Bardziej podobają mi się elementy niż jako całość. Bawiłem się dobrze. I chyba na tym poprzestanę. Dlatego ocena całkiem prosta: Komu się podobały Bękarty Wojny, temu Django też się spodoba.
Moja ocena
7,5/10
Leto jako Joker? Na razie wygląda to dobrze :D
Czekałem, czekałem i się doczekałem. Pierwszy trailer Suicide Squad przed nami. Czy jest się czym jarać? Przyznam szczerze, mam spore obawy przed premierą.