I'd rather be in outer space 🛸
Keni
trying on a metaphor
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
ojovivo
Show & Tell
🪼
taylor price
art blog(derogatory)
sheepfilms
Misplaced Lens Cap
Sweet Seals For You, Always
KIROKAZE
cherry valley forever

@theartofmadeline
Not today Justin
hello vonnie
No title available
occasionally subtle
𓃗
seen from Netherlands
seen from Australia
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Argentina
seen from Russia

seen from Philippines
seen from T1
seen from United Kingdom
seen from Belgium
seen from United States
seen from United States
seen from Canada
seen from Venezuela
seen from Spain

seen from United Kingdom
seen from Malaysia
seen from United Kingdom

seen from Netherlands
@bananowykotlet
Zrebloguj, jeśli mogę Ci się wygadać.
Każdemu postaram się pomóc ;3
Może każdy kto chcę ,zawsze pomoge i wysłucham
Nikt z nas nie jest tak naprawdę w pełni normalny.
Robert Bloch - "Psychoza"
Czasami sobie myślę, że chyba każdego z nas ogarnia chwilami szaleństwo.
Robert Bloch - "Psychoza"
Jakby ktoś pytał o mój światopogląd
“I dziecko, musisz kochać siebie. Musisz budzić się o czwartej rano, parzyć czarną kawę i patrzeć na ptaki tonące w mroku świtu. Musisz usiąść obok człowieka na dworcu, który czyta twoją ulubioną książke, i zacząć rozmowę. Po złym dniu musisz przyjść do domu i sparzyć swoją skóre prysznicem. Potem musisz wyprać całą twoją pościel aż będzie pachnieć cytrynowym detergentem, który kupiłeś w sklepie obok za cztery dolary. Musisz przestać wszystko brać tak do siebie. Nie jesteś księżycem całującym czarne niebo. Musisz skomplementować komuś krzywe brwi na targach sztuki i powiedzieć mu, że jego oczy przypominają ci zielone baseny w środku lipca. Musisz przestać się wściekać o rzeczy, które nie będą miały znaczenia w ciągu dwóch lat. Śpij długo w soboty i wstawaj wcześnie w niedziele. Przestań się martwić tym, co jej powiesz kiedy się dowie. Przestań wkońcu myśleć dlaczego przestało mu na tobie zależeć, więcej niż sześć miesięcy temu. Przestań pytać wszystkich o zdanie. Pierdol to. Kochaj siebie, dziecko. Musisz kochać siebie.”
—
tłumaczone z intractably
(via
alyeskacocaine
)
To jest jeden z najlepszych tekstow jakie czytalam
(via zapczi)
Cudowne słowa
Yes 🙂🔫
To dobziu
Si, a tobie jak życie mija?
A ogólnie jak ci żyćku mija?
Ogólnie... To nie jest jakoś bardzo tragicznie, więc nie narzekam
1,2,3,4,5,6,7,8,8,99,67,39 Ja nadal żyje hah Miłego odpowiadania
Cieszę się, że żyjesz :3
1. Nie
2. Chyba to, że mój tata drugi raz przyszedł popatrzeć jak mi idzie na koniach (jeżdżę ponad 3 lata)
3. Nie mam żadnej takiej wybranej, ale z chęcią poznam nowe osoby
4. Ośmieszenia i odrzucenia
5. Od ponad miesiąca nie
6. Osoba, na której mi zależy zaczyna się odsuwać ode mnie
7. 15
8. Może trochę od internetu xD
39. Nie pokazuje, że mi zależy
67. Tak
99. Przez kłótnie z rodzicami
Pytanka-chętnie poodpowiadam
1. Jesteś w związku?
2. Co cie ostatnio uszczęśliwiło?
3. Czy jest taka osoba na tumblr, którą chciałabyś poznać?
4. Czego się boisz?
5. Tniesz się?
6. Co ci ostatnio zrobiło przykrość?
7. Ile masz lat?
8. Jesteś od czegoś uzależniona?
9. Jak masz na imię?
10. Ile masz wzrostu?
11. Jaka jest twoja ulubiona książka?
12. Jaki jest twój ulubiony film?
13. Kiedy masz urodziny?
14. Wolisz dzień czy noc?
15. Jakie masz marzenie?
16. Masz wysoką czy niską samoocenę?
17. Chciałabyś wyjechać i nigdy nie wrócić?
18. Na co najbardziej zwracasz uwagę u nowo poznanych osób?
19. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
20. Największy ból, jakiego doznałaś w życiu?
21. Czego najbardziej w sobie nie lubisz?
22. Masz jakieś blizny? Jeśli tak to skąd się wzięły?
23. Przez kogo i kiedy ostatnio płakałaś?
24. Czy jesteś chamska?
25. Lubisz pomagać innym?
26. Chcesz mieć kiedyś tatuaż lub piercing?
27. Co cię ostatnio wkurza?
28. Palisz?
29. Pijesz?
30. Szybko zaczynasz ufać innym?
31. Wierzysz w miłość na odległość?
32. Jak spędzasz wolny czas?
33. Dobrze się uczysz?
34. Co w sobie najbardziej lubisz?
35. Jesteś zawsze szczera?
36. Lubisz mówić innym o tym, że u ciebie jest źle?
37. Chciałabyś umrzeć?
38. Jaka jest najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś?
39. Jaki błąd ciągle popełniasz w życiu?
40. Jesteś otwarta na nowe znajomości?
41. Lubisz siebie?
42. Pasuje Ci to ile ważysz obecnie?
43. Poznałaś jakąś fajną osobę na tumblr?
44. Jaki jest twój ulubiony cytat?
45. Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
46. Z jakiego województwa jesteś?
47. Jakie słowa sprawiają że się uśmiechasz?
48. Chciałabyś schudnąć? A jeśli tak to ile?
49. Często płaczesz?
50. Często masz udawany uśmiech na twarzy?
51. Wierzysz w prawdziwą miłość?
52. Jak często kłamiesz?
53. Jak działa na ciebie hejt, wysmiewanie?
54. Co ci zwykle poprawia humor?
55. Lubisz się przytulać?
56. Kochasz kogoś obecnie?
57. Kochać czy być kochanym
58. Masz taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko?
59. Ma ktoś na ciebie wyjebane?
60. Myślisz że komuś się podobasz?
61. Czego najbardziej nie lubisz w swoim życiu?
62. Jesteś na coś chora?
63. Co byś chciała w sobie zmienić jeśli mogłabyś?
64. Jakiej decyzji najbardziej żałujesz w życiu?
65. Lubisz być w centrum uwagi?
66. Jak znosisz krytykę?
67. Byłabyś w stanie oddać za kogoś życie?
68. Lubisz okazywać emocje, uczucia?
69. Jakiego typu muzyki słuchasz?
70. Kim był ostatnio przytulona przez ciebie osoba?
71. Czego dotyczyło twoje ostatnie kłamstwo
72. Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
73. Jaki masz znak zodiaku?
74. Jaki masz kolor oczu?
75. Ilu masz obserwatorów?
76. Malujesz się?
77. Łatwo cię zranić?
78. O czym teraz myślisz?
79. Co zrobiłabyś, jeśli jutro miałby być koniec świata?
80. Kiedy masz urodziny?
81. Jesteś hetero czy homo?
82. Wierzysz w miłość damsko-męską?
83. Usłyszałaś kiedyś od kogoś że jesteś brzydka albo gruba?
84. Co sądzisz o osobach, które popełniają samobójstwa?
85. Wolisz pisać czy rozmawiać?
86. Jakie masz relacje z rodziną?
87. Ile trwał twój najdłuższy związek?
88. Potrafisz ukrywać swoje uczucia?
89. Miewasz myśli samobójcze?
90. Byłaś kiedyś pod wpływem narkotyków?
91. Jesteś pewna siebie?
92. Wolisz kawę czy herbatę?
93. Co ostatnio zepsuło ci humor?
94. Z kim ostatnio trzymałaś się za rękę?
95. Słuchasz w tym momencie muzyki?
96. Utrzymujesz kontakt ze swoim byłym?
97. Jakie są twoje ulubione blogi?
98. Czy miałaś kiedyś myśli samobójcze?
99. Przez co ostatnio płakałaś?
100. Kto cię ostatnio zranił?
~Life-is-brutal-7
Gdyby kogoś coś ciekawiło...
Można mnie ranić..
Można się wyrzywać.
Można zawodzić..
Można się zwierzać..
Można krzyczeć..
Można bić.
Tylko nie można mnie kochać..
Me
Dokładnie 🙂🔫
Zrebloguj to jeśli jesteś otwarty na nowe osoby i można do ciebie napisać w każdej sytuacji
Jak takie ścierwo jak ja może kurwa żyć?!
Zrebloguj to jeżeli osoba potrzebująca pomocy, wsparcia lub po prostu rozmowy, może do Ciebie zawsze napisać. Może znajdzie się taka osoba, która tego potrzebuje.
Piszcie aniołki 💎🌸🌼
Niestety, jestem zbyt ogólnikowa. Za trudna, za głupia. Jedyne rozmowy, których nie zjebie prowadzę w mojej porąbanej głowie. Niszczę każdą relacje, za bardzo panikuje, nie wiem co z sobą zrobić. Po prostu nie umiem. To co myślę, mówię, czuje, chce zrobić, a robię zupełnie się nie pokrywa. Głębsze relacje mnie przerażają, choć desperacko ich pragnę, ale nie umiem się w nich odnaleźć. Nawet moich przyjaciół, boje się nazywać moimi przyjaciółmi, bo boje się, że jednak nimi nie są i tylko się ośmieszę. Na każde "zależy mi na tobie", "jesteśmy twoimi przyjaciółmi" spinam się, czuje się przyparta do muru, zagoniona w kąt, nie mam jak uciec, nie mogę zrobić uniku. Chce czegoś więcej, jednocześnie od tego uciekając. Nie umiem mówić o tym czego się boje, czego chcę, co czuje. Nie umiem nazywać relacji, nie umiem przekazać, o co dokładnie mi chodzi. Jeśli ktoś zaczyna zadawać za dużo pytań lub nie zrozumie za pierwszym razem, wycofuje się. Panicznie boje się ośmieszenia. Boje się też tego, że zostanę odtrącona, dlatego od razu się na to nastawiam. Boje się przywiązania. Boje się coś poczuć, stracić nad tym kontrolę, ale jednocześnie bardzo tego chcę. Jestem pojebana. Czasem wręcz chcę, żeby ktoś mnie pobił do nieprzytomności i zostawił gdzieś w rowie, żeby nikt mnie nie znalazł. Chcę zniknąć, ale też chcę, żeby ktoś mnie zauważył. Chcę, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział to głupie "już jest dobrze", "jestem tu". Może i jest to debilne, ale nic nie poradzę, a cała ta wypowiedź nie ma sensu.
“Ten post będzie o depresji. Depresji, anoreksji i autoagresji. Wiele osób nie wie co to takiego. Może słyszeli definicje, ale nigdy tego nie doznali, nie wiedzą co naprawdę to oznacza. I dobrze,nikt nie powinien tego doświadczyć, ale większość z nich mówi: anoreksja - po prostu więcej jedz depresja - uśmiechnij się autoagresja - przestań się okaleczać Niestety to nie jest takie proste. To, jak człowiek się czuję jest nie do opisania. DEPRESJA: Wszystko nie jest takie proste na jakie wygląda. Czas płynie, a ty stoisz w miejscu, nie możesz go dogonić. Nie nadążasz. Gubisz się. Tak po prostu. I gdy już raz się zgubisz to gubisz się cały czas. Wszystko zaczyna Cię przytłaczać. Nawet najdrobniejsze rzeczy. Nie możesz sobie dać z tym wszystkim rady. Po pewnym czasie odpuszczasz. Przestajesz walczyć. Już nawet nie płaczesz. Tylko stoisz. Stoisz i patrzysz na wszystko co cię otacza obojętnym wzrokiem. Mówisz “mam to w dupie”, ale tak naprawdę są to tylko słowa. Nieprawdziwe słowa, bo w głębi duszy nie możesz dać sobie z tym wszystkim rady. I gnijesz. Gnijesz powoli od środka. I zaczynasz już tą zgnilizną śmierdzieć, bo to już trwa zbyt długo. Powoli zaczynasz gnić na zewnątrz. Zmieniasz się, zmieniają się twoje myśli, wygląd. Wszystko. Zaczynasz mieć sińce pod oczami, twoja skóra robi się sucha, oczy przemęczone, a ręce zaczynają ci drżeć i już nic na to nie poradzisz. Psujesz się… powoli gnijesz. Chcesz wszystko naprawić, ale czas leci zbyt szybko. Nim się obejrzysz już popełniasz kolejny błąd, i tak ciągle. Nim się obejrzysz, a stajesz się zgniłym, zaśmierdłym człowiekiem, którego już nic nie zdoła naprawić. A Ty? Zaczynasz to widzieć. Że to już koniec, że nic z tym nie zrobisz i po prostu stajesz przed lustrem i zaczynasz na siebie patrzeć. Twój wzrok zamienia się na wzrok gardzący sobą. Zaczynasz sobą gardzić. Patrzysz i jesteś załamana. Codziennie nienawidzisz siebie coraz bardziej. Swojego charakteru i wyglądu. Patrzysz na osobę która jest w lustrze, jakby ona to nie ty, jakby ona była innym człowiekiem. Człowiekiem, który został zniszczony przez świat, przez ludzi i przez samego sobie… Dni są coraz dłuższe. Czas ciągnie się nieubłaganie . Budzisz się i już żałujesz, że otworzyłeś oczy. Jedyne co chcesz to leżeć całe dnie w łóżku. Wszystkie rzeczy które kiedyś dawały ci radość teraz są mordęgą. Starasz się je zamknąć, ale nie możesz. Gdy wstajesz i robisz pierwszy krok, chce ci się płakać. Zamykasz i otwierasz oczy. Nie możesz przestać myśleć o smutku, o żalu. O śmierci i samobójstwie. Myśli ciągle cię prześladują. Czujesz się zagubiony w tym okropnym świecie. Czujesz się nikim, a raczej niczym. Gdy wychodzisz z domu, coraz rzadziej zwracasz uwagę na samochody. Chcesz, aby coś cię potrąciło. Chcesz czuć ból. Chcesz zostać ukarana . Chcesz poczuć wstyd. Chcesz umrzeć. Gdy dochodzisz do szkoły i widzisz tych wszystkich ludzi masz ochotę wrzeszczeć. Masz ochotę kogoś walnąć, ale uśmiechasz się. Czasami patrzysz nieprzytomnie i udajesz, ze nie słyszysz rozmów innych ludzi. A tak naprawdę nie chcesz ich słyszeć. Nie masz zamiaru im odpowiadać i udajesz, ze nie słyszysz. Gdy wracasz do miejsca w którym mieszkasz, zakładasz słuchawki i masz w dupie cały świat. Idziesz do swojego pokoju. Zamykasz się w nim i zaczynasz się rozpadać na kawałki. Ten fałszywy całodniowy uśmiech - z czasem nawet na niego nie masz siły. Idziesz się myć. Wchodzisz pod prysznic i zaczynasz płakać. Cicho. Myjesz się długo, aby zmyć ślad po łzach. Idziesz do pokoju, kładziesz się na łóżku, mówisz, że idziesz spać, ale nie… myśli krążą wokół monotonii życia. Wokół jego bezsensowności. Myślisz o okrutnych, chamskich ludziach. O chorym społeczeństwie, które ma wyimaginowany obraz idealnej kobiety i idealnego mężczyzny. Szczupli i piękni. Inaczej nie istniejesz. Wydaje ci się, że nikt cię nie rozumie, nie chce zrozumieć, że ty, tylko i wyłącznie ty jesteś problemem. Nie chcesz przeszkadzać, narzucać się. Gdy ktoś mówi, że mu na tobie zależy to sądzisz, że żartuje, że po prostu to z litości. Nikomu nie ufasz, siebie nienawidzisz. Rodzina? Przyjaciele? Ale przecież wszyscy mają Cię w dupie. Codziennie błagasz o śmierć. Codziennie gdy się budzisz przeklinasz wszystkich, bo marzyłaś o śnie wiecznym… - Kiedy zasypiam, moja głowa nie chce mi dać spokoju. - Z czym? - Z myślami o niedobrych rzeczach. Kiedy w nocy otwieram oczy nachodzą mnie myśli. - Jakie? - Złe, bardzo złe. Kiedy rano budzę się o świcie zaczynam rozmyślać. - O czym? - O moim jebanym życiu. Kiedy idę do szkoły moja dusza mi coś podpowiada. - Co? - Ulica, rozpędzony samochód. To jest pokusa. Kiedy siedzę na szkolnym korytarzu, moja psychika wysiada. - Dlaczego? - Patrzenie na tych ludzi mnie wykańcza. Kiedy jem obiad czuję obrzydzenie. - Do czego? - Do siebie. Kiedy stoję przed lustrem błagam, aby ktoś powiedział, że tak nie wyglądam. - O czym Ty mówisz? - Gdy patrzę w lustro mam ochotę rzygnąć na osobę w nim widoczną. AUTOAGRESJA: Wracasz do domu, od razu kierujesz się do swojego pokoju. Obiecałeś. Obiecałeś, że tego nie zrobisz. Nie wytrzymujesz. Wyciągasz błyszczący przedmiot ze swojej skrytki. Dotykasz ostrzem skóry, biodra. Nie ręki, nie nogi. Nie chcesz aby ktoś to zobaczył. Niektórzy robią to lekko i na widoku - dla pokazu, inni mocno i na rękach - wołają o pomoc. Inni w ukryciu. Robisz głębokie rany. Krew leci, leci i leci. Nie chce przestać. Idziesz do toalety, bierzesz papier toaletowy i przyciskasz do świeżej rany. Gdy to robiłeś czułeś ból, ukarałeś siebie. Ukarałeś za wszystkie krzywdy wyrządzone innym. Ukarałeś osobę której nienawidzisz. Nieraz chciałeś nacisnąć mocniej, nieraz chciałeś się wykrwawić, ale strach przed śmiercią cię paraliżował, strach przed czymś czego pragnąłeś. Gdy idziesz spać rana nadal krwawi, czujesz jak krew moczy ci pościel, czujesz się słabszy, rana boli cię, ale to dobrze, w końcu tego chciałeś. Gdy się budzisz widzisz czerwony kawałek pościeli. Szybko wstajesz i wycierasz to szmatką… prawie nie widać. Gdy chodzisz pocięte miejsce bolą cię. Nawet gdy jest lato zakładasz długie spodnie i bluzę. * co ci jest * źle się czuję. Gdy ktos przez przypadek zobaczył rany *to tylko kot. Nikt nie rozumie okaleczania. Gdy ktos w żartach mówi * idę pociąć się mydłem… ty śmiejesz się razem z innymi, ale w duszy nienawidzisz siebie za każdą bliznę ma swoim ciele. Za każdy błąd robisz nową rane. Chcesz uwolnić się ze swojego ciała. Z ciała którego nienawidzisz. Nie bój się, nie jesteś nienormalny, nie jesteś głupi. Po prostu uwalniasz emocje w inny sposób, w sposób niewłaściwy. Oszpecasz swe ciało. Liczne blizny przypominają ci o złych wydarzeniach, co nie jest dobre. Lepiej wal głową w ściane, łam kredki, krzycz, wrzeszcz, medytuj - cokolwiek tylko nie rań siebie. Bo blizny = wracające wspomnienia. ANOREKSJA Kaloria - nieodłączna część twojego życia. Waga - najgorszy wróg. Każdy posiłek kontrolujesz. Liczysz kalorie, zapisujesz. Liczysz dni. Postępy. Najpierw 2000 potem 1500 schodzisz do 1000. Potem 500 i mniej. Robią ci śniadanie, ale mówisz, że sam sobie zrobisz. Jesz kromke chleba z serkiem. Nic więcej. Ukrywasz to. Do szkoły bierzesz tylko sałatkę owocową. Obiad *brzuch mnie boli *źle się czuje *jadłem przed chwilą. Pijesz wodę, dwie szklanki, szybciej przeleci jedzenie. Ćwiczysz 1-1,5 godziny. Na kolacje jesz jogurt. Codziennie stajesz na wagę. Gdy patrzysz w lustro nienawidzisz tego co jest tam widoczne. Tłusty brzuch, grube uda, krzywe plecy, okropna twarz. Duże stopy. Przypominasz sobie wszystkie osoby ze szkoły. Czemu oni są tacy ładni. Chudzi, lubiani, kochani. Łzy zaczynają spływać ci po policzku. Odwracasz wzrok od lustra. Żadko w nie patrzysz. Wszyscy mówią ci, że jesteś chudy. Nie wierzysz w to. 47kg przy 173 to za dużo. Chcesz schudnąć 2, ale na tym się nie kończy. Ciągle jest za dużo. Chcesz być w czymś dobry, idealny. I dążysz do perfekcji która nie istnieje. Dążysz do czegoś co już osiągnąłeś. Bo każdy jest perfekcyjny sam w sobie. Gdy jesteś dziewczyną , zanika ci miesiączka. Cieszysz się, bo to znak, że ważysz mało. Stajesz na wagę, ona pokazuje 42kg. Dlaczego nie mniej? Dlaczego? Myślisz, że masz nad czymś kontrolę, ale to jest złudzenie. Myślisz, że masz kontrolę nad jedzeniem, nad ilością i wagą. Ale anoreksja przejmuje kontrolę. Jest twoim głosem w głowie. Tego nie jedz, bo niezdrowe, tego nie, bo za dużo kalorii. NIE JEDZ NICZEGO. Tak będzie najlepiej. To ona przejmuje kontrolę. Ona mówi co masz jeść. Mówi, że jesteś obrzydliwa, okropna, gruba, tłusta. Ty jej słuchasz. Bo wszyscy inni kłamią. Brzydzą cię ich kłamstwa. Mówią, że jesteś chudy - ale to z litości. Ktoś się śmieje, mówi, że jesteś gruby, że tłuszcz ci wisi. Ty się śmiejesz, ale masz łzy w oczach, ty wiesz o tym, dlaczego oni muszą ci o tym jeszcze przypominać? Nie chcesz nic jeść. Jesteś słaby. Masz worki pod oczami, bladą skórę, a dłonie ciągle się trzęsą. Pomimo tego, że twoje BMI wynosi 14 to uważasz, że jesteś gruby. Okropny. Sam tłuszcz. Realia są inne. Wszędzie kości… wszędzie. Te choroby są straszne. Potrafią doprowadzić do śmierci. Co 3 sekundy jedna osoba próbuje popełnić samobójstwo, co 40 jednej się udaje. 350 milionów osób cierpi na depresje. Choroby te dopadają ludzi w każdym wieku. Kobiet jak i mężczyz. Okaleczanie najbardziej dotyczy młodzieży. Gdy wiesz, że jakaś osoba cierpi na anoreksje/depresje/autoagresje pomóż jej. Nikt nie powinien być w takich chwilach sam. Nikt na to nie zasługuje. Bardzo trudno samemu z tego wyjść. Potrzeba siły i zrozumienia. Nie można się wyśmiewać. Jeżeli nigdy nie byłeś w takie sytuacji nie wyśmiewaj. Nie oceniaj. Bo przez to możesz zniszczyć życie drugiej osoby. Nazwanie kogoś grubym trwa kilka sekund, a potem on się głodzi. Nienawidzi siebie. Pamiętaj, że słowa ranią. Zastanów się zanim coś powiesz.”
—