Dawny Przyjacielu na literę P. miałeś rację co do wszystkiego. Może to czytasz może nie. Ale jeżeli tak jestem ci wdzięczna, za wszystko, za każdą pomoc, za powstrzymywanie mnie przed głupimi rzeczami, za zrozumienie ect. Nie ważne co się działo, i wsparcie, kiedy tego potrzebowałam. Ogólnie Przestałam pić alkohol, (chyba że jedno piwo smakowe raz na jakiś czas hahah) Odcięłam się trochę od toksycznego domu, (tamtego mieszkania już nie ma) Od toksycznych ludzi (wiesz kogo, tak od tej co po pierwszym spotkaniu nie lubiłeś ;)) poszłam na terapie, wyzdrowiałam i żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej.. a tematem Facet .. oj miałeś rację. Gdybyś wiedział... Żałuję że nasza relacja/przyjaźń się tak potoczyła i nie słuchałam. Mam nadzieję patryś że to przeczytasz i że u ciebie wszystko dobrze, bo czasami się zastanawiam czy wszystko u ciebie dobrze. Niestety nie mam jak tego sprawdzić. Tęsknię i jeszcze raz dziękuję że byłeś przy mnie, doceniałeś i wspierałeś, nawet kiedy ja siebie nienawidziłam. Uwaga uwaga schudłam 30kg wiem że byłbyś dumny, zawsze byłeś i mnie i akceptowałeś taka jaka byłam.. Przepraszam za wszystko czym cię skrzywdziłam tzn. słowa, czyny i Dziękuję Za WSZYSTKO, nie jestem na ciebie zła i nie będę.. Nieważne gdzie jesteś i co się u ciebie dzieję to Pamiętaj ZAWSZE możesz się do mnie odezwać.. nawet zadzwonić. Tęsknię.
Buziaki, Wika












