Czuj臋 si臋, jak czarna wdowa,
Co si臋 w sieci swojej chowa,
Co si臋 boi, lecz j膮 plecie,
W wio艣nie, zimie, nawet w lecie.
Czuj臋 si臋, jak czarny kruk,
Bo z impetem z dachu spada艂,
Gdy polowa艂, lecz deszcz pada艂.
Czuj臋 si臋, jak g艂o艣na Wrona,
A gdy stado si臋 tu zleci,
B臋dziem krzycze膰 po stuleci.
Czuj臋 si臋, jak ma艂y dzik,
Gdy si臋 zgubi臋 Matk臋 wo艂am,
Gdy si臋 schowa膰 ju偶 nie zdo艂am,
Gdy偶 wie dobrze, 偶e jest 藕le.
Czuj臋 si臋, jak g膮sienica,
Chowam si臋, tam gdzie pszenica,
Zwijam si臋 w ma艂膮 spiral臋.
W starym, brudnym futerale.
Czy si臋 zdo艂am st膮d wydosta膰,
By si臋 zmieni膰 w piekn膮 posta膰?
Czuj臋 si臋, jak martwa sarna,
Pi臋kna, m艂oda, l艣ni膮coczarna,
Gdy postrzeli艂 j膮 my艣liwy,
Powiedz prosz臋 gdzie jest pi臋kno?
Wielka mi艂o艣膰, sprawiedliwo艣膰,
Bo ja widz臋 diab艂a pi臋tno,
Gdzie jest, oh gdzie wasza czysto艣膰?!
Straszna nasza rzeczywisto艣膰.
W moich wierszach wyj膮kana...