One Nice Bug Per Day
almost home
todays bird
Peter Solarz

@theartofmadeline

Origami Around
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

JVL
h

#extradirty
Alisa U Zemlji Chuda
RMH
Stranger Things
No title available

Product Placement
Cosmic Funnies

izzy's playlists!
Claire Keane
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

seen from United States
seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from Russia
seen from Italy
seen from Italy

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Uzbekistan

seen from Iraq

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@hanamihana
Jamnik
Pewnego dnia Andrzej spacerując po mieście, zobaczył leżącego na chodniku jamnika. Pies był strasznie wychodzony i zaniedbany. Andrzejowi żal się zrobiło pieska i postanowił mu pomóc. Wziął go do siebie do domu, aby go nakarmić i doprowadzić do porządku. Andrzej karmił i dbał o jamnika przez kilka miesięcy, aż ten wyzdrowiał i postanowił, że go zatrzyma, bo w sumie polubił tego niskiego długiego stwora. Aż tu nagle pewnego dnia jamnik przychodzi do Andrzeja i odzywa się ludzkim głosem... -Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów. -Zdziwiony patrzy na jamnika... -No stary, weź mnie wystaw, wygram. -Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada... -No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie. W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjątkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę. Przyszedł dzień wyścigu. Wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich jamnik. Sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. Pierwsze okrążenie i jamknik przebiega linię mety ostatni. Właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun: - No i co? Jesteś ostatni! - spoko spoko Drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. Facet się wydziera: - Jamnik, co jest?! - spoko spoko Przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy: - Jamnik, co jest? Dasz radę?! - Dam, spoko spoko Na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. Po wyścigu podchodzi do niego pan: - No i co? Mówiłeś, że dasz radę. Co jest jamnik?! Co się do c***a jasnego stało??? - Nie wiem Andrzej... naprawdę nie wiem...
moje
....usagi...
pan nie prowadzi mnie sama prowadze sie
pozwalam sobie i leżę jak zwierzę
Maria Peszek
uratuj komuś życie