Zabawne, że wchodząc po dwóch latach tutaj, jestem jeszcze bardziej zniszczona. Poprzednie posty pisałam jako nastolatka, a teraz jestem dorosła. Może i bycie nastolatkiem jest straszne, ale dorosłość niedużo lepsza:)
Not today Justin

No title available

PR's Tumblrdome

roma★
Three Goblin Art

❣ Chile in a Photography ❣
EXPECTATIONS

ellievsbear
Monterey Bay Aquarium
No title available
occasionally subtle
No title available
official daine visual archive
hello vonnie
Noah Kahan
macklin celebrini has autism
Lint Roller? I Barely Know Her

Love Begins

@theartofmadeline
Misplaced Lens Cap

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia

seen from India
seen from Guatemala
seen from Kenya
seen from Guatemala
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Germany
@itakwszystkochujstrzeli
Zabawne, że wchodząc po dwóch latach tutaj, jestem jeszcze bardziej zniszczona. Poprzednie posty pisałam jako nastolatka, a teraz jestem dorosła. Może i bycie nastolatkiem jest straszne, ale dorosłość niedużo lepsza:)
Szukam cię — a gdy cię widzę udaję, że cię nie widzę.
Kocham cię — a gdy cię spotykam, udaję, że cię nie kocham.
Zginę przez ciebie — nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem...
Nie chciałam nic więcej poza tym żeby ta relacja przetrwała te wszystkie próby, na które oboje ją wystawialiśmy - nie udało się.
Jeszcze niedawno zastanawiałam się, czy może dać się porwać emocjom na tyle, by się do ciebie odezwać... nie odważyłam się. Jedyna dobra decyzja w moim życiu, czyli pozostanie w ciszy. Dziś wiem, że masz inną, inną osobę, która się o ciebie troszczy, daje ci miłość daje ci wszystko co najlepsze, przynajmniej taką mam nadzieje. Jednak to nie ja, nie ja jestem tą osobą. Początkowo bolało to, że nie mnie wybrałeś ale teraz jestem szczęśliwa. Pewnie to głupie, ale cholernie się cieszę z twojego szczęścia i już się nie zadręczam dziękuję.
Tak nagle przestałeś, zapomniałeś, porzuciłeś. Minęły dwa może trzy tygodnie bez twojej wiadomości bez twojego miłego dnia słodkich piesków i dobranoc wieczorem. Strasznie mi tego brakuje, wiesz? Nie wiesz i raczej się nie dowiesz, bo jestem tchórzem, który w życiu nie przyzna się do swoich uczuć. Pojawiłeś się znikąd kilka miesięcy temu i nie byłam pewna czy mogę ci zaufać, ale to zrobiłam i teraz to strasznie boli. Milczenie mnie przygnębia, ale sama się do ciebie nie odezwę, bo przecież mi nie zależy. Po co to pisze? Sama nie wiem, po prostu nie mam komu się wyżalić, chociaż i tak pewnie nikt tego nie przeczyta.
Gdzie mogę zareklamować życie? Mam akt urodzenia przyjmiecie go jako paragon?
Paradoks. Mówić innym, że życie jest piękne, motywować ich i pomagać, a samemu nie dawać rady i nie móc odnaleźć sensu.
Największą krzywdę wyrządzamy sobie sami, żyjąc złudzeniami.
Z czasem człowiek wymięka, wiesz?
Przestaje się uśmiechać, ignoruje innych,
nie daję sobie pomóc,
przestaje komukolwiek ufać,
zdaję sobie sprawę, że nie ma własnej wartości.
Zrób mi jakąś krzywdę.
Chce poczuć
mocniej
ostrzej
dobitniej
chce wiedzieć
czuć
że jestem dla ciebie nikim.
Wrażliwość do pewnego stopnia jest pozytywna, później zaczyna przerażać to, jak człowiek może być słaby.
Zależy jakie kto ma serce. Ja miałam zbyt delikatne, takie jak szklane. Raz mi pękło, wymieniłam je na kamień.
Doświadczyłam zdrad, usłyszałam wiele kłamst oraz ukrywałam płacz.
Ona była uodporniona.
Uodporniona na ból.
Trzymała głowę wysoko chociaż, kruszył się pod nią lód.
Nie potrafię tego powiedzieć ani nazwać, po prostu źle się czuje psychicznie...
Mam problem ze stabilnością jak pogoda w marcu.
Wielcy poeci piszą o miłości, że ma wiele imion.
Dla mnie zawsze będzie miało tylko twoje.