„Wiersz” który powstał z kawałków wypowiedzi moich wykładowców, kolegów, koleżanek, wypowiedzi są wyrwane z kontekstu, ale kompletnie nie zmienione. Inspiracją był napotkany przypadkiem wiesz w takiej koncepcji z bloga @leepofficial pt. „Szkoła”
„Na dzisiejszym wykładzie”
„porozmawiamy o kłamstwie”
„dowiemy się na jakiej zasadzie funkcjonuje człowiek”
„Są już państwo dorosłymi ludźmi”
„więc czemu nikt nie jest przygotowany”
„Przyszli prawnicy, przyszłe pokolenie”
„nosicie drogie zegarki, ubrania, wygląd się liczy”
„A gdzie w tym wszystkim uczucia, zapytacie”
„A tego nie pamiętam, dopowiem Wam na następnych zajęciach”
„Dzisiaj tylko organizacyjnie, powiem Państwu tylko najistotniejsze kwestie”
„muszą się państwo nauczyć analizować”
„brać pod uwagę najbardziej skrajne przypadki”
„żeby przewidzieć najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń”
„Nigdy nie ma tylko i wyłącznie „in plus” ”
„każdy jest odcieniem szarości”
„musicie sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie”
„Czy ludzie którzy odnieśli sukces wahali się?”
„Nam się wmawia, że to jest to, że tak trzeba”
„A to trzeba samemu obrać swój sposób”
„tkwimy w tym któryś tydzień”
„czasem trzeba przestać się przejmować”
„takie niuanse, ale czasem te niuanse sprawią, że”
„nie odnajdujemy eudajmonii, jak mawiał Arystoteles”
„To tyle bo będą Państwa boleć głowy z nadmiaru wiedzy”
„Dokończymy na następnych zajęciach”