Jedzmy zdrowe, pełnoziarniste produkty zbożowe zamiast niezdrowego tłuszczu - takim sloganem od lat atakują nas wielkie korporacje żywnościowe oraz organizacje zdrowotne.
Powyższy wykres pokazuje spadek spożycia tłuszczów i zarazem wzrost otyłości i nadwagi społeczeństwa USA.
Około 20 % spożywanych przez Nas każdego dnia kalorii pochodzi z jednego konkretnego zboża, a mianowicie pszenicy i to właśnie ona jest jedną z największych przyczyn otyłości i związanych z nią wielu chorób.
Słyszymy że produkty zbożowe składają się ze złożonych węglowodanów. Myślimy : skoro złożone, to będą się długo trawić, a to cukry proste są największym problemem. Prawda jest jednak taka, że większość tych złożonych węglowodanów (75 %) stanowi Amylopektyna typu A- zbudowana z rozgałęzionych łańcuchów glukozy, które są trawione bardzo szybko i łatwo - szybciej niż zwykły biały cukier. W ten sposób pyszne bułeczki, drożdżówki i pachnący chleb gwałtownie podnoszą ilość glukozy we krwi a ta podnosi poziom insuliny - hormonu, dzięki któremu glukoza wnika z krwi do komórek ciała, ale także odpowiadającemu za funkcje magazynujące - zamieniające glukozę na tłuszcz. Częste jedzenie pszenicy powoduje więc otłuszczenie narządów wewnętrznych , czego widocznym skutkiem jest tłuszcz trzewny, potocznie zwany oponką.
Kolejnym problemem związanym z pszenicą, są napady wzmożonego głodu. Większość z nas doświadczyła uczucia wilczego głodu, który pojawia się najczęściej około dwóch godzin po zjedzeniu kanapki czy drożdżówki. Dzieje się tak, ponieważ po zjedzeniu pszenicy glukoza we krwi podnosi się bardzo gwałtownie, po czym następuje równie gwałtowny jej spadek. Najczęściej sięgamy wtedy po kolejną porcję pszennych produktów.
Sprawy nie ułatwiają też egzorfiny - morfinopodobne związki, powstałe w wyniku trawienia glutenu. Potrafią one przeniknąć barierę krew - mózg i oddziaływać na receptory opioidowe. Te same, na które oddziałuje heroina. Pszenica, choć nie jest narkotykiem, ma silne działanie uzależniające. To przez nią mamy napady głodu, zwiększoną chęć jedzenia. Ciężko jest nam wytrzymać choćby jeden dzień bez pszenicy.
Dodatkowo, skutkiem diety bogatej w produkty pszenne może być zwiększenie zakwaszenia organizmu oraz przyspieszone procesy starzenia. Z jej regularnym spożywaniem łączy się również problemy dermatologiczne (wypadanie włosów, trądzik, łuszczyca). Pszenica zwiększa ilość małych cząsteczek LDL w organizmie (tzw. złego cholesterolu) przyczyniając się do miażdżycy oraz powoduje liczne stany zapalne.
Jest to białko występujące w pszenicy (ale również w życie, jęczmieniu i orkiszu) którego nietolerancja (celiakia) występuje stosunkowo rzadko, u około 1 % populacji. Częstszym zjawiskiem jest natomiast nadwrażliwość na gluten ( u 6 osób na 100) powodująca problemy żołądkowo - jelitowe i łączona z zespołem jelita drażliwego. Nie ma dokładnych danych wskazujących na to że gluten jest szkodliwy dla nieceliaków, jednak wiele osób które przeszły na dietę bezglutenową zauważa u siebie poprawę samopoczucia, większe pokłady energii i lepszy sen. Znaczna część sportowców również zrezygnowała z pożywienia zawierającego gluten, widząc u siebie poprawę wyników.
Czy to oznacza że powinniśmy przestać jeść pszenicę ?
W przypadku podejrzeń o nietolerancje glutenu (wzdęcia, bóle brzucha) możemy, bez szkody dla zdrowia na kilka tygodni całkowicie zrezygnować z pszenicy oraz innych produktów zawierających gluten równocześnie dbając o zróżnicowaną dietę. To świetny sposób na sprawdzenie jak nasz organizm reaguje na odstawienie glutenu.
Jeśli nie wykazujemy nadwrażliwości na gluten, wystarczy ograniczyć spożycie pszenicy na rzecz innych zbóż oraz wzbogacić dietę o większą ilość warzyw, owoców i zdrowych tłuszczów.
Pierwszym krokiem może być zamiana białych bułek z supermarketu na żytni chleb z prawdziwej piekarni. Taki chleb powinien składać się z mąki żytniej, zakwasu, wody i soli.
William Davis, Dieta bez pszenicy. Jak pozbyć się pszennego brzucha i być zdrowym, Wrocław, 2013
http://wisenutrition.wordpress.com/2009/07/20/otylosc1/
http://www.celiakia.pl/wp-content/uploads/2013/12/Nadwrazliwosc_na-gluten_Golachowska.pdf
http://www.drmichalak.pl/data/studenci/bioch6.htm
zdjęcia i wykresy : wheatbelly.com, wisenutrition.wordpress.com