Kaczka pieczona z jabłkami i majerankiem
W miniony weekend zaszaleliśmy: na stół wjechała pieczona kaczka wypchana aromatycznymi jabłkami. Przyzwyczajeni do kurczaka lub indyka nie bardzo wiedzieliśmy czego spodziewać się po upieczeniu kaczki - czy będzie nam smakowało kacze mięso, czy w ogóle pomysł napychania jej jabłkami jest dobry, czy ptak za bardzo się nie wysuszy w piekarniku. I wiecie co? To był strzał w dziesiątkę! Po prostu orgazm na podniebieniu :)
A najlepszy z tego wszystkiego był sos. Po wyjęciu kaczki z blachy i przełożeniu jej na półmisek zlaliśmy tłuszcz i sok z blachy do małego rondelka. I na małym ogniu odparowaliśmy nadmiar płynu - powstał gęsty sos, którego nawet nie trzeba było doprawiać. Po prostu niebo w gębie!
świeża kaczka, wypatroszona (około 2 kg)
2 łyżki suszonego majeranku
pół kilograma małych ziemniaków
1. Kaczkę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Delikatnie osuszamy za pomocą ręcznika papierowego. Nacieramy kaczkę na zewnątrz i w środku majerankiem, solą i pieprzem. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin.
2. Jabłka obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki, wydrążamy gniazda nasienne, następnie kroimy w ósemki.
3. Przekładamy jabłka do miski, dodajemy goździki, majeranek i ocet jabłkowy. Dokładnie mieszamy.
4. Faszerujemy kaczkę jabłkami, po czym za pomocą wykałaczek spinamy otwory przy szyi i kuprze.
5. Przekładamy kaczkę na blachę do pieczenia (piersiami na dół, aby nie wyschły podczas pieczenia) i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez około 2 godziny.
6. Godzinę przed końcem pieczenia dokładamy na blachę umyte ziemniaki.
7. W trakcie pieczenia co jakiś czas wyciągamy z pieca kaczkę i polewamy ją tłuszczem, który się z niej wytapia.
Pieczoną kaczkę podajemy na półmisku otoczoną pieczonymi ziemniakami. Odkrawamy dla każdego porcje: udko, pierś ze skrzydłem, żebra - co kto lubi :)