(Bez)Senność
Canon EOS 6D, Domiplan 50mm f/2.8
Moja szanowna małżonka potrafi robić w nocy różne cuda. Nie. Nie o to mi chodzi zbereźniki. A to śpi z nogami w górze. A to kręci piruety przez sen. A wczoraj jeszcze dostała jakiegoś uczulenia i drapała się co kilka minut. W związku z czym budziła mnie non stop. W pewnym momenice ratowałem się ucieczką na kanapę ale tam już nie mogłem zasnąć z wybudzenia. I tak dziś dzień się sam wyjął z życia. Spaceru nie było. No cóż. Może jutro.












