Jazu Grający
Żeby Was... Pogoda do bani, na koncie 35zł. Posłuchajcie:
Poszukałem jakiejś gierki na dwoje. Oczywiście z przeceny ^^ No wziąłbym WORMSy za 7zł, ale pamiętam, że u Nadwornego chuja było widać, a uwierzcie, że ekran ma przepotężny. Wypadło na Naruto 4.
Fabularnie ta gra leży, kwiczy i robi pod siebie. Delikatnie rzecz ujmując. Przydałby się taki typowy samouczek. To pierwszy wielki minus tej gry.
W trybie fabularnym między walkami są filmiki. Tak mnie zaczęły wkurwiać, że zacząłem je pomijać. Z fabuły wyrzuciłem fabułę. No ale ani to ładnie zrobione, ani fabuła nie pociąga. Czasami miałem wrażenie, że została napisana na bieżąco. Żeby tylko coś było.
Osiągnięcia do zdobycia są wymyślone z dupy, bo nikt nie pokazał w praktyce jak na przykład używać combo. Zadanie "tak poste" jak podniesienie miecza okazało się niewykonalne, bo przycisk B służący jako atak wolał w połowie wrócić do swojej pierwotnej funkcji zamiast wspomniany miecz podnieść. I tak osiągnięcie w pizdę, i runda też w pizdę, bo przeciwnik zdążył się pozbierać i nam wjebać sromotnie.
W trybie walki 1 na 1 jest już lepiej. Chociaż nadal nie wiem jak wykonać drugi naładowany atak. Po prawdzie to nie wiem nadal jak wykonuję te które wykonuję :P Wiem, że YYYB to mocny atak naładowany. YY i przytrzymane B to słabszy. Na więcej nie ma czasu, bo gra jest tak pierdolenie dynamiczna, że na jakieś tam kombinacje wymyślne nie ma czasu i wali się w guziki losowo. Mógłbym z Latoroślą zagrać i wyglądałoby to tak samo, bo ona też jedynie bezmyślnie w guziki umie walić.
Dałem za gierkę dwie dychy. Normalnie jest za 109zł. Powiedzmy, że niech będzie. Ale 10zł to byłaby uczciwa cena za takie gówno.
Załaduje mi ktoś konto za piątkę? To na Wormsy mi jeszcze starczy XD












