VDubs #ratride #vdub #vwpower #volkswagen #vw #vwpolo (at London, United Kingdom)

seen from Australia
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Malaysia
seen from South Korea

seen from Germany
seen from China
seen from Germany
seen from Germany

seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Egypt
seen from China

seen from Switzerland

seen from Ukraine

seen from Australia

seen from United States

seen from United States
VDubs #ratride #vdub #vwpower #volkswagen #vw #vwpolo (at London, United Kingdom)
W pogodni za czarownicą
Od mojego startu w IM mija ponad miesiąc. W tym czasie sportowo nie działo się za wiele. Zmiana pozycji na rowerze ( ma być szybciej), praca nad techniką biegu ( ma być lżej ) oraz co najważniejsze - regeneracja i sprawdzenie w jakim stanie jest mój organizm i czy w tym roku będzie można jeszcze o coś powalczyć. Po szczegółowym sprawdzeniu cyferek z Nicei wynika, że dysponuje pewnym buforem z którego mógłbym jeszcze coś uszczknąć podczas kolejnego startu - coś co przy idealnym dniu doprowadzić by mnie mogło do slota - bo jeśli mam startować to z wysoko postawioną poprzeczką
Pierwszym testem na drodze do kolejnego IM był start na dystansie Olimpijskim w Triathlonie Świętokrzyskim. W tym roku odbyła się pierwsza edycja tych naprawdę wartych polecenia zawodów. Widać, że organizatorzy nie nabierali doświadczenia na swoich zawodach a raczej wdrożyli najlepsze rozwiązania wykorzystywane u innych organizatorów.
Etap pływacki to jedna pętla po bardzo przyjemnym akwenie, strefa zmian ulokowana na zaporze, trasa rowerowa z trzema zakrętami ( w tym dwie nawrotki) i idealnym asfaltem oraz 10 km trasa biegowa w większości prowadzona ścieżkami leśnymi osłonięta od bezpośredniego działania słońca.
W tym wypadku więcej chyba nie trzeba pisać - te zawdy na pewno trafiają na moją listę startów w sezonie 2017
Wynik może nie do końca spełnił moje oczekiwania - 2:12 , powinno być trochę lepiej - ale co zrobić jak zapomina się numeru ze strefy i trzeba nadrobić 400m , a podczas etapu rowerowego sam zafundowałem sobie dwa razy stop and go a to wystarczyło aby z planowanych 290W wyszła realizacja na poziomie 275W (awaria - dobrze, że wynikła teraz a nie na IM). Liczyłem na 2:09 które było w zasięgu - ale to przy najbliższej okazji.
Sunday's ride went down to Pilsen to check out ROA's giant rat mural and eat tacos.
It's a rider. Morrow hub has D3 mark which puts it 3rd quarter of 1934. Still have to go through the hubs and headset. Hunting for a tank and fenders now $$$. #vintage #Elgin #Falcon #bikeporn #ridevintage #ratride #rat