Nie czuję smutku, że to wszystko nie wyszło... Czuję czystą, złość. Taką jak Chester Bennington...
#interview with the vampire#iwtv#amc tvl#sam reid#jacob anderson







seen from Maldives
seen from Ukraine

seen from United States
seen from Poland
seen from South Africa
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from China
seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Germany

seen from United States

seen from China

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from China
Nie czuję smutku, że to wszystko nie wyszło... Czuję czystą, złość. Taką jak Chester Bennington...
Ta więź miała być silniejsza od wszystkiego. Miała przetrwać nie jedno i być niezniszczalna. Tak piękna i prawdziwa. Niespotykana. W praktyce wygląda to jednak inaczej... Tak jak wielką moc miała... Tak też szybko się rozpadła.
Natt.
Zasnęliśmy w jednym świecie i obudziliśmy się w innym. Nagle Disneyowi brakuje magii, Paryż nie jest już romantyczny, Nowy Jork już nie wstaje, chiński mur nie jest już fortecą, a Mekka jest pusta. Uściski i pocałunki nagle stają się bronią, a nie odwiedzanie rodziców i przyjaciół staje się aktem miłości. Nagle zdajesz sobie sprawę, że władza, piękno i pieniądze są bezwartościowe i nie możesz zdobyć tlenu, o który walczysz. Świat kontynuuje życie i jest piękny. To tylko umieszcza ludzi w klatkach. Myślę, że wysyła nam wiadomość: „Nie jesteś potrzebny. Powietrze, ziemia, woda i niebo bez ciebie są w porządku. Kiedy wrócisz, pamiętaj, że jesteście moimi gośćmi. Nie moimi panami.”
@japozytywna
Wszystkim wydaje się, że długie związki rozpadają się spektakularnie. Musi wydarzyć się coś złego. Zdrada, kłamstwo, coś nieoczekiwanego. Tymczasem ludzie rozstają się zwyczajnie. Najpierw przestają trzymać się za ręce. Później giną spontaniczne pocałunki. Na końcu przestają ze sobą rozmawiać i wtedy jest koniec, nie ma już czego zbierać. Tak zwyczajnie , po prostu.
Duna (IV.) 2020
Jak wzburzonymi falami, targają mną gwałtowne wiatry.
Rozbity i samotny łamię sobie głowę nad tym, co było.
- Minamoto no Shigeyuki.
Oddalamy się.
Fizycznie składamy się z tego, co umarło, z tamtych zaprzeszłych światów, jesteśmy pięknym skutkiem rozpadu.
Olga Tokarczuk - Ostatnie historie