Ileż w jednej klatce trzeba pomieścić światów urojonych, wizji i samotnych marzeń..


#iwtv#interview with the vampire#the vampire armand#assad zaman#amc tvl



seen from United States

seen from Azerbaijan
seen from United Kingdom
seen from France
seen from France
seen from United States
seen from United States

seen from Australia
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from Türkiye
seen from China
seen from Germany
seen from Germany

seen from Türkiye
seen from Türkiye
seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States
seen from United States
Ileż w jednej klatce trzeba pomieścić światów urojonych, wizji i samotnych marzeń..
Dałam się zamknąć w złotej klatce, choć myślałam, że to już przeżytek.
Chów klatkowy - mój wytwór grafomański:
https://relewantna84.blogspot.com/2023/05/chow-klatkowy.html
Złota klatka
Każdy z nas spotyka się z utratą, zranieniem, zdradą, cierpieniem. Ile ludzi jest na świecie tyle określeń istnieje na te wydarzenia. Ja określam je mrokiem. Wszyskie te wydarzenia łączy jedno uczucie, albowiem ból.
Ból rodzi w nas wszystko co najgorsze, agresję, smutek, nienawiść, chęć zemsty, cierpienie. Znam to sama bardzo dobrze. Sama jeszcze kilka lat temu zwijałam się z bólu psychicznego w łóżku. Czując całą tą kompilację składającą się z agresji, smutku, cierpienia i nienawiści. Zmieniłam się wtedy nie do poznania. Zaczęłam być chłodna, nieufna i te emocje grały główne role w moim sercu. Głównie odbijały się w głowie sugestiami, żebym odrzuciła wszystkich, bo oni mnie zranią, bo zrobią mi to samo co tamci. Tym sposobem straciłam wiele osób i w końcu zostałam sama budząc się z ręką w nocniku.
Musiałam dojrzeć, aby zrozumieć, że ta złotka klatka to wciąż klatka, którą sama sobie zbudowałam. Może na początku było przytulnie, ale później stało się to moim przekleństwem. Zostałam sama, totalnie sama, nie mając nikogo przez swoje przesadne zdystansowanie, chłód i obojętność. Zrozumiałam, że tak naprawdę byłam tchórzem ukrywającym się przed życiem, że to ukrywanie się nie ma tak naprawdę sensu, bo na dłuższą metę nie ma ono żadnych zalet.
Zmieniłam się i odzyskałam niektóre osoby. Może i znowu wystawiłam się na ostrzał, ale będąc dobrą dla ludzi nic nie tracę. Nie utracę tych dobrych, a jeśli nawet któryś z nich okaże się fałszywy to wciąż nie mam sobie nic do zarzucenia, bo ja byłam dobra dla tej osoby. Gdybym wciąż była chłodna dla każdego nigdy bym nawet nie zyskała tych dobrych ludzi wokół siebie.
Morał z tego taki. Złota klatka to wciąż klatka, która jest tarczą, która jest krucha, bo nie ma sensu i tak naprawdę składa się jedynie z twoich słabości, z ktorymi nie masz jaj się uporać.
~ 22.04.2022
T. Różewicz
„Zamknąłem Cię w klatce piersiowej.”
-Quebonafide
Zasnęliśmy w jednym świecie i obudziliśmy się w innym. Nagle Disneyowi brakuje magii, Paryż nie jest już romantyczny, Nowy Jork już nie wstaje, chiński mur nie jest już fortecą, a Mekka jest pusta. Uściski i pocałunki nagle stają się bronią, a nie odwiedzanie rodziców i przyjaciół staje się aktem miłości. Nagle zdajesz sobie sprawę, że władza, piękno i pieniądze są bezwartościowe i nie możesz zdobyć tlenu, o który walczysz. Świat kontynuuje życie i jest piękny. To tylko umieszcza ludzi w klatkach. Myślę, że wysyła nam wiadomość: „Nie jesteś potrzebny. Powietrze, ziemia, woda i niebo bez ciebie są w porządku. Kiedy wrócisz, pamiętaj, że jesteście moimi gośćmi. Nie moimi panami.”
@japozytywna
Nie bój się życia. Żyj na całego.
Zasady magii [Alice Hoffman]