Waszego umysłu nie da się wsadzić w kaftan, zamknąć w żelaznej skrzyni, a następnie w wielkim sejfie, który zatrzaśnie się w pomieszczeniu bez okien, i wystawiwszy przed nim uzbrojonych strażników, załatwi się sprawę, mówiąc: „Nie dajcie mu wyjść ze skrzyni, a obsypię was złotem”. […] To nie może się udać. Rzecz jasna, to tylko przykład, bo każdy wie, że umysłu nie zamknie się w skrzyni, ale to przykład dobry i piękny. Mówi wam, że nie zdołacie powstrzymać myśli, nie nadacie umysłowi dowolnego kształtu ot tak. Musicie go za to ćwiczyć. Nie próbować wepchnąć do skrzyni, a udzielić lekcji, pouczyć, zapewnić własną przestrzeń do pracowania z sobą. Umysł jest wolny od wszystkiego, nietknięty splamieniami i negatywnościami.
Sangje Njenpa Rinpocze, Zasady ćwiczenia umysłu, s. 94 (—> na poprzedniej i następnej stronie też dużo mądrych rzeczy)