Sierpień - pomyślałem - nie ma w sobie nic z agresywności czerwca i lipca. Jest miesiącem ukojenia, miesiącem zbiorów. Ma w sobie przeczucie jesieni, a więc i trochę melancholii.
Stanisław Kowalewski - Czary i oczarowania (via zperspektywyczasu)
I tak tez go odczuwam...








