Nigdy w życiu nie potrzebowała go
Tak bardzo jak teraz
Rozmów z nim, przytulania, śmiechu
Ale go juz nie ma dla niej
A jedyne co od niego słyszy
To głucha cisza
🌟
macklin celebrini has autism
taylor price
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
No title available
★

Discoholic 🪩
Doug Jones

#extradirty
Today's Document

shark vs the universe

ellievsbear
The Stonewall Inn

Andulka
NASA

titsay
official daine visual archive

bliss lane

Kiana Khansmith
occasionally subtle
I'd rather be in outer space 🛸

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from Singapore

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Germany
seen from Brazil

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from South Korea
seen from Poland
seen from Indonesia

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Hong Kong SAR China
seen from Netherlands
@bialadamawierszy
Nigdy w życiu nie potrzebowała go
Tak bardzo jak teraz
Rozmów z nim, przytulania, śmiechu
Ale go juz nie ma dla niej
A jedyne co od niego słyszy
To głucha cisza
🌟
“I być może wiele razy Cię rozczarowywałam, denerwowałam, zasmucałam, sprawiałam niepotrzebne problemy, zaprzątałam Ci głowę, obrażałam się o małe rzeczy i ciężko było ze mną wytrzymać. Czasami miałeś mnie już po dziurki w nosie i odcinałeś się ode mnie. Ale musisz wiedzieć, że pomimo wielu popełnionych błędów nigdy nie przestałam Cię kochać i to w twoich szerokich ramionach znajdowałam schronienie, przy tobie uśmiech nie schodził mi z twarzy, uwielbiałam Cię słuchać, dotykać twoich miękkich ust, trzymać za rękę i kraść twoje bluzy. Byłeś moją ostoją, miłością i fascynacją.”
—
pojawiasz się nagle, zupełnie znienacka, wywracasz mi życie do góry nogami, robisz to czego zawsze mi brakowało i dajesz tyle uwagi, ile potrzebuję. Nie wiem w co wierzyć, nie wiem jak Ci zaufać. Znikniesz. Pewnego dnia stracę Cię znowu, a po tobie zostanie ogromna pustka, którą zapełnić może tylko twoja obecność.
Kurwa
Jednak umiałam się oszukiwać że za nim nie tęsknię. Ale wcale tak nie jest i brakuje mi go cholernie
Minęły dwa lata
A ja nadal czuję jakby to były dwa miesiące
Pamiętam nasze pierwsze spotkanie
Jakby było wczoraj
Pierwszy pocałunek i pierwsze kocham cię
A później kłótnie i zerwania
Chociaż i wtedy była między nami miłość i namiętność
A teraz już nic, pustka w sercu i cisza.
Czy ten czas tak szybko płynie?
Czy na ciągle w miejscu stoje?
Widziała go wczoraj po takim czasie
Szedł z przyjaciolmi śmiejąc się
Nawet na nią nie spojrzał
A ona do tej pory słyszy w oddali jego głos
Nie każdy jest gotowy do życia i bycia
Ucieka od tego zostając w miejscu
Chowa się przed światem pod kołdrą
A swoje smutki zapija czerwonym winem
Bo to jego wina że jest beznadziejny
🌟
Ta miłość mnie zniszczyła.
~ My (11.09.19)
Chciałabym zniknąć, albo chociaż cofnąć się do czasu gdy cię nie znałam... Za bardzo mnie boli to gdy inna przytulasz,
Ty się dobrze bawisz a ja płaczę w łóżku
Nie wiem czy bardziej chce, żebyś zniknął czy znowu się pojawił...
🌟
Jedyne powody dla których jeszcze nie strzeliłam sobie w głowie to brak funduszy i znajomości
Nie zakochałaś się w tej osobie tylko w swoim wyobrażenie o nim
przemierzam wszechświat w poszukiwaniu szczęścia
Nie piszemy jeden dzień, a ja czuję jakby to była wieczność
🌟
Nie smutek zabija lecz obojętność
🌟
Toksyczna miłość to najlepsze i najgorsze co może Cię spotkać,
Raz chcesz skakać ze szczęścia, a miłość wznosi Cię do nieba,
Kolejnym razem zapadasz się i znikasz, powoli uchodzi z Ciebie życie,
Leżąc w łóżku, nie mając siły nawet płakać widzisz jak mentalnie umierasz,
Widzisz swoją zmianę, teraz zamiast płakać ze śmiechu robisz to z cierpienia,
Gdy powoli nie wytrzymujesz, on wraca z miłością i ciepłem jak na początku,
Obojętność jego znika na chwilę, pojawia się jego jasna strona,
A ty znowu czerpiesz radość z życia, ciesząc się każdą chwilą,
Do momentu, gdy nie zaczyna znowu , a ty tylko zastanawiasz się,
Dlaczego Twoje szczęście musi być uzależnione od jego wymysłów...
Jest jej przykro i bardzo cierpi
Ale nie płacze, już nie ma na siły
Łzy już jej sie chyba skończyły
Albo przyzwyczaiła się do tego
Że ukochana osoba ją tak cały czas rani
🌟