DSZCZ SZCZ (DISCO NEGRO II)
Gdy siedzę przy oknie i proszę o burzę, Gdy siedzę samotnie i w oknie się chmurzę, Wtedy za chuja deszcz z nieba nie spadnie, Choć wszystek o krople proszę tak ładnie.
Lecz oku wystarczy, że będziesz spać jeszcze, a ja swą miłością się w łóżku nie zmieszczę; do Biedronki pójdę po bułeczki świeże, by z ranną zorzą powitać cię szczerze.
I słońce w deszcz, i chmury nade mną, I z rąk Neikea mi wyrwie noc ciemną, I chłodną kroplą po mordzie dostanę, I nigdy już myślą z bruku nie wstanę;
Bo wiem, że gdy wrócę, padać przestanie: Jedyne, co znajdę, to puste posłanie.















