Beztak fakt, že slovanskej pantheon má bohyni upírů a vlkodlaků je fakt dost cool
seen from China

seen from Sweden
seen from United States

seen from Netherlands

seen from T1
seen from Ukraine
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Ukraine

seen from Panama
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Iraq
seen from United States
seen from Poland
seen from Türkiye
seen from Türkiye

seen from South Africa
Beztak fakt, že slovanskej pantheon má bohyni upírů a vlkodlaků je fakt dost cool
Goals: Chors
Working by lantern light tonight. Who needs hydro? Sometimes I surprise myself with just how much I can love this place 🥰🔥 #farmlife #homestead #coleman #lantern #winter #chors #hardwork #worthit #homesteadlife #farmher #lanternlight #anniescreek #woodheat (at Annie's Creek) https://www.instagram.com/p/CIUsJTShreE/?igshid=1j6lrrr16cw53
Just a little #honeybee doing his or her daily morning #chors. #basel #switzerland #bees #insects #bienen #honigbienen #allschwil #nature #flowers #spring #frühling (hier: Basel, Switzerland) https://www.instagram.com/p/CBXX4qdASNK/?igshid=y2xtkfw7o158
Słowiańskie boginie i bogowie
Chyba jesteśmy, my ludzie zaprogramowani w jakiś niesamowicie skuteczny sposób, że bogowie są dla nas tak ważni. Nie istotne, czy jest to jeden bóg, który nie cierpi konkurencji, czy gabinet politeistyczny, czy w końcu animistyczne idee ożywiające przedmioty i wlewające w postacie zwierząt nieśmiertelna duszę. Słowianie, nasi przodkowie też mieli swój panteon, który przeszedł ewolucję i okrzepł jak większość w postaci zbioru figur odpowiedzialnych za różne sfery ludzkiej działalności.
Najważniejszym bogiem był Perun. Bóg miotający pioruny. Przodownik boskiego grona. Jemu należała się największą chwała.
Weles – rządził światem zmarłych. Choć wielu hodowców rogacizny widziało w nim wciąż swego patrona.
Swaróg – słońce nasza gwiazda dzienna była jego patronką. W ognistym rydwanie patrolował każdego dnia niebo.
Czarnobóg i Białobóg – na zasadzie przeciwieństwa zestawiono te dwie postaci. A może była to tylko pomyłka nieuważnego obserwatora, który rzecz opisał i tak już zostało.
Rodzanice – każda matka nowo narodzonego dziecięcia modliła się do nich, by nić żywota zawiązały mocną i pilnowały jej daleko trzymając nożyce jednej z wieszczek.
Rod – był naczelnikiem poprzednio opisanych boginek. Był też sprawcą ludzkiego losu. Wierzono, że co Rod zaplanuje, to się ziści.
Mokosz – Matka-Ziemia. Personifikacja płodnej natury Ziemi, która daje ludziom schronienie i pożywienie.
Marzanna – śmiertka lub Pani Zima. Symbolizowała zimowy zastój w przyrodzie. Była też synonimem śmierci.
Jarowit/Jaryło – narzeczony wiosny. Przyjeżdżał do niej na białym złotogrzywym koniu i zabierał ją na zaślubiny. Dzięki tej parze przyroda wydawała plony. Miał też smykałkę do wojaczki. Porywczy młodzieniec na narowistym rumaku zawojował niejedno niewieście serce.
Świętowit – bożek z wieloma twarzami. Jego figurę i sanktuarium odnaleziono w ośrodku kultu położonym nad brzegiem Bałtyku.
Chors – patronował mu młody Księżyc. Jego domena zatem była noc, a kochanką Lunula. Księżycowa piękność. Chors był popularnym bogiem Rusinów. Poważanym i cenionym.
Źródła: https://blog.slowianskibestiariusz.pl/bogowie/
https://bogowieslowianscy.pl/
http://pl.mitologia.wikia.com/wiki/Kategoria:Bogowie_s%C5%82owia%C5%84scy
Having fun with one-layer doodles.
Chors is my new OC!
Snow falls in Avellino, the match has been postponed. But in the stands they still sing without brakes. Beyond any climatic situation!