✨„Hormony szczęścia” jak naturalnie podnieść ich poziom✨
seen from China
seen from China

seen from United States
seen from China
seen from Hong Kong SAR China
seen from Poland
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from Bosnia & Herzegovina

seen from Malaysia
seen from Hong Kong SAR China
seen from United States
seen from Russia

seen from United States
seen from Yemen

seen from Czechia

seen from Guatemala

seen from Italy

seen from Brazil
✨„Hormony szczęścia” jak naturalnie podnieść ich poziom✨
Ja nerwowo z tymi hormonami nie wytrzymam! Rano myłam głowę. Dwukrotnie!
Jeszcze wieczór się nie zaczął, a ja już mam smalec na głowie, jakbym się kurwa schabowym czesała! Co to ma niby być?!
Jak zauważyć że z naszym organizmem dzieje się coś niedobrego, i jakie są objawy zaburzeń hormonalnych? Tego dowiecie się z dzisiejszego artykułu!
Hormony są bardzo ważną częścią naszego organizmu, regulującą i kontrolującą aktywność narządów i komórek 👁. To właśnie dlatego tak ważne jest utrzymanie równowagi hormonalnej, która zapewnia nam prawidłowe funkcjonowanie organizmu 🧠. W tym wypadku nawet niewielkie zaburzenia, potrafią nieść ze sobą daleko idące konsekwencje. Jak zauważyć że z naszym organizmem dzieje się coś niedobrego, i jakie są objawy zaburzeń hormonalnych? Sprawdź!
Miłości nie ma to tylko hormony.
To wszystko przez hormony.
Miłość
Miłość to dość zagadkowa sprawa.
Medycyna wraz z psychologią, a nawet psychiatrią próbują ją logicznie wytłumaczyć. Poczynając od uwarunkowań genetycznych, po hormony, i algorytmy matematyczne. Ten temat jest nadal aktualny i de facto cały czas na tapecie nauk, i to już od zarania dziejów.
W telewizji swego czasu emitowano program, gdzie ludziom zgłaszającym się do programu, chętnych do ustabilizowania poniekąd swojego życia, dobierano partnerów. Kandydaci byli dobierani wedle profilu psychologicznego. Brali ślub, nie znając się, urządzano im wesele, po czym mieli razem ze sobą mieszkać i zadecydować po pewnym czasie (chyba miesiącu), czy chcą to kontynuować, czy rozstać się. U większości par raczej było to wielkim niewypałem. Ludzie nie potrafili się ze sobą dogadać. A czasem nawet nie chcieli. Uwierzyli, że psycholodzy - że nauka, jest wstanie określić z kim będzie im dobrze. Do kogo będą pasować. Ba! Z kim raczej zostaną do końca życia. Patrząc jednak na ten program, i wierząc w rzetelność ustalonych profilów psychologicznych przez osoby za nie odpowiedzialne - można wyciągnąć wniosek. A nawet kilka.
Traktując ten program jako pewien “eksperyment psychologiczny”, wysunąć można wniosek całkiem prosty. I nie wymagający bardzo głębokiej analizy. Nawet analizując człowieka, i patrząc na niego przez pryzmat aspektów znanych nauce, nie jesteśmy w stanie określić z kim będzie nam dobrze. Z kim będziemy chcieli spędzić życie. Popatrzmy chociaż na to, jak ludzie się dobierają. Za każdym razem widzimy w tej osobie “to coś”. Coś, co jest bliżej nieokreślone, a dzięki czemu zakochujemy się w tej osobie.
Pomijając kaskady hormonów, ich maksymalne stężenia w trakcie zakochania, a nawet to, że może kogoś nam ta osoba przypomina - to po jakimś czasie emocje opadają. I to jest naszym największym egzaminem! Bo wtedy zaczynamy widzieć wady i zalety drugiej osoby. Hormony szczęścia, które nam idealizowały świat nagle pryskają. I często zaczynają się problemy. Ale i może coś pięknego, co będzie trwać długo.
Do czego więc dążę w tej wypowiedzi? Odpowiedź jest prostsza niżeli mogłaby się wydawać.
Analizując tak dogłębnie swoją psychikę, emocje zapominamy o jednej zasadniczej kwestii. Jako osobniki najwyżej postawione w przyrodzie, jesteśmy obdarzeni wolną wolą i najlepiej rozwiniętym umysłem, tak więc i dociekliwość musiała się wkraść w nasz gatunek. A pewnych rzeczy nie da się logicznie wyjaśnić. Można się oszukiwać, że wszystko da się wytłumaczyć - ale może właśnie ta kwestia powinna zostać dla nas zagadką już na zawsze?
Może to właśnie dlatego miłość jest tak fascynująca? I mimo wszystko, mimo podziałów, i innych niesprzyjających czynników, nadal potrafimy ją czuć. Może w tym tkwi jej ukryte piękno, którego nawet umysł nie może logicznie pojąć i podporządkować schematom.
Czy nawet gdybyśmy ją odkryli w 100% i byłaby wyjaśniona, czy nie przestalibyśmy kochać?
Bo miłość powinnyśmy czuć, a nie analizować nazbyt.
To jest jeden z tych dni kiedy nawet długopis jest winny. Za przestępcę uważam też podręcznik z matematyki, Kubek, poduszkę czy koszulkę. Tak, te wszystkie przedmioty są dziś winne. Winne mojego humoru. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Mam cholernie słabe włosy. Szalenie szybko rosną. W ciągu niespełna roku zwiększyły trzykrotnie swoją długość. I Tak oto mam włosy aż za kark. Co z tego, jak połowa popękała, połamała się? Objętościowo to jest dramat. Co ciekawe, moje włosy absolutnie się nie rozdwajają, nie wymagają podcinania końcówek. WTF?!
Poszłam do dermatologa - pomógł jak umarłemu kadzidło. Więc dostałam skiero na badania laboratoryjne. Idę jutro.
Bardzo prawdopodobne, że wyzerowałam wit. B, bo nie jadam pieczywa ani ziaren ; ] Poza tym dobrze jest sprawdzić hormony przy niedoczynności tarczycy.
Zna ktoś jakieś cudowne preparaty na wzmocnienie włosów na całej długości? Tak, by przestały się łamać i pękać. Jestem gotowa nawet sama sporządzić specyfiki, byleby tylko zadziałały :D