Przygody kota Filemona (The Adventures of Filemon the Cat), screenplay by Marek Nejman.
seen from China
seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Portugal
seen from United States

seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Portugal

seen from France

seen from Malaysia

seen from T1

seen from Germany

seen from Canada

seen from Finland
seen from United Kingdom
seen from China

seen from T1
seen from China
Przygody kota Filemona (The Adventures of Filemon the Cat), screenplay by Marek Nejman.
A na drzewach zamiast liści wiszą sobie komuniści 👌
Dziś po raz pierwszy smażyłam falafele dla stu osób. Działo się to na wsi ukrytej w lesie. Pewnemu kucharzowi Kubie znudziło się życie w Warszawie i postanowił wrócić do domu w puszczy, a następnie zapraszać tam ludzi na wegetariańskie kolacje przy stodole. To była pierwsza taka uczta, brakowało rąk do pracy, dlatego smażyłam falafele dla stu osób. Kroiłam też chleb i pity (przy dziesiątym bochenku ręka odpada, ale mogłam liczyć na pomoc brata rodzonego Egona). Było pięknie, była grzesiowa zupa pomidorowa w wielkim garze na żywym ogniu, było dużo muzyki (etno-elektro zawsze okej), były szczęśliwe psy, mistrzowskie bańki mydlane i dzieciaki podniecone tym, że przemyciły dwie zapałki ze świata dorosłych (ów skarb przechodził z jednej małej kieszeni do drugiej, a ten, który właśnie go miał przy sobie, był królem ognia i chodził w kółko dumny jak paw). Najmłodszy uczestnik tego spędu miał półtora miesiąca, a najstarszy był po siedemdziesiątce. Pamiętacie film Captain Fantastic (2016) o ojcu, który z dala od cywilizacji wychowuje sześcioro dzieci? To nie jest arcydzieło filmowe (choć film, do którego chce się wracać), ale wieje z niego taką samą tęsknotą, którą się odczuwa, gdy wyjeżdża się po paru dniach z lasu. Stare marzenie życia poza systemem w naturze tak bardzo atrakcyjne, choć ekstremalne, że utopijne... Więc w tym rozdarciu mieszczucha wyjeżdżam w las, do którego jednak dotarł prąd i woda, a potem wracam do miasta z tęsknotą (i zapałkami!) w kieszeniach.
Mercombinezis no.678 Street Posters, Art
Dawno już nie zaglądaliśmy do Gościa Niedzielnego, więc postanowiliśmy nadrobić zaległości. Nie zawiedliśmy się XD
330
Dzisiaj w Sejmie grupa młodzieży została zatrzymana przez straż za posiadanie przypinek przychylnych uchodźcom i homoseksualistom. Uczniowie mieli brać udział w turnieju historycznym IPN - w efekcie zostali w niego wyrzuceni. W tym samym czasie nacjonalistyczni bandyci z Poznania pochwalili się na publicznej stronie zdemolowaniem i okradnięciem lokalu LGBT. Policja sprawców jednak nie może znaleźć.
Państwo polskie daje jasny znak: tolerancja, równość, wolność to wartości, które będą zwalczane z pełną bezwzględnością; Rasizm, antysemityzm, homofobia, pospolity bandytyzm dostają pełne przyzwolenie w zamian za poparcie dla Wodza Jarosława.
https://www.facebook.com/mmzawisza/photos/a.1459728154316758.1073741829.1457176817905225/1905152943107608
http://strajk.eu/nacjobandyci-okradli-lokal-lgbt.../
Uśmiechnięta Polska. Przemysław Babiarz zawieszony po słowach "to jest wizja komunizmu" podczas otwarcia igrzysk. "Świat bez nieba, narodów, religii"