Najpierw nadajmy kontekst.
Łukasz zgłosił się do mnie z polecenia tutejszego fizjoterapeuty, który uznał, że jego praca jest skończona i potrzeba tutaj Trenera.
Ból pleców trwający od 10 lat. Ból objawiał się kilka razy do roku. Dodatkowo była uszkodzona łąkotka+ różne pomniejsze bóle.
Chciał być samowystarczalny.
Nie chciał kogoś prosić o pomoc w noszeniu siatek.
Czego się obawiał przed konsultacją?
Uważał, że trener to usługa celebrycka
Czy posiadanie trenera to usługa premium? Tak.
Jednak, czy posiadam tylko jeden format współpracy? Nie.
Moim celem jest pomoc, jak największej ilości osób. Dlatego oferuję współpracę online/hybrydową/ w formie konsultacji itd.
W tym przypadku, aby optymalizować koszty oraz dobrać trening do życia, a nie życie do treningu, zdecydowaliśmy się na współpracę hybrydową. Widujemy się co 2 tyg. Łukasz otrzymuje plan do domu, który wykonuje na swoim sprzęcie.
Nie był świadomy, ile trwa ten proces
Brak świadomości na temat, którym się nie interesowałeś jest czymś normalnym. Dlatego staram się edukować najlepiej, jak potrafię. Wypleniam mity, które zostały zasłyszane np. o kruchości naszego ciała. Jeśli siedziałeś ostatnie 10 lat to nie oczekuj, że naprawimy to w tydzień.
Myślał, że to będzie bardzo drogie
Dzięki optymalizacji, o której wspomnieliśmy wcześniej Łukasz wkomponował ten wydatek w swój rodzinny budżet.
Zwalczyliśmy kinezjofobię (strach przed ruchem)
Kto nie myślał, że martwy ciąg zniszczy mu kręgosłup niech pierwszy rzuci kamieniem : )
W związku ze sporym nocebo (przeciwieństwo placebo), jakie zostało mu zaaplikowane, musiał się przekonać, że jeśli zaczniemy od małych kilogramów to damy ciału oraz głowie czas. Edukowała go, że to za jakiś czas przejdzie i będzie bez problemu podnosił np. 3 razy tyle.
Zbudowaliśmy poczucie bezpieczeństwa
Poczucie bezpieczeństwa to była dla Łukasza swoboda w działaniach. Danie mu również przestrzeni do działania w jego realiach. Sam musiał dojrzeć do tego, że jest gotowy zrobić to i to. Nie było żadnego pchania, czy ponaglania, bo nie jest sportowcem, którego gonią terminy zawodów. Mieliśmy czas i z tego korzystaliśmy.
Jeśli nigdy nie ćwiczyłeś to rozpoczęcie takich ćwiczeń powoduje spore wyzwanie. Tym bardziej jeśli masz ćwiczyć sam w domu. Aby utrzymać nad tym kontrolę widujemy się co 2 tygodnie, plus mamy stały kontakt. Jest to dla niego swoistą motywacją. Jeśli nie wykonałby roboty podczas 2 tygodni, to ja bym to bardzo szybko wychwycił. Łukasz podszedł bardzo poważnie do tematu i wiedział, że nie oszukiwałby mnie, tylko samego siebie, a to jedno z najgorszych kłamstw. Aktualnie Łukasz trenuje 2-3 razy w tygodniu, w zależności od pogody. Nie ukrywa, że woli jeździć na rowerze, a trening wykonuje bo wie, że musi aby czuć się dobrze.
Jaki był efekt tych działań?
Bóle pleców zniknęły (jak się pojawiają to bardzo szybko znikają) (Ból nie zawsze oznacza uszkodzenie tkanki) Karetka nie odwiedza go już kilka razy do roku. Kolana są na tyle sprawne, że może pozwolić sobie na wyjazd na narty. Przed sezonem zimowym mamy więcej ćwiczeń na nogi tak aby je dobrze przygotować do tego co czeka go na stoku. Przez resztę roku bardziej skupiamy się na górze ciała. Więc jeśli chcesz jechać na narty radzę już zacząć trenować.
Co podoba mu się w naszej współpracy?
Grafik ustalam zawsze w niedzielę. Dzięki czemu mam dużą elastyczność w moich działaniach, a podopieczni to doceniają.
Jeśli są jakieś pytania, zawsze na nie chętnie odpowiadam.
Plan zawsze jest przeze mnie dopasowany do Ciebie, nigdy na odwrót!
Dostosowanie współpracy oraz treningów do potrzeb
Chce być zdrowy, sprawny i żyć bez bólu - to powiedział Łukasz podczas naszego pierwszego spotkania. Jako trener, „nie pompuje” swojego ego, nie popycham do tego, co ja robię na co dzień ze swoim ciałem. On ma zupełnie inne cele! To są jego cele i to jest, jak najbardziej ok! Ja wiem, jak go tam zaprowadzić (w sporej części już zaprowadziłem😉), dlatego działamy już wspólnie od ponad 2 lat.
Jak to wygląda aktualnie?
Łukasz aktualnie robi wszystko na co nasze ciało pozwala. Jego aktywnościami są między innymi, wszelkie ćwiczenia na siłowni, dodatkowo może biegać, skakać, jeździć na nartach i wiele innych. Korzysta w 100% z możliwości swojego ciała. Nie zastanawia, się czy może wykonać tą aktywność, tylko bez bólu i z przyjemnością ją robi!
Chcesz być jak Łukasz? Nie zwlekaj i zapisz się na konsultację i zobaczmy, czy i jak i Tobie mogę pomóc!😉
PTrainer.Link is a tool dedicated to fitness professionals that helps turn leads into paying clients.