Dacie wiarę, że jest tak gorąco, że pękła mi szyba w oknie? A dosłownie tydzień temu czytałam o takim przypadku, jak szyba mocno nagrzana i nagle jest owiana zimnem, czy coś, po prostu szok termiczny. I speniałam, bo dwa okna mam bez siaty na kota...
No i dziś było gorąco, zaczął padać deszcz, takie wielkie krople i strzeliło!
Ta krecha to pęknięcie. Jestem załamana. Nie stać mnie na nowe okno, nie stać mnie na klimę, na remont, jestem w dupie. Kurwicy i depresji dostaję od tego słońca. I jak ktoś mi powie, że słonko jest w pytę i potrzebne, to mu chyba z półobrotu wyjebie po zębach. Tak z 5 razy!














