Jazu wśród starych bab
Żeby Was... No nie mam szczęścia :P Posłuchajcie:
Dziś czwarty raz byłem w laboratorium na pobraniu. Czwarty, czyli jakieś doświadczenie już mam. A doświadczenie mówiło, żeby być "sporo" przed siódmą.
//
Byłem 6:40. W poczekalnie dwie osoby. Myślałem, że nieczynne XD Poprzednio było po brzegi, a panie już przyjmowały. Dziś cisza jak na cmentarzu.
//
Panie przyszły za 5 siódma. Cóż, ich prawo skoro na drzwiach napis głosi, że czynne od 7mej. Od ludzi z kolejki usłyszałem, że na necie jest napisane, że czynne od 7:15 O.o Trudno. Odwieczny bałagan. 15minut mnie nie zbawi.
//
Zaraz pierdolnę w lapka, bo wpierdala literki złamas.
//
No nic. Dodatkowe badania 49pln. Tragedii nie ma, ale wydruk to dostałem godny Biedronki. - Wyniki koło 16. No aż ciekaw jestem.
//
Macie satanistyczną, okultystyczną muzykę.















