Próbuję skleic jakieś historie
https://sweek.com/pl/profile/1362248/74088
will byers stan first human second
KIROKAZE
Claire Keane

#extradirty
Peter Solarz
No title available
cherry valley forever

No title available
tumblr dot com
dirt enthusiast

@theartofmadeline
sheepfilms

祝日 / Permanent Vacation
he wasn't even looking at me and he found me
almost home
Cosimo Galluzzi
styofa doing anything
art blog(derogatory)
ojovivo
h

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from Italy
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from France
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Benin

seen from United Kingdom
seen from South Korea
seen from Russia

seen from South Korea
seen from Nepal
seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from United States
@amatorskiesplotymysli
Próbuję skleic jakieś historie
https://sweek.com/pl/profile/1362248/74088
Zapraszam na fb
Amatorskie sploty myśli
Ciepły sweter
Uszyj mi, proszę, z kłębka uczuć
Miłość, która będzie w moim rozmiarze
W pięknym kolorze krwistej czerwieni
Żebym mogła odnaleźć się w tłumie.
Z tkaniny, która, gdy założę na nagie ciało
Nie będzie uwierać nawet przez chwileczkę,
A gdy jej nie potraktuję według zaleceń
Nie zbiegnie i nadal pozostanie taka sama.
I będzie jedyna, pleciona Twoimi palcami
Niezdobiona sieciówkowym wzorem.
Uszyj mi proszę z kłębka ciepłą miłość
Bo marznie moja skóra, serce i kości
Poszarpanie wiosenne
Stan, kiedy wszystko topnieje, by odrodzić się na nowo i świadomość, że w Tobie nadal pozostaje zima.
Czy kiedykolwiek to się zmieni? Czy zawsze na wszystko jest nieodpowiedni czas i miejsce? Czy zawsze będę się czuć nieswoja we własnym życiu? A może po prostu się do tego wszystkiego nie nadaję... Do życia.
A może trzeba udawać, odgrywać rolę, aż wreszcie udawane emocje zleją się z tymi prawdziwymi.
24.02.19
Wiem jak to jest być na dnie
Tam nawet promyk słońca pali
24.02.19
Nie płacz mi prosto w twarz
Bo być może nie udźwignę twych łez
I poniosę za to odpowiedzialność
Gdy cię poznałam nie było fajerwerków, nie było trzepotu skrzydeł ani śladu po strzale.
Gdy cię poznałam moje serce zgrało się z twoim rytmem i poczułam błogi spokój,
Jak marynarz, który po latach błądzenia
Poczuł pod stopami grunt.
Może to jest oznaką odnalezienia właściwej osoby
Nasze dusze były spokojne, bo znały się już od dawna.
Osłoń mnie płaszczem z twych ramion przed deszczem moich myśli i piorunami przeszłości.
I zmniejsz przestrzeń między nami, żeby nie było już żadnej odległości, nawet milimetra podziału.
06.02.2019
To było jak sen, a sny nigdy się nie powtarzają
31.01.19
31.01.19
Nigdy nie zapomnę tamtego lata. Był upalny, pełen burz, długich nocy, wielu gwiazd. Wpadliśmy się na siebie. Byliśmy młodzi, nie myśleliśmy o jutrze, docenialiśmy wolne chwile, noce, w tle leciał Myslovitz. “W deszczu maleńkich żółtych kwiatów, w spokoju przy sobie, nie czując czasu.’’ Nie miało się problemów, za to dużo marzeń, planów nieposzarpanych przez czas. Wystarczyła tylko wzajemna obecność. To było jak sen. A sny nigdy się nie powtarzają. Jednak z pewnego powodu to się skończyło. Może wpadliśmy na siebie zbyt wcześnie? Może Twoje serce było ze młode, zbyt żwawe by zatrzymać się w mych dłoniach. Może wpadliśmy na siebie zbyt późno? Może moje dłonie były zbyt szorstkie. Może inna miała ładniejsze. Może nam się to jeszcze powtórzy. Może to była jedyna okazja. Może. Zbyt dużo ‘’może’’.
Do dzisiaj pamiętam blask w czarnych tęczówkach.
Marzy mi się przyjaciel. Osoba która będzie miała moje serce w swojej klatce piersiowej. Będzie rozumiała każde westchnienie brwiami, opuszczenie ramion, czy błysk w oku. Doceni każde słowo, każdą chwilę. Nie zmarnuje zmarnowanego czasu. Będzie przewodnikiem, znachorem, spowiednikiem, lampką w tunelu, słońcem zza chmury, autobusem na czas, idealnie ciepłą herbatą dla mnie - turysty, opętanego czarnymi myślami, z plecakiem grzechów i przewinień, który przemarzł na kość od otaczającej go aury deszczu
30.01.19
Uważnie mi się przypatrz
Kiedyś Ci się przyśnię
Czy będę kołysanką, czy koszmarem
Zależy tylko od Ciebie
XXI WIEK
Mogę rozmawiać z robotem
Mogę zobaczyć Nowy York
Nie znam swojej ulicy
I osoby z którą dzielę kolejny rok
27.01.19
Na twym ciele jest mapa
I ponaję jej drogi
Wszystkie skróty myślowe
Strumień łez i potok słów
Wiem gdzie w nocy szukać gwiazd
I gdzie najpiękniejsze trzymasz sny
W którym miejscu kłują kwiaty
Gdzie puszczone gryzą psy
Codziennie nowe pojawiają się lądy
Budzę się by je odkrywać
Lecz jedyne czego się boję
Że na poznanie nie starczy mi życia
Mam szorstki oddech atramentowe myśli a w płucach niepokój