Playing scrabble has me looking up if "jober" and "quent" are real words
we're not kids anymore.

Andulka
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

Product Placement
Xuebing Du
Lint Roller? I Barely Know Her

⁂
Today's Document
Game of Thrones Daily
Peter Solarz
tumblr dot com
🪼

祝日 / Permanent Vacation
noise dept.

#extradirty
NASA
KIROKAZE
TVSTRANGERTHINGS
Not today Justin
Stranger Things
seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from United States

seen from Argentina
seen from United States
seen from Germany

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia
@jegelskatig
Playing scrabble has me looking up if "jober" and "quent" are real words
It’s summer 2012. I'm in a bus feeling drowsy. The urge to fall asleep is almost taking over my body. I'm getting off to catch some fresh air. I lie down on a bench to rest for a second. After a while I open my eyes and feel like my skin is completely burnt. Someone is standing over me.
“Are you okay?” a guy asks me.
“Yeah, sorry I was just tired, and wanted to sleep here for a while, I guess I should go home,” I respond slightly embarrassed.
“Are you drunk? Did you take any drugs?”
“No, I mean yeah, just my meds. Maybe a bit too much.”
“Man, what’s going on?! Did you try to kill yourself?”
”No, no, I don’t know, it was just an accident, I’m fine, I will go home now.”
“Just wait here, ok? I will be right back.”
He comes back with a glass of water mixed with salt and makes me throw up. Then an ambulance arrives, and they’re taking me to an ED for observation.
“What exactly did you take?” a paramedic asks me in the ambulance.
“Ok, so it was several doses of Molipaxin, Prozac, and Paroxetine.”
“You may need stomach pumping. Do you know what it means?”
“I guess so…”
I wake up in a hospital bed. I don't know yet that I'll spend a month in a psych ward. I open my eyes and see my mom’s face. She’s crying. I think it’s the first time I've seen her crying like this.
I didn’t want this post to be about me. More than 700 000 people die due to suicide every year. We all know someone that attempted a suicide or took their own life. We lose our colleagues, friends, partners and family members. They are sometimes called selfish, weak, or attention-seeking. It only perpetuates the stigma. For most of them, their emotional pain became so unbearable that death seemed to be the only way to end their suffering.
Suicides are preventable. We all need to talk more about suicide, and by that, I don’t mean sharing nihilist memes. We need an open space to talk about it with more empathy and understanding. We need these conversations at schools, universities, work, and everyday life. We also need to demand from our governments improvement of quality, affordability and access to mental health services.
2021 was a year of New Age spirituality. There were plenty of options - burning palo santo, learning how to read tarot, examining how the gravitational field of Jupiter stimulates life-changing tidal forces to name a few. On TikTok, videos with the hashtag #witchtok have racked up more than 22 billion views. It’s not surprising - in uncertain times, we often find comfort in magical thinking and beliefs in supernatural phenomena.
The manifestation of magical thinking that I adopted a few years ago is the belief in the sea/ocean mythology and the sea as a source of power that brings and takes people and events in my life. The ebbs and flows are irregular and you never know what to expect. One day a tide will send you a new friend, and another time a guy you were dating is being taken to a Ghost Land. Other gifts of the sea may include unexpected dick pics in your DMs that you open in a bus, or a message from a ghost resurfacing from the rock bottom after a month of being silent just when you are waking up in bed with someone new.
Here in Dublin the tides of the the "snotgreen sea, the scrotumtightening sea" constantly bring new souls to the land to take them back in a while. This year, the tidal activity was very strong for me. I'm grateful for new humans that appeared in my life and for the forgotten ones that I could reunite with. Those that drifted away I hope they are safe and have a nice journey. I'm looking forward to the new tides in 2022.
"Rough sea" by Giovanni Allievi
Toksyczna Pozytywność
Zbliżjacy się Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją zbiega się w czasie z już prawie rocznicą zbiorowej traumy w której wszyscy razem uczestniczymy. To dobry moment, żeby zwrócić uwagę na zjawisko toksycznej pozytywności, (ang. Toxic Positivity / esp. Positividad Tóxica / de. Toxische Positivität) która nie przestaje nas zalewać i zatruwać. Domowy workout, nauka drugiego i trzeciego języka, warsztaty mindfulness, wariacje na temat chleba z termomiksu, nauka gry na hydraulofonie... A wszystko po to, żeby odwrócić uwagę od poczucia chujowizny, która nam towarzyszy. Bo jeszcze niedajboże moglibyśmy umożliwić głowie spotkanie się ze złymi emocjami. GOOD VIBES ONLY! Otóż zgłaszam sprzeciw! Toksyczna pozytywność doprowadza do zaniku empatii i pogłębienia znieczulicy w społeczeństwie. Kochani, dla wielu z was nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu uczęszczam do lekarza psychiatry z powodu depresji. Wiem też, że wielu z was doświadczyło depresji w którymś momencie życia, może nawet po raz pierwszy w ostatnim roku. Nie jest to żaden powód do wstydu ani coś co trzeba ukrywać. Wypieranie rzeczywistości i udawanie, że wszystko jest ok - to jest prawdziwy problem. Moja depresja miała początki w liceum. Wspominam je jako jedno z najbardziej toksycznych środowisk w jakich funkcjonowałem. Zdarzało mi się wtedy zasypiać w środku lekcji, na przykład podczas pisania sprawdzianu. Ucieczka w sen to jeden z symptomów. Mogłem wtedy dosłownie zasypiać na zawołanie. Po przebudzeniu panika, rozmazany obraz, na kartkę ze sprawdzianem płyną łzy. Szybko kładę głowę na ławce żeby nikt nie widział i staram się powstrzymać płacz. W chuj niezręczne uczucie. Czy ktokolwiek widział? Oczywiście, że tak! Czy ktokolwiek zareagował? Oczywiście, że nie! Wyrok - pała, zagrożenie z matematyki, zagrożenie z fizyki. W polskiej szkole nauczyciele rzadko kiedy są prawdziwymi pedagogami - nie wiedzą jak wspierać uczniów w rozwoju emocjonalnym, jak pomóc im zadbać o ich dobrostan psychiczny. Nie uczy się empatii, rozpoznawania emocji i sposobów ich wyrażania. Godziny wychowawcze traktuje się jako ekstra godzinę na naukę, bo przecież zaraz egzaminy końcowe, czas leci, a materiału jest jeszcze sporo do przyswojenia. Takich historii jest mnóstwo i wcale nie dziwi mnie, że Polska jest w czołówce pod względem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. To, że psychiatria a zwłaszcza psychiatria dziecięca nie stoi u nas na wysokim poziomie to żadna nowość. Dodatkowo terapia to często luksus. Minimum 400 zł na miesiąc to przy innych wydatkach dla wielu gospodarstw kwota nieosiągalna. Nie mówiąc już o dostępie do specjalistów w mniejszych miejscowościach. Pocieszające jest to, że świadomość problemu z roku na rok rośnie. Choroby i zaburzenia psychiczne nie są już takim tabu jak kiedyś. To, że coraz częściej mówi się o tym głośno, bez wstydu i zażenowania, pomaga. To co również może pomóc to walka z toksyczną pozytywnością, ćwiczenie się w empatii i współczuciu. Na koniec chciałem podziękować moim przyjaciołom i członkom rodziny, którzy byli i są dla mnie nieocenionym źródłem wsparcia. Kocham was.
Poniżej kilka materiałów na temat toksycznej pozytywności i depresji wśród dzieci i młodzieży:
Śledztwo Pisma - Samobójstwa nastolatków – dlaczego oficjalne statystyki pokazują tylko część prawdy:
https://sledztwopisma.pl/sledztwo-w-liczbach/samobojstwa-nastolatkow-dlaczego-oficjalne-statystyki-pokazuja-tylko-czesc-prawdy/
Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci - Witold Bereś, Janusz Schwertner:
https://www.empik.com/szramy-jak-psychosystem-niszczy-nasze-dzieci-beres-witold-schwertner-janusz,p1247370642,ksiazka-p
Depresja to porywacz naszych dzieci - Rafał Szymański - TEDxWarsaw:
https://www.youtube.com/watch?v=21YsjRf8K18
Terrible, Thanks For Asking Podcast - What’s Negative About Positivity:
https://www.ttfa.org/episode/2020/12/01/whats-negative-about-positivity
Trying to Stay Optimistic Is Doing More Harm Than Good. No more FONO. How to recognize and break the habit of “toxic positivity.” - Bloomberg
https://www.bloomberg.com/news/articles/2021-01-14/what-is-fono-toxic-positivity-is-doing-more-harm-than-good
Bright-Sided: How Positive Thinking Is Undermining America - Barbara Ehrenreich: https://www.amazon.co.uk/Bright-Sided-Positive-Thinking-Undermining-America/dp/0312658850
https://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=113758696&t=1613189471353
Kochani zapomniałem, że istnieje Tumblr. Jak dobrze znów was widzieć!
Moje psychotropy nie nadążają za porażkami w moim życiu.
Powinieneś zastanowić się nad życiem, jeżeli jedyne życzenia świąteczne otrzymałeś od swojego dealera.
I fell in love 💘. Grouper never disappoints.
So I came to him and said, that I think it's the high time to sort our things out, put it to the bag and throw it away to the river.
-Is that what you want? - he said
-You know. In our relationship you've got two roles - a father, and a princess. But let just real fathers be the fathers, and let the princes be the ones who deserve it. - I answered
-Accept me who I am, with all my faults or just leave me alone then. Do just what you think is right.
-Yeah I should leave you. You can't be the princess and the father at the same time. It's impossible. Princesses adore and appreciate what their kings do to them. Fathers do the opposite. They tend to ignore efforts of their sons. So there should also be the mother who still motivates them. I truly believe we are gonna find our luck somwhere else.
-Just go. - He said.
Tyle się mówi o zepsutej młodzieży, a przecież większość moich znajomych prawie nigdy nie bierze narkotyków, prawie nigdy nie uprawia seksu, prawie nigdy nie kradnie i prawie nigdy nie kłamie.
This is how the loneliness looks like #lonely #loneliness #cigarettes #cafe #kraków
-- by f.seraph on Flickr.
IMG_2026副本副本 by 曾嘉源 on Flickr.
Eschatology by JohnMoProductions on Flickr.