Botwinka
Próbuję sobie przypomnieć dlaczego jej nie lubiłam? Chyba w dzieciństwie uprzedziłam się do pływających w niej łodyżek botwiny i tak już zostało. Na lata, a nawet dziesięciolecia.
Poszukując pomysłów na wiosenny obiad, raz po raz trafiałam na botwinkę i pełne entuzjazmu opisy: królowa wiosennych zup; jedna z moich ulubionych zup; to dla mnie taka majowa zupa, którą zajadam się z wielkim apetytem co roku; wyśmienity obiad na letnie dni, który nie może się znudzić ani przejeść; uwielbiam!; przepyszna zupa, na którą co roku czekam z utęsknieniem; najbardziej na świecie kocham tą jedną jedyną, tylko czekam aż pojawi się botwinka; najlepsza zupa mojej babci; to właśnie z botwinką, szparagami i ogórkami małosolnymi kojarzy mi się wiosna itd. Większość stanowiły przychylne komentarze.
A że jestem sentymentalna i wrażliwa na pozytywne emocje, dlatego szybko podjęłam decyzję o ugotowaniu jej. Przeczuwałam że to, co wiele lat temu zblokowało mnie na nią, już nie będzie problemem. I tak też się stało. Botwinka jest pyszna!
Jak dobrze, że można zweryfikować swoje podejście do potrawy i pozbyć dziecięcych uprzedzeń. To trochę, jak odkrycie drogocennej perły zagubionej dawno temu w ogrodzie, albo i lepiej!
Tylko nie nadinterpretujcie, proszę. To wpis o zupie, na niej zęba nie złamiecie!
Składniki:
2 pęczki botwiny mała marchew mała pietruszka 3 ząbki czosnku przyprawy: 3 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego pół pęczka naci pietruszki 3 gałązki naci pietruszki 1 1/2 l bulionu mięsnego lub warzywnego 2 łyżki soku z cytryny 1/2 szklanki śmietany 18%
Dodatkowo 2-3 jaja
Wykonanie:
Ziemniaki opłukać i wyszorować. Ugotować w łupinach. Odcedzić, a gdy ostygną, oskrobać.
Botwinę, marchew i pietruszkę opłukać i obrać. Marchew i pietruszkę pokroić w półplasterki. Bulwy buraczków odkroić od łodyg (wyrzucić krótki fragment łączący, który może pozostać łykowaty). Pokroić w dość cienkie plasterki, łodygi pokroić w drobne kawałki, a liście z grubsza posiekać.
Czosnek obrać, rozgnieść płaską stroną noża i maksymalnie rozdrobnić. Koper i nać pietruszki posiekać.
W garnku rozgrzać dwie łyżki masła lub oleju, wrzucić marchew, pietruszkę, bulwy buraczków i smażyć kilka minut, mieszając od czasu do czasu, aby się podsmażyły. Dorzucić czosnek i smażyć jeszcze minutę.
Wlać bulion, posolić, dodać przyprawy, zakwasić sokiem z cytryny i gotować około 10 minut. Dorzucić łodygi i gotować 5 minut. Dołożyć liście i gotujemy tylko do czasu aż zwiędną.
W kubku zahartować śmietanę i powoli wlać do zupy, mieszając.
W trakcie ugotować jaja na twardo. Obrać i pokroić na połówki.
Do talerzy wlewać zupę, dodać koper, nać pietruszki i jajka, a w osobnym talerzu podać ziemniaki.











