Patrzę się na siebie i znowu czuję strach..
seen from United States
seen from United States
seen from Russia
seen from United States
seen from United States

seen from Bulgaria
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from China
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Côte d’Ivoire
Patrzę się na siebie i znowu czuję strach..
Dlaczego nie wierzę w boga?
Kiedyś go błagałem, klęcząc na podłodze z głosem rozdzieranym przez rozpacz i łzy, prosiłem, aby mnie stąd zabrał, aby to zakończył, by dał mi chociaż odrobinę więcej odwagi. Pamiętam jak krzyczałem, jak rzucałem obelgami.
Po tym wszystkim zrozumiałem, że boga nie ma. Ludzie są skazani sami na siebie. Stworzyli wiarę, aby zapełnić pustkę, ponieważ tak naprawdę życie nie ma najmniejszego sensu. Moje nie ma.
Milczenie to często najlepsza odpowiedź, ale nie każdy ja zrozumie.
Wiele kobiet wstydzi się swojej agresji. To jasne jeśli kojarzymy ją z przemocą. Ta nieskontaktowana siła eksploduje gniewem, który wylewa się z nas przy lada okazji, lub imploduje w agresję, a ta bezbłędnie niszczy nas od środka. Kobiety chodzą wtedy wściekłe. Równocześnie doskonale wiedzą, że nie mogą wyrazić siebie. Chcąc wyznaczyć granicę musimy być skontaktowane ze swoim wnętrzem. Ze środkiem, który w odpowiednim czasie odważnie powie: „To moje przestrzeń”, a czasami wyszczerzy zęby. To są właśnie granice. Są naturalną i zestrojoną z nami dobrą agresją. Agresją, która przez nasze własne uszanowanie nie musi się wypaczać i buntować. Jednak […] naturalność stanowienia o chęciach, zamiarach i pragnieniach nie jest dostępna, gdy żyje się w klatce. W niej spełnia się przede wszystkim oczekiwania otoczenia. W klatce odmowa nie jest mile widziana – psuje opinię.
Marianna Gierszewska, Być tak naprawdę, s. 32
Powoli zaczynam sobie uświadamiać, że każdy jest lepszy
ODWAGA
Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.
i chociaż w głębi jestem przerażona i krzyczę bezgłośnie o pomoc, uśmiecham się udając, że wszystko w porządku
To uczucie gdy nie jesteś smutny ale czujesz wielką pustkę w sobie.