Blizny po słowach są niewidzialne, ale to one uczą człowieka własnej wartości.

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Australia
seen from Mexico
seen from China
seen from China
seen from United States
seen from Morocco
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United States

seen from United States
seen from Argentina
seen from United States

seen from Lithuania

seen from United States

seen from United States
seen from Yemen
Blizny po słowach są niewidzialne, ale to one uczą człowieka własnej wartości.
Jak miło się obudzić i dostawać komentarze w stylu rzygające buźki pod własnym zdjęciem. Dodałam na fb, bo w znajomych pan Wattson NU miał organizatorów imprez dubowych i bassowych. Wklejał posty w stylu we are all buddhas. Przestaję dodawać obcych. Może późno się na to decyduję, ale od tak dawna nie miałam krzywych osób w orbicie, że mega szok. Mi się też czasem czyjeś zdjęcie nie podoba, ale taka jawna złość, pogarda, chęć sprawienia komuś przykrość to nie są normalne zachowania. Nie dość, że nie są normalne, to zamierzam je piętnować. Nie będzie sobie nikt wycierał gęby wartościowami PLUR, czy One People, i tak się zachowywał.
chuj w dupe mickiewieczowi, nienawiedze adama mickiewicza (mam nadzieje ze podadza ci czarna polewke stary)
slowacki i jego kordian zawsze bedzie lepszy od dziadow mickiewicza, nawet kochanowski przyniosl mi mniej cierpienia i tortur niz adam
Jesteś sumą swoich traum i niepowodzeń
Które pogrzebujesz gdzieś głęboko w głowie
W głębi duszy to się zgadzasz z każdym hejtem
Gorsze rzeczy mówisz sobie już na co dzień
Taco Hemingway ft Daria Zawiałow - Mix sałat
Znów to samo, wszyscy się cieszą, tańczą, śpiewają a ty w tym czasie tradycyjnie leżysz i płaczesz. Dociera do ciebie jak przez te wszystkie lata słuchałaś jaka to jesteś brzydka, beznadziejna, gruba. Teraz twoi rówieśnicy wyprowadzają się, układają sobie życie, wychodzą za mąż a ty? Wszystko co chcesz zrobić, zrobisz jest komentowane, hejtowane, zabraniane.
spalam i chcialabym sie juz nie obudzic
CZEMU JEST JASNO O 19
Nie mam siły, po prostu czuję tą cholerną niemoc. Choćby niewiadomo jak bym się starała, to i tak nic nie da, i tak będzie źle nie niewystarczająco.
Pusta ławka
Wchodzę do szkoły i czuję ten wstręt,
ich oczy krzyczą, że jestem tu błędem.
Śmieją się głośno dosłownie ze wszystkiego,
z mojego głosu, oddechu, z istnienia całego.
Popychają mnie mocno, jakbym nic nie znaczyła,
ktoś splunie pod nogi, ktoś nazwie mnie „gorszą”.
A kiedy obok nich próbuję przechodzić,
zasłaniają usta, jakbym miała ich zatruć.
Wracam do domu i płaczę po ciemku,
bo nie mam już siły utrzymywać lęku.
Patrzę na sufit i walczę ze sobą
czy zostać tu jeszcze, czy zniknąć na dobre.
I może pewnego dnia będzie już cisza,
nikt się nie zaśmieje, nikt mnie nie wyzwie.
Pusta zostanie ta ławka pod ścianą,
a ja razem z bólem po prostu zniknę.
Ps. Pusta ławka to historia, której nikt nie zdążył wysłuchać