Just borderline shit. Of course I love my GF so fucking much and she is One and Only for me. But you know... Border push me to little obssesion about some people.
hello vonnie
Not today Justin

oozey mess
Peter Solarz
Mike Driver

titsay
Misplaced Lens Cap
Sweet Seals For You, Always
Keni
NASA
ojovivo
I'd rather be in outer space 🛸

No title available
official daine visual archive
Noah Kahan
Game of Thrones Daily
trying on a metaphor
YOU ARE THE REASON
TVSTRANGERTHINGS

ellievsbear

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@agresywnamagdalena
Just borderline shit. Of course I love my GF so fucking much and she is One and Only for me. But you know... Border push me to little obssesion about some people.
It's funny. I started happy and now I'm little sad (?). I think it's not this emotion. But I can't say what it really is, because I don't know. But I think it's emptiness. So if sometimes I'll post here some sad shit - please forgive me. My borderline is stronger than me sometimes.
So fucking true. IF you want and can you speak polish or translate - go to my second tumblr justsmilinglady.tumblr.com ;)
😂😂😂
True story bro.
True story bro
I lost my mind today guys. I wrote that I'm happy. Yes, it's true. But also I'm very sad. Year ago my favourite vocalist Chester Bennington died. He was great men. I miss his voice. Love you Chester.
Today is so good day! 💗 hey! You! Beautiful! Keep smiling! Happiness look good, because your eyes are shining and you're smiling! Smile is the best thing you can wear! 🤗
Today I’m little sad. Just little. But it’s fine. Everyone have bad days sometimes. I’m still postitive guys.
I can't give up. And you can't too!
🖤 Harry'ego Pottera bardzo lubię, zarówno książki jak i filmy. HP był moją pierwszą książką, miałam wtedy 7-8 lat. I bardzo fajnie to wspominam. Te książki są cudowne dla młodych ludzi, uczą takich wartości jak przyjaźń, miłość, odwaga. 🖤
Just that... I have hard time, but it's okay. I'm okay! And positive, only little angry. :D
/polski niżej/ Good morning! Today I'm just posting this picture. It's rose from my lovely girlfriend. I love her so much. She's beautiful, kind, funny. She's my sunshine. Flower stayed with us just one night. As you know we have cats... Yeah... You know what I mean... I love them but sometimes they're little monsters. [PL] Dzień dobry! Dzisiaj wstawiam tylko to zdjęcie. To róża od mojej kochanej dziewczyny. Kocham ją bardzo mocno. Jest piękna, miła, zabawna. Jest moim słońcem. Kwiat został z nami tylko jedną noc. Jak wiecie mamy koty... Taaa... Wiecie co mam na myśli... Kocham je, ale czasem są małymi potworkami.
/polska wersja poniżej/ Hi! It’s me again. As you can see I’m still here. My last post have only one note. Maybe it isn’t the best start but “nothing worth having comes easy”. :) When you’ll have bad day - just say it to myself! Often we must work for some things. For love, friends, happiness, good live. And maybe it can be hard, but it’s worth. :)
[PL] Cześć. To znowu ja! Jak widzicie wciąż tu jestem. Mój ostatni post ma tylko jedną notkę. Może nie jest to najlepszy start, ale “nic wartego posiadania nie przychodzi łatwo” :)! Kiedy będziesz miał/a zły dzień - powtórz to sobie! Często musimy pracować na niektóre rzeczy. Na miłość, przyjaźń, szczęście, dobre życie. I może być to ciężkie, ale jest tego warte :) Ps pierwszy raz mam tak, że pisze pierw po angielsku, bo pierwsze zdania jakie mam na myśli mam po angielsku :o
And I will :)
Welcome after huge break :)
I’m back!
[PL] /short english version below/
Cześć wszystkim! Wracam, znów, po ok. 4-5 latach... Ale tym razem z świeżą, pozytywną energią! Nie tnę się już. Nie mam smutnych dni codziennie.Wygrałam. Teraz naprawdę kocham swoje życie i pragnę dzielić się tą miłością. Chcę podzielić się swoim życiem, energią i pozytywnym nastawieniem. Świetnie, prawda?
Co się zmieniło?
Nie jestem już nastolatką ze złamanym sercem. Nie mam depresji, ale borderline. Aczkolwiek te dwa lubią się nawzajem i tą mieszankę widzieliście na początku tego bloga. Teraz jestem silniejsza, niezależna. Nauczyłam się jak być szczęśliwą i dumną z siebie, i jak dać sobie miłość, sama sobie. Bo kto Cię tak pięknie pokocha jak nie Ty sama? I nie mam na myśli tu narcystycznej miłości, a po prostu akceptację samego siebie. Na dodatek niezależnie od wyglądu, zdrowia itp. Zresztą poznaliście mnie jak byłam prawie anorektycznie chudą laską, która w lustrze widziała grubasa. Okaleczoną. Smutną. Niepewną siebie. Teraz ważę dobre 35-40 kg więcej (:o) i mimo tłuszczyku lubię siebie. Lubię swój wygląd, mam świadomość, że wymaga on pracy, ale akceptuje go mimo wszystko - czy będę grubą beczką czy chudziakiem. Wychodzę rano i cieszę się, że jest słońce, jestem wdzięczna za to, że żyję. A co do reszty zmian: mam 20 lat, mam pracę, którą lubię. Mieszkam ze swoją dziewczyną, właściwie to narzeczoną. Mamy dwa koty, kocham je strasznie mocno.
Co dalej z blogiem/tumblrem?
Będę tu wstawiać pozytywne cytaty, moje przemyślenia i rady dla tych, którzy są tu ze względu na depresję, problemy itp. Wiem, że takie osoby potrzebują wsparcia i to chcę im dać. Ponadto chcę pokazać Wam, że można wyjść z cięcia/depresji mimo iż w ogóle tego nie widzicie. Że można żyć “normalnie”. Że można być szczęśliwym. Peace and love!
[EN] short version
Hi everyone! I’m back, again, after 4-5 years... But now with fresh, positive energy! I’ m not cutting myself anymore. I don’t have sad days everyday, not anymore. Now I really love my life and I want spread that love to the world! I want to share you my life, my energy, my positive attitude! That’s so great, isn’t?
So what changed?
I’m not anymore teen with heartbroken. I have not depression, but borderline. But that two like go eachother., and you can see me like that in my beggining. But not now. I learned how to be happy and proud of myself, and give myself love. Now I’m 20. I live with my lovely girlfriend, my fiancee. We have two cats, both angel and demon in one body. I have work that I like. In three words: I love my life!
Blog/tumblr
I’ll post here positive quotes, my thoughts and some advices for people who read this because of troubles, depression or something like that. I know you need some support and I’ll give you that :) Peace and love!