Breaded parasol mushroom, new potatoes, and homemade pickles. Simple, seasonal, and delicious.
seen from Argentina
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from Egypt

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from Russia
seen from United States
seen from T1
seen from United States
seen from Sweden
seen from United States

seen from Netherlands

seen from Mexico

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Egypt
Breaded parasol mushroom, new potatoes, and homemade pickles. Simple, seasonal, and delicious.
Kiszone czerwone pomidory
Gdyby odwrocić na zdjęciu proporcje zobaczylibyśmy bożonarodzeniowe drzewko z czerwonymi bombeczkami. A to moje kiszone pomidory - pierwsze, eksperymentalne, o smaku mi nieznanym. Z tego jednak co wyczytałam - wychodzą. Ze słoika do ust na pewno i to jeden po drugim. Przeczytaj jak prosto i szybko się je robi, a może i Ty sprobujesz? Podobno koktajlowe smakują najlepiej. Zrobiłam takie oraz z użyciem niewielkich, polskich pomidorów malinowych. Zapraszam na przepis.
Kiszonki, kiszonki, panie igła
kimchi na sosie rybnym z jabłkiem
765 - 51 zł + 1,5 zł kaucji
290 - 19 zł + 1,5 zł kaucji
275 - 18 zł + 1,5 zł kaucji
260 - 17 zł + 1,5 zł kaucji [zarezerwowane]
250 - 16 zl + 1,5 zł kaucji [zarezerwowane]
mogę dorzucić duży słój ogórków kiszonych (do dogadania się)
Nakisiłam jakieś nienormalne ilości ogórków i nie zamierzam ustać, na ich bazie robię czasem też ogórkową i dostaję zwrotki że ochy i achy, jako że mania kiszenia mnie raczej nie opuści, mogę kisić ogóry i buraki, kalarepę i co tylko chcecie na zamówienie, powymieniamy się za coś 😃 robię też ocet, mydło (wiem, że płynne wyglądało jak sraczka, ale niebawem wrzucę jak wygląda zastygłe i pro wyszło, zdjęcie porównawcze dorzucam)
ocet, napary, planuje robić kremy i domowy tonik
ROZWIJAM SIĘ jako jak to powiedziała Karolina Kurando, jako zielarka 😃
Północna szkoła kiszenia 😛
Fermentacja to nie moda. To brakujące ogniwo w diecie na zdrowe jelita i stabilną masę ciała
W gabinetach widzimy ten sam schemat: „jem zdrowo”, a mimo to wzdęcia, wahania wagi, brak energii. Często problemem nie jest ilość jedzenia, ale to, jak pracują jelita – i jakie bakterie w nich karmimy.
1. Fermentacja a mikrobiota jelitowa Na podstawie pracy z pacjentami widzimy, że regularne włączanie kiszonek i innych produktów fermentowanych poprawia tolerancję pokarmów i zmniejsza wzdęcia. Bakterie z fermentów produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe – „paliwo” dla komórek jelit, wpływające też na poziom glukozy i insuliny. To sprzyja mniejszym napadom głodu i łatwiejszej kontroli porcji.
2. Lepsze trawienie, mniejszy stan zapalny U części osób fermentacja (np. jogurty, kefiry, kiszonki) łagodzi objawy po posiłkach bogatych w węglowodany. Zauważamy to szczególnie u pacjentów z insulinoopornością i problemami jelitowymi – po modyfikacji diety z użyciem fermentów poprawia się glikemia, a wyniki badań stają się bardziej stabilne. Mechanizm jest prosty: lepsza praca jelit to mniej przewlekłego mikrostanu zapalnego, który sprzyja tyciu.
3. To nie jest „jeden produkt dla wszystkich” U części osób z aktywnymi chorobami jelit, SIBO czy IBS nadmiar fermentów może nasilać objawy. Dlatego w sieci placówek mojdietetyk.pl, po tysiącach konsultacji, zawsze zaczynamy od wywiadu i – jeśli trzeba – badań. Fermentacja jest narzędziem, nie uniwersalnym „superfood”.
Wnioski: – Produkty fermentowane mogą realnie wspierać jelita i kontrolę masy ciała. – Kluczowe są dawka, forma i dopasowanie do stanu zdrowia. – Bez diagnostyki łatwo przesadzić – nawet z „najzdrowszym” produktem.
Więcej o fermentacji w nowoczesnej dietetyce opisujemy tutaj: https://mojdietetyk.pl/fermentacja-w-nowoczesnej-dietetyce-sekret-zdrowej-diety-i-szczuplej-sylwetki/
Jeśli masz objawy ze strony przewodu pokarmowego lub trudności z redukcją masy ciała, warto skonsultować się z dietetykiem klinicznym. Indywidualna analiza pozwala bezpiecznie wykorzystać fermentację jako element terapii, a nie przypadkowy dodatek do diety.
Je*ać naukę i sztukę. Zostaję baronową kimchi. Misza Sagi zapowiedział, że jest zainteresowany posadą w królestwie kiszonek.