Ratuuunkuuuu!
Moje Fit Zombiaki i Tamburyna potrzebuję Waszej pomocy.
Szukam kolagenu. Najlepiej w proszku rozpuszczalnego w wodzie. Taki wyjebany przyswajalnością. Na stawy. Jakby jeszcze odżywiał włosy, prasował zmarszczki to już w ogóle cud, miód.
Zastanawiałam się nad tym z KFD tropikalnym. Ale że się nie znam. To zapytam.
Obecnie mam kolagen Alldeynn od tej typki, co ma męża o mocno szemranych wartosciach. I właśnie ze względu na te powiązania nie kupie nic więcej od niej. Zresztą jakość tego kolagenu nie powala na kolana. Albo moze ja mam zbyt wysokie oczekiwania.
Ale potrzebuję kolagenu na te rozjebane kolanka!











