Naleśniki z koprowo-kaparowym serkiem mascarpone i wędzonym łososiem
Przekąska, którą wiele razy przygotowywałam na mniejsze i większe spotkania i zawsze szybko znikała ze stołu: naleśniki z serkiem mascarpone, koprem, kaparami, skórką otartą z cytryny oraz wędzonym łososiem.
Podaję ją na dwa sposoby. Pierwszy to rodzaj naleśnikowego, wytrawnego tortu, w którym cienkie placki ułożone są jeden na drugim, a pomiędzy nimi znajduje się farsz serowo-rybny, zaś kolejny to bardziej tradycyjny i mniej pracochłonny wariant, gdzie naleśniki zwinięte są w rulony, a te zostają pokrojone na mniejsze kawałki.
Przystawka komponuje się z chłodnym białym półwytrawnym lub wytrawnym winem.
Składniki:
500 g wędzonego łososia w plastrach 500 g serka mascarpone płaska łyżka chrzanu 1/3 szklanki łyżki kaparów 3-4 gałązki kopru (ew. nać pietruszki, szczypior) łyżka skórki otartej z cytryny sól i czarny pieprz do smaku ok. 7-10 naleśników
Wykonanie:
Koper opłukać, otrzepać i drobniutko posiekać. Kapary pozbawić ogonków (jeśli są duże) i pokroić drobno. Skórkę z – wcześniej wyparzonej i wyszorowanej – cytryny otrzeć.
W średniej misce wymieszać mascarpone, chrzan, koper, kapary i skórkę. Dosmakować solą i pieprzem.
Naleśniki smarować cienką warstwą serka i układać na wierzchu porwane kawałki łososia. Zawijać w ruloniki i przekładać na duży talerz. Zawinąć folią spożywczą i wstawić na minimum godzinę do lodówki. Po wyjęciu pokroić pod kątem na większe lub mniejsze kawałki i podawać.
W wersji tortowej położyć jeden naleśnik na tortownicy, posmarować cienką warstwą przygotowanej masy serowej, nie pomijając brzegów, na tym ułożyć porwanego łososia, a następnie naleśnikiem i tak do wyczerpania składników. Trzeba pilnować, by naleśniki leżały równo jeden na drugim, a nie rozjeżdżały się na boki.
Wierzch można posmarować serkiem lub pozostawić czysty. Całość zabezpieczyć folią spożywczą, przykryć płaskim naczyniem z obciążeniem i wstawić do lodówki na ok. 1-2 godziny. Po wyjęciu z lodówki kroić, jak tort.













